Miły gościu

Miły gościu

środa, 5 marca 2014

Dziura humorystycznie i różne inne

                                          Kochani witam was serdecznie w ten piękny słoneczny dzień - dziękując jak zawsze za wspaniałe komentarze które pozostawiliście pod ostatnim mym postem i bardzo liczne odwiedziny - witam ciągle nowych gości i dziękuję wam że zostajecie
                                          Temat dziura - zanim wam zaprezentuję mój projekt do wyzwania siódemkowego które zorganizowała Danusia - opowiem wam krótką historię mego projektu.
                                        Otóż kiedyś miałam super balerinki , skórzane prosto z hiszpanii i tak jak mi isę podeszwa rozerwała - schowałam do worka i leżą sobie tylko po to że wzór który jest na nich chcę wykorzystać wycinając poszczególne elementy do pracy którą mam w głowie od dłuższego czasu ale nie mogę się jakoś zebrać . No dobrze buty jeszcze nie powycinane więc się do czegoś przydały - i tak gdy Danuśka ogłosiła wyzwanie nie dawały mi spokoju dwie sprawy - pokazać tak jak wymyśliłąm czy zrobić dziurę w serwetce papierosem .
Zwyciężył but po wielu przemyśleniach - a że wyzwanie tarktuje jako rywalizację z innymi na równi z humorem - gdzie nie powinno go brakować więc ma praca wygląda bardzo nieestetycznie a zarazem wesoło - tak mi się bynajmniej wydaje - osądzicie wy i wypowiecie się na ten temat w komentarzach .
                                       Historia jednej panienki XXI wieku wracającej z dyskoteki - oj kochani najpierw poczytacie bo dalej mam opory wystawić tę pracę ale w miarę pisania to i bardziej się zmobilizuję .
No więc kiedyś z samego rana wyglądając przez okno szła kołyszącym krokiem głośno płacząc kucając przy tym , ściągając buta i oglądając nogę nerwowo coś sama do siebie mówiąca panienka ..........z ciekawości wzięłam kosz ze śmiećmi i do śmietnika się skierowałam - pomyślałam może ta dziewczyna potrzebuje pomocy - dyskretnie podeszłam do siedzącej i płaczącej - na ulicy puściutko prawie 7.00 rano - i pytam grzecznie czy w czymś pomóc , co się stało ? no wiecie jak ja jestem dobra dusza chciałam dobrze - a tu dostałam stek paskudnych słówek i tylko się dowiedziałam cyt........z imprezy wracam ......
nic jako kulturalna osoba odwróciłam się odeszłam ale zdążyłam zerknąć na tę nogę była spuchnięta podarta rajstopa i tak z tego opryskliwego tematy - gdzie jak weszłam do domu i do okna ale panienka wsiadała już do jakiegoś auta czyli pomoc po nią przyjechała.
<dobra koniec powiastek stres mi minął i z tej opowieści a zdarzenia dość wesołego można powiedzieć bo panienka byłą bardzo zadowolona i wsiadając do tego auta coś głośno osobie komentowała śmiała się aż ja się uśmiechnęłam>
                       ..............................................................................
Do wyzwania w siódemce wystawiam tego oto buta z humorystycznym nastawieniem oraz nadzieją że nie ma tutaj żadnych zasad naruszonych
siedzicie - to dobrze bo ja siedzę i trzymam się tylko za brzuch bo mnie już od śmiechu boli  - uwaga uwaga przygotujcie się na prezentację
trochę danych techniczych
- but skórzany wysłużony
-palec uszyty przeze mnie i wypchany pianką
- paznokieć - wycięty płatek sztucznego kwiatka i doklejony
- pocięta i wyszarpana celowo dziura
- noga wypchana rajstopa
- palec wybrudzony popiołem z pieca
i tę oto pracę wystawiam na wyzwanie

ufff. myślałam że nie zdąże chociaż pozostało jeszcze dwa dni
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                                ZMIANA TEMATU
od dłuższego czasu otrzymuję bardzo dużo meili i pomiędzy innymi propozycjami , wymianami czy przemiłymi listami od was i nie tyko niedawno dostałam meila z prośbą o podanie mego adresu bo ktoś chce mi coś przysłać co będzie inspiracją dla mnie - tą osobą jest wspaniała Basia - barbarahaft zaprasza do świata robótek - adres podałam i oto co do mnie przyfrunęło
prześliczna misternie wykonana na szydełku kurka - jest taka cudowna że boję sie wyciągać z woreczka - dostałam ją od Basi abym się nauczyła takie robić - w list zawierał opis wykonania
od dwóch dni siedzę szydełkuję i pruję daleko mi do mistrzyni kurek ale Basieńko w następnym poście pokaże swe zmagania co ja wymodzę wówczas powiesz mi czy dobrze czy nie - generalnie kurka jest prosta na pierwszy rzut oka ale dla mnie troszkę skomplikowana - nic zrobię bo jestem baaaardzo uparta a że mnie znacie to skończyć muszę chociaż 6 sztuk bym chciała zrobić bo tyle mi będzie potrzeba - a do siebie mówię tylko cierpliwości Marii - to będzie dobrze
Basieńka bardzo dokłądnie czyta me posty zresztą zauważyłam że wy wszyscy i jestem z tego bardzo zadowolona - w kopercie było bardzo dużo serwetek do decu ale jakie śliczne takich jeszcze nie miałam
są wspaniałe gzryby
i gruszki
motywy paryskie
motywy kwiatowe
nawet moje ukochane słoneczniki
oraz motywy oliwek
przepiękne kochana -
Ślicznie i z całego serca ci dziękuję za twe dobre serce - wykorzystam wszystko pomalutku do własnych ozdób .
była również karteczka z pozdrowieniami z okolic naszej koleżanki
przepiękne są twoje okolice - może kiedyś zawitam w twe strony to w realu lepiej się poznamy czego sobie życzę z całego serca
- Basia mi napisała że nic nie chce ode mnie ale ma jedną prośbę -
Basieńko tę prośbę spełniam co dziennie wieczorem - buziaki dla ciebie 
---------------------------------------------------------------------------------------------
Troszkę mi się nagromadziło różnych spraw   ale naisałam Basi że i tak swego ..diabła.. - wymodzę i tu do wszystkich mych zaprzyjaźnionych ja wam serdecznie w tym momencie dziękuję za waszą cierpliwość
a kto nie odwiedził Basi to idzcie zaglądnijcie bo naprawdę warto - takie piękne prace które nasza koleżanka wykonuje są godne uwagi.
                          /////////////////////////////////////////////////////////////////
co u mnie ? od wczoraj czytam kolejny już raz
i tak się rozpędziłąm w połowie już jestem
a Krasicki jest ze mną między innymi wielkimi pisarzami oraz poetami na co dzień - nie wiem jak wy ale ja jestem chora jak nie poczytam i nie powrócę do moich ulubieńców
///////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
kochani ja Basi pisałąm że zrobiłam kurę no to jak post dla śmiech w jakimś sensie to takie stwora stworzyłam - mała Zu nią rzuca jakby to piłka ping pongowa byłą ech dzieci
ale wam ją pokażę
już na tę poniewierkę to nawet jej oczu nie doszyję i grzebienia chyba też nie dorobię na czubku głowy
kiedyś zimą przy kawie powstał wełniany zając
no ten to buzi tylko dostaje
nie wiem może małej się te wąsy wielkie podobają
kochane ponieważ za kilka dni jest nasze święto - więc kwiatami na ten jeden jedyny dzień w roku - 8 Marca - Dzień Kobiet - kończę dzisiejszy post życząc wam wszystkiego najlepszego spełnienia waszych marzeń oraz zdrowia - buziaki wam ślę wasza Marii
P.S. Za kilka dni jak się pojawię to już będą pokończone moje prace któ¶e były zaczątki prezentowane w poprzednim poście - ściskam was mocno dziękując że dotrwałyście do końca
i kwiaty piękne dla was











56 komentarzy:

  1. Ten bucik tak mnie rozbawił, że nie mogę się powstrzymać od śmiechu. Idealnie nadaje się na wyzwanie;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. No to ta dziurą zaskoczyłaś, dobrze ze wyjaśniłaś na końcu bo myslałam że to Twoje takie czerwone paznokietki :D az się usmiałam :)
    Gratuluje super prezentów:)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj Marysiu, jak Ty już coś wymyślisz :) Mocno przyglądałam się twemu palcowi, więc cieszę się że wyjaśnniłaś co to za wytówr. Usmiałam się bardzo! dziękuję Ci że jestes i mocno pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziura radosna, uśmiałam się mocno. Masz u mnie 100 pkt na 100 możliwych :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj Marii miałaś rację śmieję się tak,że brzuch boli :) Dziura wyszła Ci wspaniale , stopa w bucie i ten pomalowany na czerwono paznokieć to wprost arcydzieło :)

    Wspaniałe prezenty otrzymałaś , patrzę i tak sobie myślę,że Jesteś inspiracją dla wielu blogowiczek :) Uściski ślę Ina

    OdpowiedzUsuń
  6. Marii droga, co ja tu mogę Tobie rzec?... Mnie byłoby żal tych bucików... Raczej powiesiłabym na ścianie w przedpokoju w "obecności" maseczki karnawałowej (a mam taką z ciucholandu przed paroma laty wygrzebaną) Jadnak cokolwiek by nie powiedzieć, pomysł na interpretację wyzwania siódemkowego miałaś fantastyczny! :) Kochana- zmykam, bo za chwilę muszę jechać do szpitala
    Pozdrawiam cieplutko i buziole ślę wielgachne <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Marysiu niesamowite co ty tworzysz i co myślisz, długo się zastanawiałm co to może być , no jak wyzwanie to wyzwanie, kureczki nie przejmuj się na pewno ci wyjdą jak juz zrobisz stado, a co do Basi to ja ją znam i tak się składa , że nie tak daleko od siebie mieszkamy i czasami się widujemy , więc do spotkania chętnie dołącze, na dzień dzisiejszy pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj.
    Wchodzę na Twojego bloga i co pierwsze widzę "Dziura" ;))
    Niesamowite rzeczy robisz :)) Będę tu zaglądać :)) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham ludzi z poczuciem humoru,wyluzowanych i nienadętych ,więc kupuję tę dziurę w całości haha:)
    Jesteś niesamowita;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj, Marii Ty to masz pomysły...dziura jest swietna, palec to juz wyobraznia odleciałas kochana daleko...myslałam,ze to Twoj,hi,hi...masz fantazje nie ma co...kurki mi sie bardzo podobaja a najbardziej to podziwiam ile Ty masz tych odwiedzających, leca do Ciebie jak do miodu ale się nie dziwie bo ja zawsze z przyjemnościa rowniez do Ciebie zaglądam,pozdrowienia Sister,pa buziaki slę,Jolka

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny pomysł z wyzwaniem - Twoja dziura jest fantastyczna :-) Podoba mi się szczególnie ten paznokieć :-))
    Prezenty rewelacyjne :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Normalnie padłam jak to zobaczyłam i do tej pory nie wiem czy tam jest włożona noga,ręka czy wszystko jest atrapą.I takich ludzi uwielbiam co umieją coś wymodzić z poczuciem humoru więc i Ty od dziś się do nich zaliczasz. Zapisuję Cię do grupy świrusów takich jak i ja .
    Pozostaje mi życzyć powodzenia i już nie mogę się doczekać 8 marca,kiedy ruszy etap głosowania.
    Buziaki świrku :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niesamowita jesteś Marysiu i tytan pracy, a do tego taka SYMPATYCZNA!

    OdpowiedzUsuń
  14. Wróciłam z pracy, siadam z kawą przy laptopie i co widzę...dziura z paluchem. Powaliłaś mnie na kolana tą prezentacją! a uśmiałam się, że hej. Fajnie to wszystko opisałaś. A co ja lubię z Twoicj prac? wszystko po kolei, bo w każdej jest urok i pasja...cała Ty.

    OdpowiedzUsuń
  15. Masz pomysły faktycznie niekonwencjonalne, więc powodzenia w wyzwaniu:) kurki, kurczaczki itp. mnożą się u Ciebie, będzie piskliwie na Wielkanoc:)) pozdrawiam B.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeju, ale ja się nabrałam,myślałam, że to prawdziwy palec i paznokieć! Dopiero jak przeczytałam, że to nieprawdziwe... Super! Prezenty rewelacyjne, jak znalazł na Wielkanoc. A jeśli chodzi o książki to także nie mogę bez nich żyć, a wydania BN są najlepsze z możliwych:) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  17. Nóżka sfatygowana a jakże spuchnięta ale pazurek zadbany. A, że ukopcona stópka to widać pracowita osóbka:) Pomysł bardzo wesoły, życzę fajnej zabawy u Danusi.
    Kurka i prezenty ładniusie i pewnie podobną kurkę uda Ci się niebawem zrobić . Basi blog chciałam obejrzec ale chyba internet przeładowany i muszę to zrobić później. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Aż się popłakałam ze śmiechu :-) Pomysłowa z Ciebie babka :-)
    Powodzenia w wyzwaniu!

    OdpowiedzUsuń
  19. Najpierw nie zaskoczyłam że to paluch bo taki ogromniasty !!! Świetnie wykorzystałaś stare baleriny , za humor powinnaś wygrać. Prezenty super, i jak zwykle dzieje się dużo u Ciebie. Pozdrawiam cieplutko .

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratuluję poczucia humoru:) No i zapraszam na kurs, następny wpis w przyszłym tygodniu:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Prawie się popłakałam ze śmiechu jak tę dziurę zobaczyłam, super pomysł i jaki do tego opis:))
    Pozdrawiam serdecznie Monika:)

    OdpowiedzUsuń
  22. balerinka ma wygląd... krwiożerczy!

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny pomysł z interpretacją dziury.
    Powodzenia w wyzwaniu.
    A prezenciki piękne dostałaś.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Na początku myślałam, że jesteś takim pracusiem aż Ci stopy popuchły. A jak poczytałam to mi łzy z oczu leciały. Pomysł rewelacyjny.
    Sliczne prezenciki. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  25. hahaha :D super pomysł z tą dziurą :D popłakałam się ze śmiechu :D dziękuje za poprawienie humoru :)
    prezenty piękne :) dla mnie szydełko to czarna magia :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Uśmiałam się do łez!!! Kochana, jesteś moją faworytką!!!!! My poprostu nie mamy szans, tak nas zakasowałaś!!!!
    pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  27. Uśmiałam się do łez!!!! Jesteś wielka!!!! Z takimi pomysłami nie mamy żadnych szans!!!! Zakasowałaś wszystkie konkurentki!!!!
    pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  28. No dziura na maksa!!! A ten paluch z czerwonym paznokciem to powala :)))
    Prezenty śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  29. Kochana Marysiu - nawet nie potrafię ze śmiechu pisać - to najfajniejsza dziura jaką widziałam. Masz cudowne poczucie humoru i niezwykłą wyobraźnię! U Ciebie nie można się nudzić. Przesyłam buziaki!!!!

    OdpowiedzUsuń
  30. No i jak tu się nie śmiać!?
    Dziurawe buty, ale lakierek i to czerwony na paznokciu musi być! :D
    Świetny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ty to masz szalone pomysły, przy pierwszym zdjęciu myślałam że to Twoja noga, naprawdę super!!!Zajączek jest uroczy, a prezenty dostałaś wspaniałe. Już spieszę odwiedzić Basię. Pozdrawiam Lusia

    OdpowiedzUsuń
  32. Ale fajną dziurę wymyśliłaś :))) Oglądając zastanawiałam się jak jest zrobiona aż doszłam do opisu :-)
    Dostałaś też śliczne prezenty, zwłaszcza kurkę. Pozdrawiam Cię wiosennie.

    OdpowiedzUsuń
  33. Pomysł i żart pierwsza klasa !!! Poryczałam się ze śmiechu :))))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  34. Kochana Marii ale się uśmiałam i z historyjki i z Twojego bucika:) nie no rewelacja! świetny pomysł:))) Wszystkiego dobrego Marii buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
  35. Witam Cię Marysiu.
    Zaprosiłaś mnie to jestem :-) Miło mi będzie u Ciebie gościć.
    Twoja dziura świetna ale się ubawiłam , swoją drogą szkoda tych balerinek bo faktycznie są cudowne
    Chciałam Ci podziękować za przemiły komentarz u mnie . Ale porównanie mojego bloga do Danusi czy Ilonki to lekka przesada , gdzie mnie do nich - lata świetlne ale tym bardziej Twój komentarz jest dla mnie bardzo cenny i budujący.
    Życzę Ci powodzenia w głosowaniu oraz miłego słonecznego dnia. Pozdrawiam z południa.

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja również dałam się nabrać :) Twoja praca jest rewelacyjna :) Pozostałe również, Twój blog jest bardzo kolorowy i różnorodny, gratuluje pomysłów i talentów :)

    OdpowiedzUsuń
  37. "dziurawy" pomysł świetny....
    A ja przeczytałam tyle miłych słów, ze od razu ciepło robi się na serduszku. Pozdrawiam i miłego szydełkowania

    OdpowiedzUsuń
  38. Jak zawsze u Marii zawsze coś się dzieje, "dziurawy " pomysł świetny:)
    pozdrawiam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
  39. La tua idea è interessante e attraente! Il buco è Fantastico!!
    Un bacione
    erba

    OdpowiedzUsuń
  40. Bardzo pomysłowa jest ta dziura Mario a kurka jest cudowna. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Rewelacyjny pomysł z tą interpretacją dziury:) A kurczaczki bardzo mi się podobają - podziwiam i zazdroszczę, bo dziergać to ja się pewnie nigdy nie nauczę:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  42. WSZYSTKIEGO DOBREGO W DNIU NASZEGO ŚWIETA ,,
    Pomysłowa jesteś .dura nie samowita ,.,

    OdpowiedzUsuń
  43. Rozłożyłaś mnie na łopatki tym bucikiem :) Dziura jak ta lala!
    Powodzenia w wyzwaniu :)
    PS. Historyjka spełniła swoje zadanie. Podsumowując. Rozbiłaś fajny wstęp dla dziurawego bucika :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Wszystkiego dobrego z okazji Dnia Kobiet:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Wspaniały pomysł z ta dziurą,świetna jest.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  46. Marii... dawno mnie nie było ale w końcu jestem !!!
    wiesz... posmiałam się trochę czytając Twojego posta a to już jest sukces...
    but super... tylko nie wiem czemu mi... węża przypomina ? hihi
    no i ten Twój stworek... rozkoszny !
    prezenciorki śliczne... nic tylko brać
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  47. Marysiu bardzo pomysłowa dziura:) Nie masz sobie równych:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  48. Wpadłam w dziurę jak klopsik w sos, czyli: zachichotałam, o mało nie spadłam z fotela i ogólnie krzyknęłam radosne: a to dopiero! ;))) Jak dla mnie: pomysł BOMBECZKA! :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  49. Witaj, bucik- balerina sueeeeer ,Pozdrawiam i zapraszam http://elizaart-handmade.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  50. Według mnie Twoja dziura jest bombowa i fakt humor mi poprawiła
    jako dzieciak to chyba też taką nieraz miałam hehehe powinnaś wygrać !!!

    OdpowiedzUsuń
  51. Już dawno się tak nie uśmiałam. Chyba zacznę czytać twoje zapiski przed pójściem do pracy bo to gwarantuje dobrą dawkę energii na cały dzień. Twój sposób pisania i Twoje poczucie humory jest cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  52. Dawno się tak nie uśmiałam! Chyba zacznę czytać twoje zapiski przed pójściem do pracy bo to gwarantuje dobrą dawkę energii na cały dzień. Twój sposób pisania i Twoje poczucie humoru są cudowne!

    OdpowiedzUsuń