Miły gościu

Miły gościu

piątek, 21 marca 2014

Wszyscy witają wiosnę to i ja nie zapomniałam

                                     Kochani witam was serdecznie , słonecznie i wiosennie i miejmy wszyscy nadzieję że aura ta nas nie opuści - dziękuję wam wszystkim za wspaniałe słowa pozostawione pod ostatnim postem ogrom życzeń szczerych dla mnie , witam nowych gości z cichą nadzieją że pozostaniecie ze mną  .
                                    Moi mili ale nie o wiośnie dzisiaj będzie - tylko o prezentach które ciągle przychodzą do mnie lecz mimo wszystko witam was wiosennie i .........
moją nieobecność na blogu większość z was rozumie ale nie byłabym sobą gdym nie podziękowała za w dalszym ciągu nadchodzące prezenty - wprawdzie już po moim święcie ale oto co
otrzymałam od mojej kochanej sisterki blogerki
Yolandy
śliczny srebrny wisiorek z kamieniem którego nazwy nie znam - Joju ja przepraszam za jakość zdjęć ale są robione telefonem
kamień jest bordowy tu wyszedł czarny
no ale Jola to jest Jola pzry okazji babki święta obdarowała małą Zu
ślicznym pozłacanym księżycem - Zi ci dziękuje buźki z łałpki puszcza i dmucha
i mówi Ładne baba ładne
tak się razem prezentują na karcie z życzeniami
muszę teraz kupić odpowiednie łańcuszki bo te co mam żaden do żadnego wisiorka mi nie pasuje - a co znów jest pretekst do zakupów - nieprawdaż?
No i tak wam powiem szczerze ja święto miałam a skorzystali i inni a jakże by
Jola obdarowała mego syna jego ulubioną Marylin Monroe - zobaczcie tyko jakie cudowności transferowe
transferów z ową damą jest dużo więcej bo są i malutkie i średnie ale ze względu na jakość zdjęć jak sami widzicie wybrałam największe - Sisterka nie gniewaj się o to wiem że rozumiesz a syn mój ci z całego serca dziękuje te dwa największe idą na obrazy do jego pokoju reszta będzie decydował powoli
ja oczywiście jak poprosze skromnie to sami widzicie co się dzieje - teraz będę na odwrót prosiła czyli baaaardzo duuużo - cha
ogółem jest ich sztuk 15 a prosiłąm o 2
natomiast ja poprosiłam o kuchenne sprawy i tak w dalszym prezencie otrzymałam



te są o motywach kuchennych ale i mam również o takie
super prawda?
jest i nawet zajec wielkanocny
bombowy nieprawdaż?
i ptaszki są również
i cóż wam mogę powiedzieć tylę że najpierw marudziłam tylko 5-6 sztuk łącznie z Marylin , potem mi się ubzdurało tak kilkanaście a w rezultacie jest ich ponad 40 sztuk wszystkich bo wiele jest podwójnych - no i cóż ja i syn i mała Zu jesteśmy szczęśliwi - ja mam zaplanowane do większości ich wykorzystanie ale czas ,czas i jeszcze raz czas
                       Jolu kochana jeszcze raz serdecznie dziękujemy za wszystko 
a wy kochani zaglądnijcie do mej sisterki bo tworzy piękne rzeczy
///////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
                             I nadszedł czas na temat wymianki - całkiem niedawno
Iwonka - Koronki Iwonki zaproponowała mi wymianę - ja mam wykonać na czerwiec szatkę do chrztu - projekt jest wykonany , na ten moment rysuję literki bo całość ma być tekstowa ale powoli powoli -
co chciałam - poprosiłam o 2 sztuki dwóch koronek ozdobnych gdzie nad projektem całości walczy jeszcze inna osoba znaczy nasza Jadwisia - serem tworzone i mam oto one
i kolor i szerokość i długość tak jak prosiłam a i przy okazji jakie piękne one są = och kto nie ma prac Iwonki niech tyko przymknie oczka i przypomni sobie
jakie wyroby były w Cepeliach
no i tak skromnie poprosiłam o taką malutką małą serweteczkę a to mam moje skromności patrzcie i podziwiajcie moi mili
bo ja się boję chwilami ich dotknąć
obie są tek misternie wykonane i co dziwne dla mnie bo są krochmalone ale można je zgniatać a one dalej tak samo wyglądają piękne śliczności to są i wielkie cudowności a takiego talentu to ja na prawdę zazdroszczę - no cóż jest to tajemnicą na pewno tylko Iwonki znaczy ten krochmal nie sztywny


                            Kochana Iwonko z całego serca ci dziękuję za tak piękne prezenty - a was proszę również do koleżanki zaglądnijcie kto tam jeszcze nie był 
/////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
                       Moi kochani już jest bardzo późno - dziękuję wam za uwagę - dziś zaczęłam nadrabiać zaległości na waszych blogach jutro dokończę resztę bo mi sie naprawdę nazbierało - a więc dziękując wam za cierpliwość oraz zrozumienie buziaki wiosenne wam ślę wasza Marii
 












48 komentarzy:

  1. Serweta jest śliczna aż mnie skręca z zazdrości:-) Pozdrawiam Lusia

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, coś się szykuje,
    ale poczekam, aż
    się... rozwinie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne prezenty, serwetki faktycznie przecudnej urody. Ciekawa jestem tego projektu:))
    Pozdrawiam wiosennie Monika:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest czym się pochwalić. Śliczne prezenty. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne prezenty,
    gratuluję i życze wszystkiego dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Marii cudne prezenty, transfery skradły moje serce!!! Kochanieńka, nie mogę się doczekać, jakie śliczności z nich wyczarujesz:), a serwetki - zazdroszczę;) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  7. Prezenty cudne - pogratulować :) A Iwonki blog również z całego serca polecam.
    Pozdrawiam bardzo wiosennie. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świętujesz i świetujesz Marysiu...a ja czekam na radosny kubek. Ciekwa jestem co tym razem wymyślisz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam rzeczy z francuskimi napisami!
    Radosnego, wiosennego weekendu życzę.

    OdpowiedzUsuń
  10. wspaniałe prezenciory, pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana Marii, ja też bałabym się dotknąć takich cudowności w obawie, by nie zniknęły. Piękności dostałaś, A ja chcę prosiaka, cupcake i ptaszorki na gałęzi (to tak żartem), bowiem najbardziej ujęły te trzy, mnie za serce :) Pozdrawiam ciepluteńko i wiosennie, choć dziś z wysokości nieba, na dwoje babka wróżyła

    OdpowiedzUsuń
  12. Transfery super i wcale sie nie matrw ze duzo pozdrawiam bardzo ciepło

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne prace! Koronki i serwetki szczególnie mnie zachwyciły.

    OdpowiedzUsuń
  14. koronki mnie urzekły!...bo je zresztąjak wiesz Marii uwielbiam:-)) całuski Ci przesyłam:-)***

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj Marii
    Cudeńka nam pokazałaś. Gratuluję Ci:)
    Pozdrowienia ślę

    OdpowiedzUsuń
  16. U Ciebie jak zwykle dużo sie dzieje,a dobra energia szaleje dookoła:) czekam na Twoje dzieła z transferowymi prezentami:) ściskam kochana:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Marysiu, pokazałaś taką moc piękności, że aż mi się komputer zawiesił:-))))) Piękne, a ja pozdrawiam M.

    OdpowiedzUsuń
  18. Tyle pięknych prezentów do Ciebie ostatnio przyfrunęło, że przestałam się dziwić zniecierpliwieniu listonosza. Dobro wraca, przed Bożym Narodzeniem chciałaś obdarować cały świat.
    Krochmalenie serwetek w wodzie z ługą nie jest żadną tajemnicą, potem upięcie od środka do brzegów i po wyschnięciu gotowe. Kordonek jest mocny, możesz śmiało dotykać, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Transfery są fantastyczne. Szkoda, że wisiory troszkę nie wyraźne ale na pewno są śliczne:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Transfery są śliczne. Szkoda, że na zdjęciach wisiory są rozmazane ale na pewno są bardzo ładne.

    OdpowiedzUsuń
  21. Otrzymałaś wspaniałe prezenty i to w takiej ilości, że zawrót głowy gotowy! Na pewno dobrze je wszystkie wykorzystasz :))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Jej, jakie piękne prezenty otrzymałaś!
    Miłego weekendu życzę :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tyle pięknych prezentów dostałaś aż można pozazdrościć.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  24. jakie śliczne cukieraski dostałaś :)

    Jesteś na mojej liście blogów wiec będę tu często, Zapraszam również do siebie , do czytania i komentowania, zorganizowałam również candy http://lesia-rekodzielo.blogspot.com
    Zapraszam Serdecznie i Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Gratuluję Marysiu wspaniałych prezentów, są śliczne. Pozdrawiam Cię wiosennie i słonecznie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękne dostałaś prezenty Marii! Koroneczki też fajne. A te transfery to rewelka! Pozdrowienia i uściski!

    OdpowiedzUsuń
  27. Marii, jak zwykle zasypana prezentami:)
    Serwetki rzeczywiście cudne, reszta także. Czekam na Twoje dzieło...
    Ps. Prześlij mi swój adres na mojego mejla (adres jest u mnie na pasku bocznym:) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  28. Śliczne prezenty!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Śliczne prezenty dostałaś , a blog Iwonki odwiedzam i znam jej cudne dzieła. Transfery świetne możesz je wykorzystać na wiele sposobów.Buziaki zasyłam i pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  30. Tyle śliczności dostałaś, ciekawe co znich powstanie , transwdr chodzi mi po głowie od dawna , jeszczde nie sprobowalam, .. Jak patrze na Merlin , to co raz bardziej mi sie podoba ....

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękne prezenty a serwetka i koronki są rewelacyjne. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mariii... śliczności otrzymałaś...
    pozdrawiam słonecznie

    OdpowiedzUsuń
  33. Marii, sory ale jestem tak zagoniona ,że dopiero dziś się dorwałam do komputera, cieszę się ,że transfery Ci się podobaja i Syn zadowolony z Marylin, cieszę się ,że dostajesz tyle prezentów, dobra z Ciebie dusza, więc zasługujesz, pozdrawiam cieplutko, całuję, odezwij sie ,napisałam meila..pa,pa

    OdpowiedzUsuń
  34. Czy Twój listonosz nie pomstuje na Ciebie za te wszystkie paczki?;)))
    Znowu dostałaś śliczności i tylko pozazdrościć sympatii jaką darzą Cię ludzie;)
    Buziaki kochana;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Marii Kochana Ty to masz szczęście do dobrych ludzi :) I wcale się nie dziwię bo dobro ciągnie do dobra. Piękne prezenty Marii, ale najbardziej zazdroszczę transferów :) Buziaki wiosenne !

    OdpowiedzUsuń
  36. Zając wielkanocny - bomba! :) Przydałaby się jeszcze obok Marlin Monroe, Audrey Hepburn :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Same wspaniałości , tylko podziwiać i po cichu pozazdrościć pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  38. cudne, cudne Marii:))
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  39. Witaj...transfery cudowne i wiem z własnego doświadczenia, że na pewno przydatne:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Witaj:) Oczywiście że możesz wziąść udział w moim candy, jeżeli zostawiłaś komentarz bez numerka zgłoszenia, to zostaw ponownie jeszcze jeden z kolejnym numerkiem na liście i zapraszam do zabawy .

    OdpowiedzUsuń
  41. Witaj Marii,chyba ominęłam Twoje święto,ale mnie jakiś czas nie było w świecie bloggera.
    Wszystkiego co naj...,wspaniałego życia i dużo pozytywnej energii życzę.
    Prezenty wspaniałe i z serca ofiarowane.
    Serdeczności Marii,buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
  42. Piękne prezenty Marii :) Wisiorek jest cudny (choć zdjęcie trochę słabe, ale to sama zauważyłaś).
    Za to transfery mnie zaintrygowały. MM wydaje się być duża, a te kuchenne są fantastyczne.
    Same cudeńka u ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Z tych cudowności transferowych bardzo urzekł mnie zając... :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Jak to Mario u Ciebie, dużo spraw, humoru i wiele ciekawostek i serdeczności :)
    ja też pozdrawiam wiosennie, choć ciepełko z mich stron gdzieś uciekło...
    Co tyczy się kaszy jaglanej, to mam taki sposób jej gotowania; zalewam kaszę zimną wodą, gotuję chwile i jak zawrze, odstawiam na moment. A potem przelewam ją przez sitko i wlewam wody gorącej (na 1/2 szkl. kaszy - cała szklanka wody) i dopiero gotuję do miękkości. Gorycz trochę jest mniej wyczuwalna. W zupie ginie zupełnie :) ale się rozpisałam...

    OdpowiedzUsuń
  45. Slicznosci, slicznosci i jeszcze raz slicznosci.

    OdpowiedzUsuń