Miły gościu

Miły gościu

czwartek, 1 grudnia 2016

Z miłości do haftu. koronek , bieli i ecru

                                                 Witam was serdecznie moi drodzy bardzo ale to bardzo dziękuję że wam spodobał się mój skromny stroik adwentowy .
Kochani sam tytuł mówi już za siebie więc pokażę wam moje ostatnie prace - pracowało mi się z nimi wspaniale tym bardziej że kocham moją pasję oraz prace które wykonuję z sercem i tak ostatnia moja praca to serce z aniołkiem a technikę tę dość długo podpatrywałam w sieci  a wygląda tak



a serducho te zgłaszam na zabawę w której dawno nie uczestniczyłam czyli powroty i jeszcze raz powroty u Zabawa w kolorki u Danuśki - grudzień biały
i banerek 


powstały również skrzydła anielskie oczywiście haftowane



zrobiłam sobie pierwszego łapacza snów




powstały nowe bombki koronkowe





 Moi drodzy na dziś tyle bo za biały ciut ten post ale kocham ten kolor i nie chciałam dziś wam mieszać z kolorami , za kilka dni a może już jutro pokażę wam moje kolorowe uszytki i bombki i i i to co powstało jak mnie tu nie ma  ale nadrabiam cały czas spędzony przy pracy  w ogrodzie potem przetwory i tak jakoś zleciało - buziaki wam wielgachne ślę i do następnego napisania wasza Marii

niedziela, 27 listopada 2016

Pierwsza Adwentowa Niedziela

                                           Witam was bardzo serdecznie moi drodzy czytelnicy - dzisiejszy post miał być całkowicie inny ale ja szanuję to co bliskie nam wszystkim czyli tradycje i ogólnie a mamy dziś pierwszą niedzielę Adwentową - życzę wam radosnego oczekiwania w szczęściu i radości
stroik wykonałam skromny ponieważ uwielbiam łączenie dwóch no z trzema kolorami tego - jeszcze raz  życzę wam wszystkiego dobrego oraz radości na ten czas wasza Marii  - buziaki ślę i do następnego napisania pa pa pa 

wtorek, 8 listopada 2016

Moje jesienne spacerki

                                       Witam was serdecznie - ostatnio bardzo dużo czasu zajęło mi robienie przetworów a od 7 października spacerki do lasu na grzyby i tak myślałam że się uporam ze słojami do połowy października i nic z tego grzybki trzeba było obrabiać.
                                       Moi kochani listopad wypad do lasu był cudowny i takie perełki jeszcze sobie rosły










nie odmówiłam sobie oczywiście zbiorów






no cóż mało ale wiecie co przemokłam do połowy a tylko dlatego że założyłam stare kozaki chodziaki szmaciaki - no cóż i tak bywa
zrobiłam kilka zdjęć krajobrazu leśnego






ogólnie jestem bardzo zadowolona bo ten spokojny spacer dla mnie był chwilą wytchnienia od codzienności i mogłam zrobić spokojnie jakieś zdjęcia jak widzicie - po prostu było super
a jeśli chodzi o moje prace również nie próżnuję ale to w następnym poście poniweaż nie chcę mieszać tematów przyrody z haftami . Na koniec jeszcze wam pokaże nasze ostatnie zbiory pażdziernikowe a dokładnie ostatni jego dzień







było suszenie , mrożenie i w słoiczkach wiadomo tak że super naprawdę było - moi drodzy tym akcentem wam mówię papapapa i do następnego napisania wasza Marii

niedziela, 6 listopada 2016

Temat jest raczej zbędny ale poczytajcie - będzie krótko

                                                      Witam was bardzo serdecznie - nie ma tematu bo i po co go mam wymyślać a sprawa jest prosta a właściwie dwieale drugą jeszcze na długo zachowam w swym sercu.
                                                     Jedno tylko wiem czy wam pisać o tej jednej czy tylko o jednej : do rzeczy kochani / na początek bo nie była bym sobą i witam was bukietem róż
Uważam ze warto napisać o takiej sprawie a mianowicie - ja nie mam do nikogo pretensji bo nie mam o co w jednej właśnie sprawie  . ale jak to to w blogowisku się wydarzają dziwne sprawy oj bardzo dziwne i przyznacie mi rację a tak z chęcią do was zaglądałąm i zaglądam dalej ale mam opory czy zostawić komentarz czy znów ktoś coś ?  ale do rzeczy :
- pewnego wieczorku a było to ponad tydzień temu dostalam wiadomość na priv  a że lubię każdego  dnia witać się z ludziskami na FB pisząc - miłego dnia wam życzę więc wstawiam również zdjęcia głównie swoje oraz bardzo rzadko prezentowe od was ale to naprawdę bardzo rzadko  - i tak właśnie tego dnia feralnego czy nie- bynajmniej  dla mnie przykrego - wiadomość do mnie na priv - cytuję :
.. Marii te wypociny są moje ale ja ci tego prezentu nie wysyłałam bo nawet twego adresu nie znam ..
zamurowało mnie tym bardziej że napisałam - praca nie moja a napisałam - prezent od koleżanki -
Wiecie jest to prezent od bardzo szanowanej u nas blogerki którą znamy doskonale wszyscy na wyższym poziomie myślenia i ogólnie ale czy tak postępuje  osoba bardzo kulturalna dostając prezent od kogoś od serca a potem daruje ten prezent komuś innemu pisząc jeszcze do mnie w meilu że specjalnie dla mnie był wykonany - musiałam to wam powiedzieć może mi ulży bo siedzę i się zastanawiam  - napisać meila i powiedzieć bezpośrednio że tak się nie robi - nota bene  prezent jak zdobił moje biurko tak na drugi dzień rano zapakowałam w pudełko ładne by się nie zakurzył a osoba które faktycznie go wykonała jest dla mnie bardzo sympatyczną , miłą oraz wspaniałą koleżanką wirtualną . Druga sprawa - było to półtora roku temu - przemilczam jeszcze i myślę że nigdy wam nie powiem a jak powiem wówczas możecie mówić że jestem taka a nie inna - no cóz ja dzis kończę i dziękuję za uwagę a bloga będę prowadzić choćby dla samej siebie . Pa buziaki wam ślę - pogadałam ale szczerą prawdę powiedziałam - wasza Marii . Do następnego napisania - już chyba sama do siebie ....Dodam tylko tyle iż prezent otrzymałam prawie rok temu - jak świat jest mały - nieprawdaż ?

poniedziałek, 31 października 2016

Jutro jest dzień pamięci

                                       Witam was serdecznie moi kochani - jutro jest dzień pamięci o naszych  bliskich o których pamiętamy i nie zapomnimy , na tę okoliczność wykonałam skromny stroik - świeczki nie zapalam zapalę na grobach .  ale chodzi nam o pamięć bliskich których nie ma już nami - ja pamiętam wy zapewne również też
wszystkiego dobrego wam życzę wasza Marii .Do następnego napisania papapa