Miły gościu

Miły gościu

piątek, 7 lutego 2014

REczniczki kuchenne i prezent

                                          Witajcie moi drodzy - stali oraz nowi goście , którzy przybywają do mnie teraz częściej z google - dziękuję wam za bardzo liczne odwiedziny oraz słowa ciepłe pozostawione przez was w postaci komentarzy.
                                          Dziś będzie króciutko ale kolorowo i tak trochę kuchennie. Ponieważ u mnie miesiąc luty jest zawsze jakiś nijaki więc staram się zapełnić ten szary miesiąc jakimiś kolorami które potem na wiosnę są jak znalazł - otóż w dalszym oczekiwaniu na przesyłkę która już dotarła - czekałam na dostawę zamówionych puzderek i różnych takich do decoupage - kończyłam sobie różyczki na ........... no właśnie - miały być kapturki na podstawki do jajek ale ja tak się rozpędziłam że wyszło mi całkiem coś innego - szybko myślę więc wykorzystałam moje hafciki na nowe ściereczki kuchenne oczywiście ozdobne i wyszło mi takie coś
zielonkawy jest frotowy mały a ten drugi bawełniany
przydadzą się tego asortymentu to nigdy za dużo w kuchni nie mam a od przybytku głowa nie boli
..........i troszkę zbliżeń na haft
osobiście mi ta zielonakaw do niczego nie pasuje ale robiłam porządki we wstażeczkach i wykorzystałam wszystkie resztki
i ta co można sobie wyczarować w przerwie wykonywani innych zajęć
co o nich sądzicie?
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                             Całkiem niedawno pokazywałam wam moj wysłużony chlebaczek który prezentowałam w trzecim poście po rozpoczęciu prowadzenia mego bloga
...............pisałąm że mi się znudził no i definitywnie idzie lamusa - byłyście ciekawe na cóż go zamienię a no na to cudeńko
piękny duży kosz z wikliny papierowej który otrzymałam w prezencie od wspaniałej koleżanki blogowej a mianowicie od Ewuni - terminowo się umawiałyśmy inaczej ale wyszło tak że Ewa bardzo szybko mi go wykonała - no i go mam - słuchajcie pierwszy raz w ręku mam wiklinę papierową , która przerosła moje wyobrażenia - rurki papierowe niczym nie odbiegają od normalnej wikliny , niejeden by się pomylił - siedziałam nad koszem dobre pół godziny i podziwiałam aż M. mi zabrał bo jeszcze chwila tobym z nim spać poszła. Ewuniu dziękuję ci serdecznie będzie piękną ozdobą w kuchni oraz pożyteczną no i jak rozmawiałyśmy bardzo ci dziękuję za wyrozumiałość że jeszcze troszkę poczekasz na swą niespodziankę.
teraz kilka ujęć
a moje ściereczki tak dla ozdoby tam położyam
jest pojemny głęboki i z pokrywą - taki chciałam i taki mam
śliczny prawda ?
Ewa generalnie zajmuje się card makingien i wewnątrz kosza były dla piękne słowa napisane na przepięknej karcie wykonanej przez naszą koleżankę
karta jest duża i schowamna w pięknym pudełku przypominającym książkę
dziękuję ci Ewuniu za wszystko jeszcze raz - jesteś nie do podrobienia w swych pracach .

jeśli jeszcze nie byliście u Ewy - to zaglądnijcie do niej bo naprawdę piękne rzeczy tworzy - na dziś moi kochani będę kończyć życzę wam słonecznego i wspaniałego weekendu oraz pogody ducha - buziaki śląc wam wielgachne zawsze ta sama wasza Marii











48 komentarzy:

  1. Wszystko śliczne ale ja mam ogromną słabość do haftu wstążeczkowego, więc on mnie najbardziej zachwyca. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. I wyszło Ci Marysiu coś niebanalnego i ślicznego;)Ten hafcik zachwyca mnie niezmiernie;)
    Każdy tak reaguje jak pierwszy raz zobaczy coś wyplecionego a papierowych rurek;))
    Ktoś kto wymyślił ten sposób miał łeb nie od parady;)
    Buziaki;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam podobnie jak ty luty to miesiąc , w którym sprzątam przydasie , kartki, włóczki, i sama nie wiem co by tu zrobić, a jeszcze pogoda byle jaka, ja zabrałam się za przegląd obrusów, szkoda niektóre wyrzucić , a już nie modne pozdrawiam Teresa

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ masz nietypowe pomysły, ściereczki z kapturkami wyszły świetnie i pięknie się prezentują na wieszaczku, są słodkie:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pomysł na ręczniki kuchenne!
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niezły pomysł na sciereczki i ręczniczki...super to wyglada..ale czy w praniu ten piekny haft sie nie zniszczy/...chlebak pierwsza klasa Ty to masz szczeście,pa Marii,pa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siostra haft w po praniu wygląda tak samo ściereczki raczej się niszczą :):):)

      Usuń
  7. Marysiu, bardzo ciepły post. Śliczne hafciki, ciekawe zastosowanie. Twój chlebak widze po raz pierwszy - jest cudny! Koszyczek, na który go wymieniasz tez piękny. Cieszę sie razem z Tobą taką pięknym prezentem, to bardzo miłe. Ja również życzę udanego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne rzeczy Marii wyczarowujesz! Gratuluję talentu! Pozdrowienia. Miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  9. Hafcik wstążeczkowy zawsze mnie rozczula jest cudny, bardzo go lubię, niestety sama jeszcze nie wiele nim robiłam. Alez ten koszyczek z dziewczynka śliczny, gratuluje prezentu :)
    Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tyle niepowtarzalnych przedmiotów !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Che idea fantastica!! Complimenti per asciugatutto da cucina!!
    Buon fine settimana
    erba

    OdpowiedzUsuń
  12. same wspaniałości Mariii- jesteś taki pomysłowy Dobromir :)))
    buziaki :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Marii ale śliczności - te ręczniki są dopinane do tych zawieszek? kosz wspaniały to już wiem z czego ta radość pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie Dusiu są wszyte a piorę normalnie w pralce niszczą sie powstają nowe :):):)

      Usuń
  14. Haft wstążeczkowy piękny. Sliczny prezencik dostałaś.
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudne ręczniczki kuchenne. Rozumiem, że mają służyć tylko do ozdoby. W kuchni często się myje i wyciera ręce, pranie w wysokiej temperaturze może szybko zniszczyć hafciki wstążeczkowe, chyba,że masz inny sposób, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Kapturki do ręczniczków i do tego z haftem wstążeczkowym...
    Poprostu pięknie się prezentują.
    Zawsze podziwiam ten typ haftu.
    A koszyczek z papierowej wikliny bardzo ładny.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. jakie cudne kolorowe masz teraz ręczniczki, piękny haft:) gratuluje chlebaczka jest super:) pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  18. ściereczko kuchenne bardzo ładne, a prezent dostałaś wspaniały. pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pomysłowe ściereczki , też myślę że bardziej ozdobne niż praktyczne. Dzięki haftowi zwykłe ściereczki stały się niezwykłymi. Prezent dostałaś świetny , chlebak pięknie ozdobi kuchnię. Pozdrawiam cieplutko Mario.

    OdpowiedzUsuń
  20. strasznie podobają mi się wstążeczkowe róże :) może się kiedyś nauczę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajnie wymyśliłaś z tymi ręcznikami:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pomysł ze ściereczkami super!

    OdpowiedzUsuń
  23. Super wykombinowałaś to sobie, aż żal zabrudzić te ściereczki, tak piękny mają haft. A tak w ogóle- haft wstążeczkowy w Twoim wydaniu budzi zazdrość ;) ;) ;) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  24. Wszystko widziałem
    przyznaję,
    lecz się na tym nie
    wyznaję.

    OdpowiedzUsuń
  25. Marii te ręczniczki cudne ale ten kosz-bajjjkkkaaaaa ;)
    dziękuję za dzisiejsze chwile śmiechu ...fajne pogaduchy :)
    buziole z uśmiechem ślę :))

    OdpowiedzUsuń
  26. Wszystko mnie zachwyciło, ale hafty wstążeczkowe, na czele! Pozdrowienia dla całej Rodzinki!

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo dziękuję Marysiu za tyle ciepłych słów. Jest mi bardzo miło, że mogłam Ci sprawić odrobinę radości. Twoje haftowane kapturki wyglądają ślicznie, nigdy jeszcze takich nie widziałam. Cieplutko pozdrawiam i życzę Ci miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  28. Marii, te ręczniki wyszły fantastycznie :) Bardzo podoba mi się haft wstążeczkowy w Twoim wydaniu :-) Pozostałe rzeczy też są ciekawe. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  29. Och ten Twój przepiękny haffcik tylko patrzeć i podziwiać.Ja bym się bała tego używać ,aby czasem nic nie zniszczyć ,,nie odkształacić .Super sprawa ,a ściereczki są teraz jak królpwe w takich ubrankach.
    Ewci prace znam doskonale,ciągle podziwiam jej karteczki ,które są nie do podrobienia i jedyne w swoim rodzaju.Koszyczek śliczny Ci przygotowala.Pozdrowienia Marysiu i dziękuję za każde słowo jakie u mnie pozostawiasz.Całuski:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Pięknie Marii znów coś nowego u Ciebie, tryskasz pomysłami jak Dobromir, oby tak dalej:)
    pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mario bardzo dziękuję za odwiedziny i miłe słowa ja rownież będę tutaj zaglądać i podziwiać Twoje prace . Bardzo serdecznie zapraszam Cię do mnie na moje candy i pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  32. Super ściereczki , a jak piszesz że się haft nie niszczy to trzeba pomyśleć i ustroić swoje w kuchni , przecież miałam się tego haftu na uczyć a, choćby spróbować ,,
    Co ja tam pisze , mogę tylko popatrzeć , na twoje cudeńka ;
    Świetny pomysł na chlebak ,

    OdpowiedzUsuń
  33. Pomyslowo wykorzystalas ten hafcik..a sciereczke jak sama pisze w kuchni nigdy za wiele..kapitalne prezenty od Ewci dostalas,,faktycznie piekne rzeczy ona robi,,w poprzednim poscie ladne haftowane obrazki widzialam ..pozdrawiam milo.)

    OdpowiedzUsuń
  34. Haftu takiego jeszcze nie próbowałam ,może kiedys ,ale tobie wyszedł slicznie.Czekam dalej na nowosci.

    OdpowiedzUsuń
  35. Hafcik wstążeczkowy to dla mnie czarna magia, więc podziwiam.:) Pytałaś o nożyczki, kupić je można tu: http://www.epasmanteria.pl/en/41-scissors albo tu: http://nadodatek.pl/index.php/cPath/395/osCsid/evbvo7ausj8nnk4c8b4ourtvq5 albo tu: http://etasiemka.net/product/nozyczki-ozdobne-czapla.
    Ja kupowałam w pierwszym, a potem w drugim sklepie.:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Śliczne są Twoje wstążeczkowe kwiaty.Jako że zupełnie mi ta technika jest obca, więc tym bardziej podziwiam. Świetna pomysł i wykonanie! Pozdrawiam cieplutko i życzę spokojnej niedzieli;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Hafcik wstążeczkowy jest zawsze the best:)))wikliny papierowej uczyłam się na kursie u Kasi w Kramikowych cudach Katarzynki ale szczerze powiem zostałam na poziomie wianka i choinki:))))pozdrawia

    OdpowiedzUsuń
  38. Jak wszystkie poprzednie prace, tak i te są cudne :) Prezent otrzymany od Ewy też jest przecudowny. Macie talent :)
    Zapraszam do mnie www.szufladajustyny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. hafcik wstążeczkowy jak zawsze zadziwia mnie... osobiście wolę stonowane kolorki ale te też są ładniutkie...
    prezenciorki... no cóż... sprawiają radość... !!!
    buziaczki Marii

    OdpowiedzUsuń
  40. Cudnie wyszły te haftowane serweteczki:) Ja na razie nie mogę się przybrać do tego hafciku, ale to przecież dopiero początek roku - może do grudnia zdążę;) Prezenciki są przepiękne:) Pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Najbardziej podoba mi się ten hafcik różyczkowo-wstążeczkowy. A prezenty... są śliczne, co za szczęściara!

    OdpowiedzUsuń
  42. Dostałaś śliczną kartkę! Uwielbiam takie! :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Oj jakie różności pokazujesz kochana :) Haft wstążeczkowy jest sam w sobie piękny a w Twoim wykonaniu nabiera niebywałej elegancji . Widać ,że nawet kuchnia może wyglądać baśniowo . Chlebaczek jeszcze ją upiękni :) Kartka niezwykle piękna. Pozdrawiam i ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Wspaniałe te ręcznikowe zawieszki, kosz cudo , pozdrawiam Anulka

    OdpowiedzUsuń
  45. Zawieszki na ręczniki niezwykłe i bardzo pomysłowe,a do tego jeszcze haft wstążeczkowy bajka,bardzo lubię tą technikę,niestety jeszcze się do niej nie przymierzałam,ale z przyjemnością podziwiam.
    Wiklina papierowa ...wiem że taki prezent daje dużo radości,kiedyś dostałam koszyk wykonany tą techniką,wrażenie niesamowite.Koszyk wspaniały.
    Pozdrawiam cieplutko i zmykam bo rano muszę wstać,buziak Marii.

    OdpowiedzUsuń
  46. śliczny hafcik Marii, prezenty również, ciekawa jestem jak zachowuje się wiklina papierowa w użytkowaniu? faktycznie nie różni się wyglądem od tradycyjnej. Pozdrawiam serdecznie Marii ;-)**

    OdpowiedzUsuń