Miły gościu

Miły gościu

środa, 8 lutego 2017

Moje prace od grudnia do teraz

                                                         Witam was bardzo serdecznie moi drodzy dziękując za pozytywne opinie moich stroików świątecznych - dziś kochani wam pokażę to co od grudnia powstało czyli same haftowane sprawy .
                                                        Pogoda jest taka jak jest - w grudniu było tylko ponuro i bez śniegu i żeby było miło kawkę pić zrobiłam sobie podkładkę pod kubek a wygląda tak:





 następnie poproszono mnie bym zrobiła igielnik a wiedząc że koleżanka  uwielbia  szydełkować dorobiłam do kompletu etui na szydełka
tak wygląda igielnik



i jak pisałam powstało etui na szydełka

a cały komplet tak się prezentuje


 a potem święta zbliżały się wielkimi krokami więc wykonałam stroiki które pokazałam wam w poprzednim poście , nie pokazałam jedynie morelowej bombki oto ona


W styczniu znów wróciłam do tworzenia i powstały takie różne skromne rzeczy a mianowicie
wzięło mnie na fioletowe kolorki i nawet go bardzo pokochałam i powstały takie rzeczy igielniki , niby jednakowe a jednak różnią się od siebie
oto pierwszy


oraz drugi




i oba razem


prawda że podobne do siebie ?

a tutaj hafty bazy do nich





do igielników powstały etui na nożyczki

pierwsze


drugie


i oba razem

 no i trochę migawek z prezentacji obydwóch kompletów










jakaś część ich powstawania


 co dalej - ubrałam skromniutko słoiczek po kremie na moje perełki koraliki które jak wiecie zawsze gdzieś  w hafty wkomponuję a oto on






i tak te fiolety mi się spodobały że zrobiłam pudło pojemnik metodą cartonnage na krążki pasmanteryjne ze wstążkami













do swiąt wielkanocnych jeszcze jest troszkę czasu ale powstało jajo na razie pierwsze
w tym roku







 Moi drodzy od kilku dni fatalnie się czuję i wolę o tym nie myśleć a tym bardziej pisać i ileż można w łóżku lezeć więc zmobilizowałam się dzięki i ozdobiłam sobie zeszyt na moje pomysły i drobne projekty , sprawę miałam bardzo ułatwioną ponieważ zeszyt był już obłożony płótnem - wystarczyło tylko kilka gdżetów typu gipiura , koraliki , klej oraz dekory które kupiłam kiedyś do decoupage i ocztwiście nie zabrakło mojego haftu  a takie coś wyszło






 Kochani znów mi wyszedł kolos , zanudziłam was a za to że dotrwaliście do końca mam taką nadzieję serwuję wam torta bo miałam jakiś kapryśny dzień i go upiekłam , wam życzę dużo zdrowia , uśmiechu i do następnego napisania wasza Marii - buziaki dla was papapa