Miły gościu

Miły gościu

sobota, 25 stycznia 2014

Poduszka dla syna , słoiczek i inne

                                       Witajcie kochani - kochani bo tacy jesteście!!!
Dziękuję wam serdecznie za wszelkie dobre słowa które pozostawiacie po sobie na moim blogu w postaci komentarzy bo to jest poniekąd między nami rozmowa  jestem wam za to niezmiernie wdzięczna - ponieważ są to wasze opinie , które mi dodają werwy do stabilności różnorakiej - witam wszystkich serdecznie stałych i nowych obserwatorów zarówno bloggera jak i google ponieważ wszyscy są dla mnie na równi przyjacielsko witani -
U MNIE NIE MA WTRÓŻNIEN - taka jestem i taką mnie znacie
                                    Dziś będzie bardzo krótko - za kilka dni pokażę wam więcej ale dziś - wreszcie uszyłam memu synowi poduszkę z jego Marilyn
 zwykła prosta - bez żadnych udziwnień bo jak na chłopa dorosłego przystało tak miało być
transfer robiła dla nas Bożenka
zaglądnijcie do niej koniecznie bo to jest kobieta z duszą a serce ma wspaniałe
dziękujemy ci Bozenko
           ......................................................................................................
                                Dodatkowo - udało mi się wykonać coś takiego czyli słoik w decu
miał być na orzechy - ale okazało się że są to CO?
                      ŻOŁĘDZIE!!!!!! - kochani jak widzicie
.............no cóż starość nie radość a młodość nie wieczność --,,,,,,,,,,,,,,
znaczy się Marii musi mieć nowe okulary
                                   ...............................................................
i jeszcze takie coś
......................................jak zakładałam bloga , pokazałam wam mój chlebak
..............ludziska drodzy nie podam linku ---- jest na początku gdzieś tam mam problemy z bloggerem od dwóch dni ciągle jakiś problem ---ech...............
Pech to pech
                     ZMIENIAM GO !!! DEFINITYWNIE!!!
                      ma już swój czas zużycia i tyle
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------........
jeśli idzie o dalsze moje poczynania to..........lala druga w przygotowaniu ja może ciut zdrowsza i ogólnie jest fair
a taką zimą się z wami na dzień dzisiejszy ........................
i orzechami ...................................................................częstuję
wasza zawsze pamiętająca o was Marii
.......................papapapa i do napisania następnego.........................................
OBIECUJĘ WAM POKAZAĆ MĄ NOWĄ LALĘ I JESZCZE MOŻE COŚ .......







                                     

52 komentarze:

  1. Świetne prace!

    Chlebak jest uroczy!

    Poduszka też fajnie wyszła. Muszę się zainteresować transferami..

    OdpowiedzUsuń
  2. Poduszka dla Syna bardzo mi się podoba:) Zdrowia i spokoju życzę, pozdrawiam zimowo:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Marii,poduszka z Marylin jest extra sloik...z zołędziami też a le ten chlebak to mnie zaintrygował zupelnie jak znajdziesz link to daj znać, nie spieszy się.
    łaśnie wróciłam ze spaceru z psem jest -15 stopni ,ubrałam się jak wielki różowy niedżwiedż,9ODBILO MI I KUPIŁAM W ZESZŁYM ROKU BARDZO CIEPLA KURTKĘ ALE KOLOR CIEMNY RÓŻ-BISKUPI BO INNEJ DLA MNIE NIE BYLO! pies patrzył na mnie podejrzliwie czy to na pewno ja, spodnie na leginsy ocieplane za duże,czapa kaptur, szal....wyglądałam jak yeti co najmniej ale za to zmarzłam tylko w palce u rąk! Dobrze,że nie ma wiatru bo by bylo nie do wytrzymanie. Weż pod uwagę,że mróz nad morzem odczuwa się o wiele gorze bo wigoc od morza potęguje ziąb!!!.Całusy zasyłam, już w ciepłych bamboszach i z herbatką, Jolancisko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SIOSTRA MA DROGa!!!!!!!!
      link szukaj proszę a moim blogu
      chlebak jest
      !!!!
      mojego wykonania
      oraz mego autorstwa!:):):

      Usuń
  4. Marii złociutka ja też miałam problemy z blogiem bo coś na bloggerze się działo,ale już jest ok.
    Od czego tu zacząć pisać bo wszystko co robisz posiada nie tylko ręce i nogi ,ale wkladasz w to serce i to wielkie.Dlatego powiem krótko,wszystko cudniaste ,a co tam orzechy czy żółędzie to w końcu i tak dary jesienne, które zawsze się świetnie sprawdzają w różnych pracach .
    Buziaki i spokojnej niedzieli:)ię

    OdpowiedzUsuń
  5. orzechy... żołędzie.... zwał jak zwał, grunt że praca wyszła ładnie.
    Ale się uśmiałam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. witaj Marysiu w ten mroźny wieczór, śliczna poduszka:) świetny słoik decu:)czekam na drugą lalę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Syn z poduchy na pewno bardzo zadowolony :-) Jesienny słoik oraz "opakowanie" chlebaka także bardzo ładnie się prezentują :))
    U mnie na razie śniegu mało ale ponoć ma dosypać. Pozdrawiam ciepło i buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie Marysiu! Serdecznie pozdrawiam Właściciela poduchy:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściciel śle ci życzenia zdrowia i pogody ducha dziękujemy za twą dobroc

      Usuń
  9. Słoiczek pięknie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Do takiej podusi każdy chłopak chciałby się przytulić :)) Wyszła prosto i pięknie! Bardzo ładnie ozdobiłaś słoiczek.

    OdpowiedzUsuń
  11. Słoiczek cudeńko, a że nieco zmienił obrazek, to i tak wiadomo o co chodzi, bo przecież chodzi o orzechy :D A poducha... no cóż, wspaniale się pewnie będzie synowi na niej spało, a może do niej przytulało ;) ;) ;) Pozdrawiam ciepluteńko, Marii Kochana i czekam na kolejną lalę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Marysiu! Zdolna Ty babeczko! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam Marylin! Słoiczek świetny, az chyba po sesji zrobie sobie cos takiego tą techniką ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj Marii widzę że Marylin króluje w różnych pracach , podusia i słoiczek cacy , transferu nie umiem, ja też mam wreszcie zimę pozdrawiam Teresa

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale mi narobiłaś smaka na orzechy!
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Marlin jak zawsze i w każdym wydaniu piękna. Czekam na lalę i wracam do łóżka. Dzisiejszy wieczór spędzam zakopana pod kołdrą z nową książką w ręku;-) Chwila zasłużonego relaksu;-) Buziaki Mari":-)

    OdpowiedzUsuń
  17. co tu dużo mówić ,
    widać że się nie nudzisz:)
    Mari wysłalam Tobie te zdjęcia w piątek na @ ...dostałaś ?
    buziole posyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszystko piękne , poduszka bardzo mi się podoba że właśnie prosta tylko z transferem, słoiczek i chlebaczek cudny. Zawsze u Ciebie są różności że nie ma mowy aby się nudzić. Pozdrawiam cieplutko i zdrówka życzę duuuuzo , pa.

    OdpowiedzUsuń
  19. Wszystko ładne,
    a ja właśnie jadłem
    włoskie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie dziwne, że syn taką podusię sobie wymarzył :)
    Jest piękna!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Poduszka z transferem bardzo ładna,Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Marylin zawsze aktualna i piękna, świetna poducha, jes się do kogo przytulic:) bardzo podoba mi się słoiczek na orzeszki, ja swojego czasu zrobiłam na grzyby i na razie tyle, a plany były...

    OdpowiedzUsuń
  23. Super poduszka - Merylin dla faceta- ... powinien Cię nosić na rękach za taką poduchę. Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  24. Sliczna poduszka i ma chłopak świetny prezent. Bardzo piękny słoiczek na orzechy. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajna podusia, słoik też piękny czy to ważne jaki dekor ważne , że jest piękny. Dużo zdrowia Ci życzę. U mnie też troszeczkę śniegu spadło ale na zimę to nie wygląda:)
    Pozdrawiam serdecznie Monika:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję moniko zawsze się troszczysz o mnie

      Usuń
  26. dla mnie każda poduszka z transferem jest ładna ... !
    ciekawy słoiczek z orzechami... oj ciekawy...
    widzę, że śnieg masz... więc jest dobrze
    czekam na nowe wcielenie chlebaka... ciekawe co żeś wymyśliła ?
    pozdrawiam cieplutko Marii

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak zwykle Marysiu kolorowo u Ciebie i wesoło. Podusia urocza, słoiczek też a chlebaczek - jak z bajki! Właśnie zaczęłam lakierować Twój biały koszyczek! Wkrótce się odezwę. Buziaczki dla całej rodziny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już się cieszę dziękuję kochana

      Usuń
  28. Marii kochana, prawda co napisałam u siebie o Tobie - jesteś niespokojny duch o wielu umiejętnościach. Widać na załączonych obrazkach. A jeszcze czytając jak piszesz widzę kobietę bardzo energiczną - chyba się nie mylę. Pozdrawiam ciepło. Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mylisz się Ewuniu oj nie buziaki

      Usuń
  29. Oj synek pewnie szczęśliwy z tak fajnej podusi :) Słoiczek z orzechami czy żołędziami również wspaniały. Również czekam na nowy żywot chlebaka, jestem strasznie go ciekawa :) Marii Kochana wszystkiego dobrego i dziękuję za dobre słowo Ina

    OdpowiedzUsuń
  30. Pozdrowienia dla właściciela poduchy:)))buziaczki dla Ciebie:))właśnie wróciłam do domu i będzie post o darach:))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Poducha super - muszę kiedyś spróbować transferu bo to fajna sprawa. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja się na to nie pisze , transfer to przeróżne zapachy , a ja mam uczulenie , cuda, cuda ściskam i pozdrawiam Dusia [ jak będziesz grzeczna to , może, może będzie mała niespodzianka?] ha ha

    OdpowiedzUsuń
  33. Podusia jest świetna, bo to właśnie proste rzeczy są najpiękniejsze :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. Poducha super :) Słoiczek też fajowy :) W ogóle przygotowujesz śliczne rzeczy! Gratulacje! Ja tak nie potrafię :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja też lubię Marylin! Marii droga, a co za różnica, żołądź czy orzech? I tak wszystko piękne, podziwiam transfer, sama już też zaczęłam je robić. Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  36. Dokonałam dłuuuugiego wpisu i co? g...znikło wszystko!
    napiszę więc w skrócie, moze pójdzie teraz...
    Z poduszki na pewno syn bardzo jest szczęśliwy:)
    Orzechy,żołędzie- co za różnica...
    I nie trzeba zmieniać oularów-= czasem wyrażniejsze powodują,że niepotrzebnie dostrzegamy więcej...:)
    Napiszę do Ciebie maila wieczorem, zajrzyj na poczte!
    Buziaki
    M.Arta

    OdpowiedzUsuń
  37. Kochana ja też miałam kłopoty z bloggerem i wcale nie mogłam wbić na twój blog! Cieszę się że w końcu mogę zostawić ślad po sobie i pochwalić Cię za wspaniałości jakimi karmisz moje oczęta:) serdeczne choć zimowe :* :* :* :*
    -aga

    OdpowiedzUsuń
  38. Śliczna poduszka i cudowny chlebak, bardzo mi się podobają Mario. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Dziękuję Mario za wizytę u mnie! :)
    Życze szybkiego powrotu do zdrowia! Kuruj się, bo zimno na dworze! :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Syn musi być zadowolony z takiej poduszki i zdolnej mamy ,,,
    Mało mam dojścia do komputera i dopiero piszę ,,
    Co tam żołędzie , słoiczek piękny ,, to ma się tobie podobać i mi też , się podoba ,,
    Widzę że i do ciebie śnieg zawitał , ja cały czas powtarzam że lepiej teraz niż w maju ,,,
    Ja akurat lubię zimę , choć ostatnio marznę ,,

    OdpowiedzUsuń
  41. podusia seksowna!!!!! słoiczek śliczniasty, a orzechy - laskowe mutanty, he he....jesteś Jedyyyyyna :-)))
    no i czekam na lalę! zdróweczka moja Kochana Cudowna Duszyczko ! :-)****

    OdpowiedzUsuń
  42. Marii Kochanie podusia śliczna, widoki zimowe u mnie podobne. Chlebak taki pięknie dopracowany. buziaki
    aga

    OdpowiedzUsuń
  43. Świetna podusia z moją ukochaną Monroe! :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Marii u Ciebie jak zwykle dużo się dzieje :)
    pozdrawiam serdecznie, ja tez niedawno wymieniłam okulary na ...nowsze !

    OdpowiedzUsuń
  45. Poduszka superowa, usiadłam u ciebie z lampką wina ( na twoje przeziębienie raczej grzane) i bardzo mi tu miło!!!, dziękuję za odwiedziny, bo dzięki temu odkryłam twojego bloga!
    Pozdrawiam bardzo bardzo cieplutko

    OdpowiedzUsuń