Miły gościu

Miły gościu

wtorek, 23 grudnia 2014

Serdeczne życzenia wam śle świateczne

                                      Moi kochani witam was serdecznie - dziękując wam za wspaniałe wasze gesty, słowa i wszystko - witam nowych gości na mym blogu
                                      ..............................................................
                                      Zdrowia , spokoju ducha wam życzę oraz wszystkiego co sami sobie zażyczycie na te najpiękniejsze nadchodzące od jutra dni - obyście spędzili ten czas rodzinnie , przy pięknych choinkach ubranych oraz suto zastawionych stołach
chcę podziękować serdecznie za prezenty które od was dostałam w tym miesiącu oraz za piękne karty z życzeniami = niestety los tak zrządził że zaprezentuję wszystko po Nowym Roku
trzymajcie się kochani ciepło - buziole wam wielkie ślę wasza Marii
pamiętam o was ale nie mam możliwości was poodwiedzać papapappa


Tusal odslona ostatnia

                             witajcie kochani - ostatnia odsłona słoiczka tusalowego - nic w nie przybyło - nic a nic przez miesiąc czasu - i tak dalej wygląda


teraz wam mówię papappa - za moment pojawiam się z innym postem wasza Marii

piątek, 5 grudnia 2014

Relaks przy porannych kawkach

                                          Witajcie moi kochani - serdecznie wam dziękuje za odwiedziny i pozostawione po ostatnim postem cudowne słowa wasze - które mnie coraz to bardziej mobilizują do pracy - witam nowych gości,
                                           Drodzy mili u mnie mało się dzieje z nadmiaru obowiązków innych prac - ale w międzyczasie tak dla samej siebie przy porannych kawkach zrobiłam sobie obrazek. Dosłownie robiłam go tylko 20 minut - a to za sprawą taką - zawsze , no prawie codziennie najpierw przygotowywuję sobie przeróżne elementy do dalszych już do wykończenia prac - maluje , kroję , haftuję itp. i takim sposobem mając dużo baz zrobionych wykorzystuję w moich pracach - które rzadko ale mi się to zdarza zakończyć w szybkim tempie i tak oto powstał ten obrazek- ramka leżała pół roku wymalowana więc wystarczyło tylko zabrać się za decu - tym razem jest to sama tkanina i koronki i tak oto wygląda







wykorzystałam transfery, resztki materiału z serii Toile , kawałek koronki i gotowy
i jeszcze wykonałam dwie takie sobie bombeczki - w całości zdobione więc pokaże wam ujęcia prawie z całości , a tak wyglądają

















tak kochani wygląda właśnie mój relaks - zawsze muszę coś zrobić pomiędzy innymi pracami - teraz już słonka muszę kończyć ponieważ wzywają mnie inne obowiązki a i jeszcze zabieram się do wyjścia do ortopedy ale pojawię się już nie długo - buziaki wam ślę oraz już dzisiaj życzę wspaniałego zbliżającego się weekendu wasza Marii






poniedziałek, 1 grudnia 2014

Wena wróciła do mnie ...........

                                            ......na jak długo ?zobaczymy..........
                                            Witajcie moi kochani - po mej nieobecności - nie mniej jednak , jak was informowałam - byłam z wami na bieżąco - zaglądałam , podziwiałam wasze prace i cóż powiem - wszystkie wasze prace chwalę  tutaj u mnie hurtem. Witam was serdecznie - baaaaaaaardzo się stęskniłam za wami witam wiele nowych osób które pozostawiały komentarze pod ostatnimi postami z myślą iż nie były to jednorazowe odwiedziny.
                                          Moi drodzy na początek parę słów mam do wyjaśnienia - a wiec :
- remont w kuchni się zatrzymał w jakimś momencie ale jest do ogarnięcia
- nie pozostawiałam u was komentarzy - z braku czasu
- przesiedziałam troszkę wieczorów na fejsie ale to w wiadomej dla mnie sprawie
- od jutra może od dziś wieczora będę nadrabiać zaległości w naszym świecie blogowo rodzinnym
-biegałam po lekarzach
- nie za bardzo dobrze się czułam
itp. itd - ponieważ teraz muszę czekać na bardzo ważne badanie - które dopiero będzie w marcu - tak że rozumiecie moją niechęć do wszystkiego
jak również i do blogowania
to tyle na moje usprawiedliwienie - mam nadzieję ze mi wybaczcie brak pozostawienia jakichkolwiek słów u was
 - no ale wróciłam i co ważne od kilku dni powróciła do mnie wena tworzenia
i tak powstała poduszka - a tak apropo tej poduszki my to z Bożenką z bloga - tu mieszka miłość - nawzajem się inspirujemy i zawsze coś wymyślimy , węc powstała taka właśnie praca
                                       









jak już zasiadłam do maszyny - uszyłam z resztek materiałów podkładkę pod dzbanek z motywem świątecznym w technice quiltu











to ostatnie zdjęcie to oczywiście spodnia strona podkładki na której widać moje pikowanie dokładniej
no i jak już tak siedziałam przy tej maszynie to jeszcze stworzyłam taką    malutką ozdobną poduszeczkę z małych skrawków

a w trakcie wykańczania jest jeszcze taka podkładka tyle że motywy będę pikowała ręcznie
tydzień temu zerwałam na moim magicznym ogrodzie ostatnie różyczki

moi kochani ponieważ mam ogromne zaległości u was - sukcesywnie będę was  teraz odwiedzać oraz zmykam do zdobienia moich decoupage oraz bombek - bo bombki są nawet jeszcze nie rozpakowane tylko leży wszystko w kącie
no i bukiet kwiatów od małżonka na naszą rocznicę ślubu - chochocho - ileż to już minęło - a my dalej razem
skąd on je wytrzasnął nie wiem - wiem tylko że  dość długo go nie było w domu a poszedł tylko chleb
...............kochani i tym akcentem dziś wam mówię papapapa - buziaki wam ślę ogromniaste życząc wspaniałęgo tygodnia - wasza Marii



sobota, 22 listopada 2014

Kuferek i dalsze moje nie bycie z wami a jednak ...........

                                   Witajcie moje serca drogie - na wstępie od razu informuję iż moje niebycie które ogłosiłam w poprzednim poście jest wciąż aktualne - tak się złożyło iż jedną sprawę prywatną załatwiłam - czy pozytywnie ? - czas pokaże- nie mniej jednak jakoś nie potrafię usiedzieć na miejscu - dziękuję wam bardzo serdecznie za wasze przemiłe komentarze że będziecie czekać - no cóż ? póki jeszcze mam dostęp do netu nie mogłam sobie odmówić tej przyjemności nie napisania wam kilku słów - no chyba bym się rozchorowała już na maxa - witam nowych obserwatorów wszystkich .... z nadzieją że pozostaniecie  ze mną.
                                     Kochani maił być post długi ale nadal walczę z wieloma problemami zarówno zdrowotnymi jak i innymi i ....remont trwa a ja teraz siedzę z wami popijam kawkę i powiedziałam sobie stanowczo że będzie po mojemu ...czyli co zamierzyłam tak wykonam ....dobra kończę te wywody bo znów pomyślicie że jakieś dodatkowe tajemnice wam pakuję do głów ---------koniec - cicho sza ok ?
                           ....................................................................
                           Przystępując do rzeczy - zauważyłam że śledzicie mnie bardzo bacznie ale i nieraz - nie zaglądacie wszędzie ,w każdy mój kącik i to nawet zrobiło się bardzo sympatyczne - o czym mówię ???
.................niedawno - jak miesiąc temu podjęłam pozytywną decyzję z którą się borykałam od ponad roku - ale wreszcie moje ja wzięło górę na de mną i tak wzięłam udział w wyzwaniu w Turkusowym Hamaku i taką oto szkatułkę przygotowałam - stała ona biedna prawie dwa lata aż się doczekała swego pokazu , oto ona











no i kochani mimo wszystkie co się dzieje na około mnie złego nie poddając się wszystkim przeciwnościom postanowiłam wziąść udział w następnym wyzwanie na grudzień gdzie tematem są akcenty typowo zimowe
a to jest banerek z tej edycji wyzwania - wyzwanie z różą

.....................................................................................................................................
co by nie było mało do tego wszystkiego spotkały mnie dwie bardzo przyjemne sprawy z waszej strony - a mianowicie - mój blog czy ja razem z nim  - wyróżnienia :
następne z kolei wyróżnienie do

które to mi przyznała nasza kochana Jadzia - sercem tworzone
oraz



od przesympatycznej Kasi - zapiskitakowe z bloga...
--------drogie moje miłe wspaniałe koleżanki oraz przyjaciółki blogowe -serdecznie wam dziękuję za wyróżnienia i ...........obiecuję że w najbliższym czasie postaram się uporać z odpowiedziami oraz wyróżnię następne blogi -na dzień dzisiejszy , wybaczcie jest to niemożliwe z mojej strony ale wszystko nadrobię ....................
w miarę mojego wolnego czasu 
...............................................................................................................
             no to się rozpisałam ale stęskniłąm się za w ami strasznie i pamiętajcie dalej podtrzymuję  moją inormację z poprzedniego posta -pomijając Tusalowy pościk - jak tylko się nadarzy okazja zaraz tu się zjawię a na ten moment dziękuję wam za uwagę - życzę zdrówka oraz wszystkiego dobrego wasza Marii - buziaki wam śląc 
                                                                                                                
                            jeszcze tylko info do Danusi - Anstahe - dam radę nie martw się kochana - przesyłam ci pozytywne wiadomości  a dla wszystkich 
ostatnia róża z ogrodu 


teraz zmykam i póki mam dostęp do netu pobiegam sobie po waszych wirtualnych mieszkankach ale nie obiecuję czy zostawię komentarze - jak mi się to nie uda a całkiem możliwe - wybaczcie nadrobię bo mnie na tyle znacie
ppappapapapap - miłej niedzieli wam życzę jutrzejszej oraz następnych dni wspaniałych Marii