Miły gościu

Miły gościu

sobota, 20 września 2014

Monogram , różyczki , prezent oraz informacja

                                     Witajcie moi drodzy - serdecznie wam dziękuję za doping pozostawiony w komentarzach pod ostatnim moim postem - witam nowe obserwatorki z myślą że pozostaniecie tutaj ze mna na dłużej.
                                    Kochani dziś wam pokaże moje dwa hafty które wykonałam w tym tygodniu po trzech miesiącach zastoju - ufff. wreszcie coś mogę zaczynać dłubać  -sprawniej już sobie trzymam igiełkę - choć mi to troszkę krzywo wychodzi ale ruszyłam. Doczekałam się rehabilitacji - po każdej jednej łapa tak mnie boli ale siłą woli staram się o tym  nie myśleć , ba nawet nie łykam tabletek przeciwbólowych - dobra koniec marudzenia bo mi się tu zanudzicie .
                                   A więc kiedyś sobie sama rysowałam literki i tak pomyślałam że czemu by nie zacząć prób z igłą więc troszkę sobie dorysowałam i ściegiem za igłą zaczęłam -a tak wygląda  moja moja pierwsza praca po trzech miesiącach
ot taka sobie zwykłą literka B - widać wszystkie nierówności ale i tak jestem zadowolona że znów wzięlam się za pracę
następną sprawą jest mój ukochany haft wstążeczkowy i takie malutki różyczki sobie wymodziłąm do ramki - tyle że ramki które mam nie pasują  mi nijak - wychodzę z założenia że będzie czas to i rada się znajdzie na oprawienie
jak oceniacie te moje prace wypociny po kilku miesięcznej przewie - ja nie za bardzo jestem zadowolona ale przecież nie można stać w miejscu - nieprawdaż?
............co jeszcze kupiłam sobie nową książkę - polecam jest świetna oczywiście jak lubicie takie tematy

to tyle u mnie - bo tak to siedziałam w kuchni i robiłam przetwory z pomocą męża bo do niektórych nie miałam siły w ręce a lewą mi nic nie szło - n o ale ja to ja i mam swoje jak zawsze zapasy lata schowane w słojach
.................................................................................................................................
Dostałam prezent od naszej kochanej Violci - o tak sobie z niczego mi nadesłała
a zawartość paczuszki była taka
kiedyś w necie znalazłam taką sakiewkę i zaczęłam marudzić w zartach do Violi że ja taką chcę - no cóż jak bym jej nie znała - zrobiła mi i przysłała - oj muszę mnie marudzić ale jest śliczna
dodatkowo dostałam -

łyżkę zdobioną koralikami z Cameą
oraz

dwie broszki jedna z Cameą a druga sama różyczka i jak widzicie takie dwa elementy z których mam sobie coś wymodzić - i tak na bazie tych dwóch szydełkowych elementów powstanie broszka
kochana Violu serdecznie ci dziękuję i buziaki ślę
...............................................................................................................................

                                           INFORMACJE
                          Moi drodzy - wyniki moich CANDY zostaną ogłoszone z małym opóźnieniem czyli najdalej za tydzień 26-27 września z przyczyn osobistych - myślę że się nie pogniewacie a osoby które jeszcze by chciały się zapisać zapraszam serdecznie - macie jeszcze tydzien czasu na chęć udziału w zabawie a warto naprawdę
i jeszcze jedno info
zauważyliście że nie wpisuję u was komentarzy - ano n ie moja wina - przyczyny techniczne - dziś będę ponawiać próby pozostawienia wam komentarzy na waszych blogach
JAN TONI - u ciebie w ogóle nie ma opcji takiej by można było coś ciebie napisać - czyżbyś zlikwidował komentarze ???
....................................................................................................................................
                       Na tym dzisiaj będę kończyć - serdecznie was pozdrawiam oraz radością dla mnie że wreszcie jesień się zbliża - bo ją uwielbiam najbardziej - oby była słoneczna bo deszczowej raczej nie toleruję - buziaki ogromne wam ślę i życzę wspaniałego weekendu wasza Marii
dla was micha pełna warzyw które uwielbiam


częstujcie się i róbcie sałatki czy co tam uważacie wg waszych smaków
papappa do następnego napisania

45 komentarzy:

  1. idziesz jak burza Marii... hihi
    u mnie z lekka spokojniej ale jednak się coś dzieje...pokażę w przyszłym poście...
    prezencior ciekawy... nawet bardzo ciekawy
    buziaczki przesyłam

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne hafciki, świetnie, że rehabilitacja w trakcie, teraz już będzie tylko lepiej :) Byle tylko się nie poddawać, walczyć i starać wrócić do dawnej formy! Wszystkiego dobrego i dużo zdrówka :)

    P.S. Nie wiem jak przeoczyłam candy, ale już biegnę się zapisywać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Marysiu, cieszę się, że możesz wracac do swoich ukochanych haftów.
























    OdpowiedzUsuń
  4. prezent dostałaś śliczny, malutkie różyczki bardzo mi się podobają, pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Marii dobrze że boli po ćwiczeniach, jak boli to znaczy że się wzmacnia:) różyczki śliczne i fajny prezencik:)pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne są takie spontaniczne podarunki; i dla darczyńcy i dla obdarowanego- cudowna to bowiem forma wyrażania naszych sympatii... :) <3 Co do JanToni- wyłączył opcję komentowania :(
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę się Marysiu, że powoli wracasz do swoich robótek :-)
    Serdecznie pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. I tak jesteś dzielna,że w ogóle dajesz radę coś dziergać:))co niektórzy mają dwie zdrowe ręce a ich życie to osiedlowa ławka:))))prezent od Wioli śliczny:)ja też w słoikach siedzę,ale ja to lubię:))))pozdrawiam cieplutko:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Marii Kochana, robisz cuda, cudeńka... a ja oczy wybałuszam na Twoje wstążeczki!!!!
    A sakiewka rewelacyjna...zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  10. Marii, widzę, że ćwiczysz rączkę i bardzo dobrze,że zaczęłaś od literki B:)) a haft wstążeczkowy jak zwykle śliczny, a ramka sie znajdzie nie wiadomo kiedy jak i te fajowe prezenty, pozdrowionka♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne hafciki zwłaszcza te róże, podziwiam Twój zapał a prezentów nigdy dość zwłaszcza tych niespodziewanych, cudowna sakiewka i cała reszta:)) pozdrawiam serdecznie Monika:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hafcik piękny jak na 3 miesiące przerwy.
    No i wspaniałe prezenty.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ach Marii to B to jak Barbara :)))))

    OdpowiedzUsuń
  14. Haft z różyczkami bardzo ładny:) Pomysł na łyżkę - uroczy. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Im więcej prac wykonasz tym lepiej będziesz władać dłonią. Haft wstążeczkowy jest śliczny.

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny haft!
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak dobrze że znowu chwytasz za igiełkę , cudne różyczki twoje ,,,Ramki bywają w sklepie Pepco różne , owalne i inne ,,,Jak masz gdzieś ten sklep kolo siebie zobacz bo i ceny są przystępne ,,
    Czekam na broszki ,,,

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne różyczki, zawsze je podziwiam.Sliczne prezenciki.
    Życzę Ci oby ręka jak najszybciej była sprawna i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Pani Mario, dziekuję pieknie za ciepłe słowa na moim blogu! :)
    Komentarz sie jak najbardziej zapisał :)
    Piękne hafty,
    pozdrawiam cieplo :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Twoje różyczki Mario, śliczne są ! Ja bym pewnie takich w ogóle nie wyhaftowała. Cieszę się, że wracasz do formy. A prezenciki piękne dostałaś, zwłaszcza ta łyżeczka - niesamowita !!!

    OdpowiedzUsuń
  21. pięknie, że już coraz lepiej z rączką

    OdpowiedzUsuń
  22. Nierówności? Nic nie widzę! Dla osoby co szyć nie lubi, (i tu mam siebie na myśli) to wygląda idealnie.
    A tak na marginesie to jestem zmuszona wkrótce (?!) co nieco ponaprawiać dzieciakom w ciuchach, bo stertka do szycia i cerowania rośnie! Narazie jeszcze udaję, że jej nie widzę.. ;)))

    OdpowiedzUsuń
  23. Marii Kochana piękne te Twoje prace, podziwiam . Ja w swoich paluszkach igły nie potrafiłam utrzymać przez rok po załamaniu . Jak patrzę na te prace od razu przypominam sobie jak igła mi wypadała bo nie mogłam utrzymać nic cienkiego. Zdrowiej nam szybko, dobrze, ze masz już rehabilitację:)
    Prezenty śliczne:)Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  24. Marysiu kochana współczuję Ci bardzo tej niemocy związanej z kontuzją i podziwiam,że tyle wytrzymałas bez robótek.
    Ja po kilku dniach niemocy ruchowej wariuje,bo nie umiem usiąść i nic nie robić.
    Po Twoich pracach nie widać,żebys miała jakakolwiek przerwę w działaniu;)
    Hafcik piękny,a róże obłędne;)
    Prezencik też piekny,Ty to masz szczęście do tych podarków;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Witaj Kochana Moja jestem na chwilkę bo nie mam czasu na dosłownie na nic :( juz druga godzina w nocy u mnie zaraz , juz jest lepiej Kochana, choc bylo w pewnym momencie bardzo ciezko , coczlowiek juz nie mial sil na nic . ale naszczescie wchodzimy w koncu na odpowiedni tor :) Caluje Ciebie Mocno i tesknie !

    OdpowiedzUsuń
  26. piękne hafty:) wracasz do formy Marii super! pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  27. To wspaniała nowina Marysiu że Twoja ręka odzyskuje sprawność. Będziemy mogli oczy nacieszyć kolejnymi pięknymi haftami. Literka wyszła urocza a ten wstążeczkowy bukiecik to już prawdziwe cudeńko. Gratuluję uroczych prezentów i przesyłam buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  28. Trzymam kciuki :))
    Najważniejsze , że znajdujesz w tym radośc pomimo uporczywego bólu :))

    OdpowiedzUsuń
  29. Cieszę się , że wracasz do formy. Monogram i różyczki fantastyczne. Masz szczęście do pięknych prezentów. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  30. Mój komentarz gdzieś pofrunął, więc powtarzam. Cieszę się Marysiu, że możesz już haftować, a prezenty dostałaś cudne. Sakiewka i łyżeczka robią wrażenie, pozdrawiam bardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  31. No no, gratulacje! Widzę, że ręka wraca do formy :) To dobrze, trzymam kciuki, żeby było coraz lepiej! Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo podoba mi się prezentowa sakiewka, cudeńko i piękny kolorek ma. Cieszę się,że masz się lepiej , odezwij się czasem zapracowana Kobieto ;-) Piękne warzywka u Ciebie rosną !

    OdpowiedzUsuń
  33. Śliczne prace wyszły:) Bukiecik różyczek słodki i ja nie widzę, żadnych niedociągnięć:) buziaczki aga

    OdpowiedzUsuń
  34. ..ach te Twoje rózyczki...piekne są bardzo, Ty to masz szczęście do prezentów,ale najbardziej się cieszę,że rączka wraca do sprawności, buziaki Sister olbrzymie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  35. Piękne! Szczególnie te wstążeczkowe różyczki :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Wracaj haftuj i ciesz nasze oczy , pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  37. Najważniejsze że już pracujesz. Różyczki wyszły pięknie. Pozdrawiam ciepło. Ewa

    OdpowiedzUsuń
  38. wspaniale Marii, że możesz wracać do swoich hafcików - pozdrawiam pięknie i zdrówka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Wracaj szybko do zdrowia, którego życzę Ci mnóstwo!
    Różyczki śliczne, a ramkę na pewno jakąś dopasujesz:)
    Buziak:*

    OdpowiedzUsuń
  40. Śliczności :-) Wspaniałe prace i prześliczne różyczki :-) Cieszę się razem z Tobą, że wracasz do swoich haftów. Dużo zdrowia Ci życzę.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  41. Marii sliczności , zdrówka i dzięki za wzrywka pychotka :)

    OdpowiedzUsuń
  42. takie haftowanie to całkiem niezła rehabilitacja, taka z przyjemnością, więc będzie tylko lepiej...
    a literka B przypomniała mi o mojej prababci, o haftach, które miała w domu....

    OdpowiedzUsuń
  43. Przepiękne prace:) pozdrawiam i zdrowia życzę.

    OdpowiedzUsuń
  44. Mario, pozdrawiam, warzywa- pewnie z Twojego ogrodu- piękne :)
    dostałaś śliczny prezent..

    OdpowiedzUsuń