Miły gościu

Miły gościu

środa, 24 września 2014

Tusal odsłona X - serduszko, Cykliczne kolory u Danusi i zakończenie konkursu Coricamo






                                             ojojoj ale długaśny wstęp mi się napisał ,ale dzisiaj może być troszkę wesoło z tego względu że jest to mój setny post - myślałam że nie dobrnę do setki .
                                                           ......................


                                             Witajcie moi kochani - serdecznie was pozdrawiam - witam nowe osoby oraz dziękuję za pozostawienie mi znów mocno motywujących słów pięknych które do mnie napisaliście i naprawdę dało mi ti takiego wielkiego zapału do pracy że ..........ale o ty za momencik.
                                             Jak ten czas nieubłagalnie szybko umyka dopiero był sierpień a tu już koniec września się zbliża i ku mojemu zdziwieniu dzisiaj rano oczom własnym nie uwierzyłam - myślałam że śnię ale jednak nie - dachy białe , szron niesamowity zimno ponuro a ja - na rehabilitacje poszłam w swetrze i w balerinkach - przecież wszystko pochowane jeszcze i kurtki i buty odpowiednie - zmarzłam niesamowicie -ale nie byłabym sobą - nigdy nie wyciągam z torebki rękawiczek - dosłownie całymi latami je noszę - bo zawsze mi się do czegoś przydają - wiecie śmiać mi się chciało - ludziska w kurtkach , kapturach na głowach i szalikach jakiś a je j,w. ubrana ale dama w rękawiczkach - patrzeli na mnie jak na dziwaka wszyscy a pół miasta muszę przejść do ośrodka .
                                            No to was troszkę zanudziłam - teraz drugi etap nudzenia - słoiczek wreszcie zaczęło w nim przybywać i tak sobie wygląda wsród kasztanów


no tak to już jesień - idąc na rehabilitacje co dzień zbieram po kilka kasztanów dla małej Zu.
///////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
                                     No kochani pora na następny punkt czyli cykliczne kolory u Danusi
tak włąśnie Danusia nasza wybrałą dla nas kolor czerwony na wrzesień i zrobiłam taka sobie zwykłą zakładeczkę

kolory czerwieni u mnie nie są ostre bo ogólnie nie przepadam za tym kolorem ale miało być w połączeniu z innymi oraz więcej czerwonego i jest - różyczka potem w dół te boczne ornamenty i końcówka rączki wewnątrz jest skromna i nie krzykliwa taka sobie zakładeczka - ale żeby dopełnić wszystkiego w tych właśnie ostrych czerwieniach ugotowałam ostrą  zupkę pomidorową z muszelkami , żeby nie było że nie wiem jak wygląda czerwony kolor
na pomidorach ze szklarni mojego brata
 i te właśnie obie prace a co zupa - ugotować ją trzeba i przyrządzić - to również jest robótka a że kuchenna - no to co - zgłaszam obie na wyzwanie cykliczne u Danusi
jeszcze tylko musze umieścić  banerek Danusi u mnie na bocznym pasku ale najpierw zaczekam na jaką wy macie opinię na ten temat no io nasza kochana organizatorka Danusia 
//////////////////////////////////

wracając do wstępu -powtórzę jeszcze raz - dzięki wam , waszym komentarzom które piszecie tak ciepło daliście mi taką mobilizację do roboty że wyhaftowałam dla was serducho 
i wygląda sobie tak

różyczki olbrzymki a dlaczego? - ponieważ na razie lepiej mi trzymać dużą igłę w ręku która i tak upada co rusz na podłogę ale się tym nie martwię
                                    ///////////////////////////////////////////////////
                                    Moi drodzy - zakończył się konkurs na najbardziej zakręcony blog którego organizatorem jest CORICAMO - tu włąśnie może sobie poczytać kto wygrał
taki mieliśmy banerek przez kilka miesięcy na blogach
ja gratuluje wszystkim nagrodzonym blogom a organizatorowi serdecznie dziękuję za wspaniałą zabawę - szanowna redakcjo - jeszcze raz dziękuję oraz czekam na następny konkurs lub zabawę .
               /////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
Słoneczka drogie dziś już będę kończyć mam nadzieję że was nie zanudziłam tym kolosem - życzę wam wszystkiego dobrego i do nastepnego napisania - buziaki wam ślę wasza Marii








64 komentarze:

  1. Ja dziś jeszcze z gołymi nogami, chociaż termometr w samochodzie pokazał śnieżynkę i 1,5 stopnia :P :P :P
    Zakładeczka śliczna :) A zupę pomidorową chętnie bym sobie zjadła :) :) :)
    Buziaki z Kłodzka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasztany to śliczne otoczenie dla słoiczka. Zakładka przepiękna Ci wyszła, tak jak i różyczka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękna zakładka:) a i pomidorówką nie pogardzę:) dużo zdrówka Marii pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zakładka cudna jest, bardzo mi się podoba. Masz szczęście, że zupę dorzuciłaś, na pewno jest teraz zadanie wypełniłaś na 5 + :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jaki piękny kolorowy słoiczek:) cudna zakładka:) a zupą narobiłaś mi apetytu:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Znów zaskoczyłaś Marii, zupa super pomysł ciekawa jestem zdania Danutki. Zakładka super a róże to już wiesz, że wszystkie bym Ci skradła. Też coś chce zrobić na to wyzwanie tylko jak się ma za durezo pomysłów i zbyt mało czasu to w końcu nic się nie zrobi:)) pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluje Ci Marii setnego posta..i zycze kolejnych setek..Zupka wyglada smakowicie a Twoj obrazek z rozyczkami bardzo ladnie wyglada..taki profi..Pozdrawiam milo.)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tylko setny? ha ha , podziwiam w końcu Twoje różyczki są super, ściskam Dusia [ puść żebraka ]

    OdpowiedzUsuń
  9. Serdecznie gratuluję Ci Marysiu setnego posta - wspaniały dorobek! Teraz o czerwonej zakładeczce - nie zgadzam się że zwykła i skromna! Kształt ma niezwykły i niezwykle pięknie ją ozdobiłaś. Baaardzo mi się podoba. Wyhaftowane serducho jak zwykle śliczne.
    U nas pierwszy dzień jesieni też zakończył się nocnym przymrozkiem a rankiem było pierwsze skrobanie samochodów - nie znoszę tego. Za to w dzień wróciło słoneczko i nadzieja na kolejne, cieplejsze dni. Przesyłam uściski!

    OdpowiedzUsuń
  10. Maryś wreszcie dotarłam i mnie zatkało.Kochana nawet się nie pytaj czy zaliczam ,bo to jest tak oczywiste jak liście na wiosnę.Zakładeczka jest cudna ,w klimatach jakie Ty uwielbiasz a i ja się nimi ogromnie zachwycam .No a jak jeszcze zupę dorzucasz do kompletu to czerwoności mamy aż nadto.
    Teraz leć do mnie i linka żabie na język wrzucaj ,bo ja porywam Twoją fotkę z zakładką do kolażu ,a zupa pomidorowa pewnie już zjedzona haha i nie ma po niej śladu:)
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. hoho:))setny post:)zakładeczka fajna:)zupą narobiłaś mi głoda:)))a na Coricamo zaraz zaglądnę co tam słychać:))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję setnego posta,zakładeczka jest śliczna a twoje róże podziwiam z otwartą buzią :)
    Pomidorówkę uwielbiam od dziecka ,najlepsza jest ze świeżych pomidorków.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Marysiu ale masz wejście smoka . Długo nic a tu raptem z grubej rury !!!
    Cieszę się , że dołaczyłas do zabawy u Danusi. Zakładeczka jest przepiekna, uwielbiam motywy różane, tak że to serducho ze wstązkowymi różyczkami też skradłomoje serce. Co do konkursy Caricamo to osiągnęłyśmy chyba identyczny wynik a nasze blogi znalazły się w trzeciej dziesiątce , więc uważam że całkiem niezły wynik !!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj! Kochana, mogłabym podczytywać Ciebie bez przerwy, gdyby nie ten czas ;) Pomidorki apetycznie wyglądają- zjadłoby się :) W pozytywnie zakręconych zdobyłam 23 punkty (jestem zadowolona wśród taki licznej grupy blogów) Pozdrawiam cieplutko i buzoile ślę :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Po pierwsze: gratuluję setnego posta i chcę więcej!
    Po drugie: lecę na pomidorówkę ;)
    A po trzecie: Twoja zakladka to ARCYDZIEŁO!!! Też chcę taką - tak głośno marzę ;) pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Mmmm, uwielbiam zupę pomidorową :-)!
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. ...no i znowu czarujesz kolorami jak Pani Jesień...
    buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kochana, serduszko super :-) Zakładka rewelacyjna :-) A już wyciągnęłam zimową kurtkę i w niej śmigam :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. "zwykła zakładka"dobreee sobie.... dla mnie jest wyjątkowa, bo zwykła to bilet lub pocztówka robiąca za zakładkę
    co do rękawiczek to wczoraj córka o nie spytała będąc już ubraną do wyjścia do szkoły, jak dobrze, że nowe, wełniane były ukryte pod kurtkami
    widzę,że postępy w rehabilitacji widać, bardzo mnie to cieszy
    gratuluję setnego wpisu i udziału w blogowej akcji !
    miło mi gościć u Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  20. Pysznie wygląda Twoja zupa pomidorowa :-) Jakoś głodna się zrobiłam mimo wczesnej pory...
    Zakładka cudowna, a serduszko w różyczki doskonałe :-)
    Dobry masz pomysł z noszeniem w torebce rękawiczek - nie raz nawet w lecie mnie również by się przydały...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  21. mmmm... te pomidory i to własne, pycha:) Kochana, jak zwykle masz tyle na głowie, ale po tej pracy z różyczkami widzę, że coraz lepiej. Tak trzymaj i zdrowiej:) Buziaki:**

    OdpowiedzUsuń
  22. sliczna zakładeczka i nadaje sied o wyzwania na pewno i zupka pyszna az mi zapachniało
    a za serduch dziekuje sliczne jest podziwiam Cię na parwdę zdolniacho
    powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  23. Zakładeczka niezwykła!!!!!
    Różyczki moje ulubione!
    A pomysł z zupką przedni:-))))))

    OdpowiedzUsuń
  24. ciekawa zakładka i fajny pomysł z czerwonym kolorem w zabawie:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Zwykła zakładeczka powalająca.

    OdpowiedzUsuń
  26. zakładeczka... milusińska...
    a na słoiczkach tusalowych się absolutnie nie znam... ot co... hihi
    buźka Marii

    OdpowiedzUsuń
  27. zakładka wygląda fantastycznie, bardzo pomysłowa i oryginalna kształtem :) reszta prac również bardzo urokliwa :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Śliczna zakładka, bardzo mi się podoba :)
    A pomidorówkę zjadłabym sobie, już niemal czuję jej zapach :-)
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  29. Chętnie bym przysiadła do tej zupki :)
    Zakładka jest prześliczna.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Śliczna, romantyczna zakładka!!!

    OdpowiedzUsuń
  31. Ha, ha,juz widze jak pomykasz skurczona z zimna ale w sweterku ale w rękawiczkach, juz widzę oczyma wyobrazni jak to musialo wygladać komicznie,ha,ha,ha sobie pobrechtałam, a glodna jestem ,jeszcze w robocie siedze a dochodzi 20sta juz wszyscy chyba spia po pusto i ciemno na ulicy, zamykam zaraz jejej jak a dobra ta zupa!!!!!!!!! Ok, zamykam!!!!!!!!!!!!!!!!!! Za minutę!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  32. Wszystkie prace są super ale jak zwykle Twój haft rożyczkowy niezmiennie mnie urzeka. Pomysł z zupą pomidorową jest doskonały , mam nadzieję że dopisze Ci szczęście. Fajnie że już zaczęłaś robótkować. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  33. Twoimi haftami zachwycałam się od zawsze,ale dzisiaj zakochałam się w tej zakładce;)Jest boska i już;)
    Gdybym nie korzystała z czytanika ebooków tylko z tradycyjnej książki chciałbym mieć taką własnie zakładkę:)
    Marysiu kochana przylatuj ,popleciemy głupoty i koszyczki;)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo podoba mi się jak wybrnęłaś z czerwieni z tą zakładeczką, jest bardzo udana i ślicznie grają wszystkie barwy. Pomidorki jak malowane, tylko gratulować bratu;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Zakładeczka jest przeurocza, świetny kształt i cudne wzory :)

    OdpowiedzUsuń
  36. piękna, rustykalna zakładka :) no i mam teraz smaka na pomidorówkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Całkiem niezwykła ta "taka sobie zwykła zakładeczka" :) Super motyw różyczki :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Piękną zakładeczkę zrobiłaś !!!
    A zupka wygląda smakowicie.
    Hafcik ładnie się prezentuje, Fajnie, że się nie zniechęcasz i dalej haftujesz.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Piękną zakładeczkę zrobiłaś !!!
    A zupka wygląda smakowicie.
    Hafcik ładnie się prezentuje, Fajnie, że się nie zniechęcasz i dalej haftujesz.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Piękna ta zakładka, zupa wspaniała. Moje dziewczynki uwielbiają pomidorową.

    OdpowiedzUsuń
  41. Prześliczna , tajemnicza zakładka :) Kiedyś masowo pochłaniałam książki ale od kilku lat słucham audiobooków, to ze względu na wzrok, który muszę oszczędzać.
    Do zupki oczywiście się dosiadam :)
    Pozdrawiam, Ala :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Jako osoba nieustannie obiecująca sobie, że kiedyś dorobi się zakładki , zazdroszczę Ci Twojej. Jest niezwykle urokliwa, taka bardzo kobieca.
    Gratuluję setnego posta.
    I fakt - zimno !

    OdpowiedzUsuń
  43. Ogłaszam wszystkim , że zupka i to jeszcze pikantna wg mnie wygrywa ..czerwona , pyszna ..jesienna

    OdpowiedzUsuń
  44. Zakładeczka jest niezwykła! Jest cudowna i ma piękny kształt!
    Zupę zjadłabym, zrobiłam się bardzo głodna :-). Ale baleriny i rękawiczki to naprawdę musiał być cudny widok :-) - jesień stanowczo nas nie rozpieszcza...

    OdpowiedzUsuń
  45. Zakładeczka jest wyjątkowo piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  46. zakładka cudo, haft uroczy...jak zwykle pięknie u Ciebie. Buziaki słodkie.

    OdpowiedzUsuń
  47. Jak zawsze miło u Ciebie posiedzieć i popodziwiać piękne przedmioty zakładeczka jest prześliczna a do zupki chętnie bym się przykleiła mniam. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  48. O rany !!!
    To jest zwykła zakładeczka ???
    Nie....Moje są zwykłe...Twoja To Mistrzostwo !!!
    Genialne :)
    Pozdrawiam serdecznie :)***

    OdpowiedzUsuń
  49. Zakładeczka z motywem różyczek jest prześliczna:))) Nie wiem czy udałoby mi się czytać książkę trzymając w ręce taką zakładeczkę hi hi hi:))) patrzyłabym tylko na nią i podziwiała:)
    Pozdrawiam serdecznie Kasia

    OdpowiedzUsuń
  50. Zakładka rewelacyjna!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  51. Uwielbiam zupę i mogłabym ją jeść codziennie i nie ukrywam, że to mi się zdarza - gdy nie mam pomysłu na zupę, robię pomidorówkę.

    Zakładka przepiękna, zachwyca kształtem. Haftowane serce też mi się podoba.

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  52. Mario tyle tu śliczności i do tego jeszcze przez żołądek do serca:) Pomidorówkę bardzo lubię więc chętnie się poczęstuję tym bardziej, że nie gotowałam jej wiec się nie napróbowałam:(hahahaha)
    Hafty Twoje uwielbiam:) A zakładka urocza:)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  53. Mówisz ,że zakładeczka zwykła, dla mnie mistrzowska, bardzo ładna, zupa bardzo czerwona i smaczna pewnie .Masz rację że to tez praca tylko kuchenna nad którą spędzamy mnóstwo czasu.

    OdpowiedzUsuń
  54. Piękna, przepiękna zakładeczka. A zupka pyszna p-sze pani. Smacznego. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  55. Zakładka śliczna a pomidorówkę poproszę z ryżem :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  56. Zakładka super, i wcale nie taka zwykła-urocza:) piekna.. dobrnęłam do koniuszka nie pomijając ani jednego słowa:) to i komentarzyk skrobne....

    OdpowiedzUsuń
  57. Śliczna zakładeczka:-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  58. Piękną zakładeczkę zrobiłaś ................Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  59. Przepiękna ta zakładka :) och:)

    OdpowiedzUsuń
  60. Śliczna zakładka z pięknym wzorem :)

    OdpowiedzUsuń