Miły gościu

Miły gościu

poniedziałek, 9 września 2013

Zima i coś dla małej Zu

                                    Witajcie kochani ci stali czytelnicy oraz  nowi - jest mi niezmiernie miło jak pozostawiacie po sobie ślady w postaci tak sympatycznych komentarzy.
                                  Tak zima - skończyłam wczoraj mój obraz zimowy który jest przeznaczeniem do mojej komóreczki - firanka jest już wisi okienko pomalowane na biało więc jest również obrazek.
                                   Ten obrazem też ma już swoją historię przeleżał sponiewierany niejednokrotnie z walizki do pudła i tak na przemian przez 7 lat brakowało mu tylko tego granatowego nieba.A ze się poniewierał to już inna para kaloszy - odkąd zaczęłam zbierać piękne wzorki więc nie miałam do niego  chęci ale pomyślałam że ile lat jeszcze więc doczekał się - jutro rozglądnę się za jakąś  ramką i powieszę. Oto on:








A że miałam nastrój skończyłam małe Zu sweterek ten akurat był robiony tydzień z przerwami:
no i uszyłam mojej małej pomocnicy kuchareczce czapkę kucharską:







Czapeczka jest szyta ręcznie z koła i z głowy beż żadnego wykroju.
Dzisiaj post bardzo króciutki ponieważ muszę robić pomidory w słoje i pasŧę przecierowo pomidorowo cebulowo  paprykową również w słojach na zimę do pizzy pychaaaa.

                        I tak bardzo zimnym dniem ale ode mnie z sercem pozdrawiam was ciepło i do następnego razu pokazując wam kartkę recykling  jak mi się  nudziło to taką zrobiłam próbując swych sił w scrabookingu całusy dla was wszystkich.



26 komentarzy:

  1. Obraz bardzo ładny dobrze, że go dokończyłaś ;) sweterek uroczy,a czapeczka bardzo przydatna ;) pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten obraz jest cudowny:) Jestem nim zachwycona:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hello

    Just found your blog.
    Your stitching is beautiful and I love the little cardi and hat too (:

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny obrazek i sweterek słodziutki. Też tak mam Mario z obrazkami krzyżykowymi leży sterta zrobionych ale nie wykończonych do końca ale dzięki temu że prowadzę blog to tak jak Ty zmobilizuję się aby wykończyć.Przetwory na zimę jak znalazł choć teraz nie chce się robić.Pozdrawiam serdecznie i dobrze zakręcaj słoiczki haha!!
    Buziaki zasyłam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny obraz, a sweterek przesłodki:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Marysiu... uwielbiam zimowe, wyszywane obrazki...
    ba... nawet obraz zimowy też wisi u mnie na ścianie...
    czapelinda - świetna...a pastą mnie zaintrygowałaś... może w następnym poście przepisik rzucisz ?

    OdpowiedzUsuń
  7. Powiem to cicho, na uszko,
    na końcu to też cacuszko.
    LW

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny sweterek i śliczny obrazek! Firaneczka,obrazeczek.. kawka w takim otoczeniu będzie smakować wyśmienicie;) Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  9. Sweterek jest słodki! My też całe pomidory robimy do słoików.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne rzeczy robisz, a czapusia słodka :)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj Marysiu droga :-)
    jesteś niesamowitą osobą ,niezwykle ciepłą i przyjazną ale nade wszystko jesteś kochającą i cudowną Babcią ...czapeczka kucharska urocza ,obrazek również no a wspomnienie o pastach pomidorowych smaczne :-)
    pozdrawiam ciepło i miłego dnia życzę :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię hafty krzyżykowe. Szkoda tylko, że do takiej pracy nie mam cierpliwości.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja do mojej szuflady nie zaglądam ,tyle tam jest zaczętych a nie skończonych prac ,

    Śliczny zimowy obrazek , lubię jej i mam parę ,i dalej szukam coś w klimacie zimy , do wyszycia ,,

    Wiem ile trudności kosztuje uszycie takie czapy , Wszystko śliczne u ciebie ,

    OdpowiedzUsuń
  14. obrazek jak zawsze piękny! kiedyś nawet myslałam, żeby nauczyc sie haftu krzyzykowego, moze sie uda :)
    Sweterek piękny! Malutka napewno jest prawdziwa elegantka :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszechstronny talent - piękne dzieła :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Obrazek śliczny, a komóreczkę chyba trzeba przestać nazywać komóreczką, bo z opisu wynika, że to już całkiem przyjemny pokoik :).
    Pomysł z czapką kucharską rewelacyjny, no i wykonanie znakomite!

    OdpowiedzUsuń
  17. Serdecznie dziękuję
    za "zaklepanie"
    znajomości.
    LW

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczny obraz wyhaftowałaś,stwarza wigilijny nastrój. Dziewczęcy sweterek bardzo udany, będzie wygodny, rękawki ma swobodne i smoczek się zmieści do dekoracyjnej kieszonki.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  19. jesteś wszechstronnie uzdolniona! :) tyle różności w jednym wpisie... swetrek jest uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. wspaniały obrazek, a sweterek uroczy, jestem pod wrażeniem zdolności!
    dziękuję za zaproszenie do dzielenia się doświadczeniami, ale to chyba ja będę się uczyć od Ciebie:))))) co ja tam zrobiłam? szybkie, łatwe czyli jagody przesypane cukrem, dżemy na cukrze żelującym (ale to chyba nie grzech?:)) i kompoty! leczo w tym roku mi nie wyszło, ogórki próbowałam dwa razy i też nie wyszły! ale nie mam zamiaru się poddawać, jak tylko znajdę troszkę więcej czasu to będę znów próbować, a o radę zapytam Ciebie:)
    oooo wyszły mi syropy ze świerku!:) z nich jestem dumna, podobno najzdrowsze:)
    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  21. Tyle tu inspiracji,ze zostanę na dłużej
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Niedługo takie obrazki będziemy mieć za oknem, Twój jest zapowiedzią nadchodzącej zimy, tylko w jej o wiele przyjemniejszym wydaniu. Sweterek śliczności, delikatny, jak istotka, dla której go zrobiłaś.
    Pozdrawiam z " kapuśniaczkowej " małopolski :)

    OdpowiedzUsuń
  23. POdziwiam kunszt wykonania!
    Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie dość, że pięknie haftujesz, dziergasz słodkie sweterki, szyjesz bez wzorów, to jeszcze pichcisz dobre sosy. Jak na mój gust, to nawet Leoś da Vinci może się schować przed Twoją wielopłaszczyznową zdolnością. :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  25. Śliczny zimowy pejzaż po oprawieniu będzie ładny obraz a sweterek i czapa super:))

    OdpowiedzUsuń