Miły gościu

Miły gościu

sobota, 17 sierpnia 2013

,,Zaklęty w myślach,, Obraz - koniec

                                    Witam wszystkich bardzo serdecznie - stałych oraz nowych  którzy dołączyli do mego grona obserwatorów i czytelników - dziękuję wam bardzo za pozostawione przemiłe komentarze pod ostatnim postem jak również ciągle pozostawiane pod wielu starszymi.Dziękuję  za to że jesteście,ze podobają się wam moje prace i za doping który mnie naprawdę zmobilizował do prac napoczętych i pozostawionych przed laty.
                                     Jak  tytuł mówi za siebie tak : obraz skończony jestem z niego zadowolona - mi się podoba bardzo i to jest ważne.
                                     Jedno tylko małe sprostowanie - obraz przez dwa lata leżał w kącie i nie miałam na niego konkretnego pomysłu czyli była to tylko decha meblowa  z napoczętą obramówką.
                                     Bardzo miło mi się nad pracowało i co koniec?
O nie to nie ja - jest takie powiedzonko: w miarę jedzenia apetyt rośnie - więc jak tylko uznałam że jest skończony ten, a jestem przed przygotowaniami remontu głównie kuchni - gdzie z jednej ściany znikną wszystkie wiszące mebelki, myślę co tak goło nie może być - poszłam na strych wytargałam obraz dosyć taki sobie rozmiarowo dobry - wiec powstanie taka nowość czyli....ale to jest tajemnicą dla mnie samej - mam koncepcję, mam plan teraz tylko projekt muszę zrobić jak powstanie projekt zaprezentuję wam w którymś kolejnym poście. Dla mnie ważna jest rama z tego obrazu która ma tylko 33 lata (szkoda) ale odpowiednio przygotuję  będzie myślę wyglądać no może o 40 więcej.
                                Jeny ja tu o projektach i mych planach a wy czekacie chyba na efekt końcowy mego ,,ideału,, nawet mu nadałam tytuł: Zaklęty w myślach - dlaczego bo naklejając każdy element z osobna wyrzucałam w niego swoje myśli głownie te złe i tak one moze już nie krążą we mnie a myślę ze  je zakleiłam w nim. Obraz ma wymiary - 54cm na 43cm. Wykonany jest przeróżnymi technikami
trochę decuopage sięw nim znalazło haftu richelieu suszonych naturalnych liści,
wstążeczek, kawałek koronki skóra, płyta meblowa,różyczki wykonane z koronek i materiału etc. Oto on:
nie wisi jeszcze na ścianie ponieważ będzie lakierowany i właśnie po napisaniu tego posta wiozę go do mojego brata który jest fachowcem e dziedzinie lakiernictwa artystycznego:
- tutaj pokaże wam kilka ujęć w trakcie  pracy nad nim których nie widzieliście;

                     










tak wygląda z tyłu - pamiętacie jak pisałam jest wykończony grubym papierem pakowym:



 te dwa zdjęcia powyżej były robione przed wyrównaniem skóry która jest ramą obrazu.
A tu kilka zbliżeń poszczególnych fragmentów:







i jeszcze raz całość:
Na tym będę kończyć - dodam tylko że w trakcie pracy nad nim udało mi się skończyć sukienkę oraz sweterek i komplecik domowy na chłodne dni dla małej Zu - ale to wam pokaże w innym bądż następnym poście ponieważ ciuszki sa w zszywaniu.
                 Życzę wam bardzo miłego wypoczynku, słońca dużo , tradycyjnie kwiatki dla was buziaki i do następnego razu.




        

31 komentarzy:

  1. Super efekt końcowy jest powalający , piękny :) Pozdrawiam serdecznie i milej niedzieli życzę Monika :)

    OdpowiedzUsuń
  2. obraz piekny! :)
    Czekam teraz na ciuszki wnusi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj Mario! Obraz wyszedł oryginalny,nietuzinkowy i pięknie ozdobi Twoje mieszkanie. Widzisz opłacało się założyć blog choćby dlatego że zmobilizowałaś się dokończyć swoje prace.Życzę Tobie miłego weekendu i zasyłam gorące buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marysiu za miłe słowa:)

      Usuń
  4. coś wspaniałego... niebywały wyszedł obraz do tego nietuzinkowy !

    OdpowiedzUsuń
  5. witam i dziekuję za odwiedzinki ,,,piękne prace ciekawe techniki i wszystko takie estetyczne ,,, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Technik jest tyle,
    że czoło chylę.
    LW

    OdpowiedzUsuń
  7. Zacznę od początku-mając takie nostalgiczne zdjęcie w swoim banerze, mówisz od razu bez ogródek, co Ci w duszy gra... Odwiedzam Cię, Kochana , często, ale jakoś nie miałam szczęścia podpisać się, by zostawić swój ślad...z prozaicznej przyczyny- zaniku internetu...
    Twoje działania świadczą o wrażliwej, poszukującej swego , duszy:)
    Działaj, eksperymentuj, to takie przyjemne...
    Pozdrawiam serdecznie
    M.Arta

    OdpowiedzUsuń
  8. tak, tak mam śniadą skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. obraz jest jedyny w swoim rodzaju, taki unikalny i bardzo ładny:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niepowtarzalny....Taki Twój...pa...

    OdpowiedzUsuń
  11. No i chyba po to też blogujemy ... - wygrzebujemy, kończymy i mamy komu pokazać - super!!
    pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak masz rację dziękuję tak by wszystko lezało nie ruszone nie wiadomo jeszcze ile lat:)

      Usuń
  12. Witaj Marysienko w niedzielny poranek:-)
    Obraz jest genialnie piekny a Ty kochana masz mega talent -ach ...zachwyca zachwyca piękny unikat :-)
    pozdrowienia zostawiam i na odp @ czekam :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Marysieńko a gdzie ta piękna pani na zdjęciu u góry w stylu retro ?
    wieczorne buziaki zostawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Fantastyczny kolaż! Gratuluję koncowego efektu i jak zawsze - podziwiam Twoja pomysłowość :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję kreatywności,sprostałaś doskonale zadaniu,jak na byka przystało:)pozdrawiam -też byk :)

    OdpowiedzUsuń
  16. to sie bardzo ciesze, że udało mi sie trafic w gusta! :) i czekam na opinie :)
    Ja jestem wierną fanką kakao, musze pic codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny kolaż. Niepowtarzalna ozdoba domu.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  18. pewnie to tez kwestia genow, ja po dziadku mam włosy, geste ale cieniutkie i słabe, naprawde pilnuje tego co jem zeby ładnie wyglądały i robie co tylko moge! :)
    ciesze się, że nutella smakowała, bedzie mi bardzo miło jezeli zostane polecona! pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pomysłowy pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  20. Pięknie wygląda :-)Bardzo pomysłowe:-) Masz piękny blog i na pewno będę zaglądać :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawe połącznie "starego z nowym", zadziwiaja mnie Twoje pomysły - efekt końcowy rewelacja:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny - ja już taka jestem coś z niczego i do tego niepowtarzalne pozdrawiam :)

      Usuń
  22. Chyba zmiana zdjęcia strony?
    Dziękuję za odwiedziny,
    LW

    OdpowiedzUsuń
  23. Dziękuję za odwiedziny - tak zmieniłam trochę kolorów mi trzeba ale tamtem powróci jest w moim stylu:)

    OdpowiedzUsuń