Miły gościu

Miły gościu

piątek, 31 stycznia 2014

Moja druga lala

                                  Witajcie kochani - długo mnie tu nie bo aż 24 godzinki - ale pomyślałam ze słoiczek znacie a to druga odsłona dopiero więc jeszcze się go naoglądacie - a że lala jest skończona od kilku dni a wy tak ją chcecie zobaczyć więc ją zobaczycie ale zaraz bo muszę wam drodzy moi mili goście serdecznie podziękować za to że jesteście że pozostawiliście od wczoraj bardzo dużo ciepłych słów i że wam się ten mój czarodziejski słoiczek z workiem znaczy kołem zapasowym podoba . Witam również nowych gości z nadzieją że  pozostaniecie ze mną na dłużej.
                                   Lalka jak lalka nie było by w niej nic dziwnego tyle że moi domownicy powiedzieli no cała ty - ani kasztanowych włosów nie mam tyle że taki mam styl tak jak ona /e i słoiczek i wiele innych - dość gadania oto ona
ma 60 cm wysokości no i ma jeden mankament całą buzia mi wyszłą jakaś dziwna zupełnie jakby miałą tarczycę chyba musiałam za długo w lustro patrzeć bo ja mam ale nie aż taką - hihihi
tak pomyślałąm że jakbym jej buty skórzane uszyła to wypisz wymaluj do Ludwika XIX podobna
kapelusz mi nie wyszedł robiłam na szydełku ale w głowie i materiałowo mam już następną więc kapelusz będzie szyty
                               No cóż moja lala wybiera się podróż
ale przed podróżą muszą sobie poplotkować obie przecież
oj już się znudziły więc poszły odpoczywać
tu w przybliżeniu pokaże wam sukienkę
jeszcze kilka ujęć przed podróżą
no chyba się zmęczyła
moja lala jeszcze nie ma imienia ale jest dobrą pomocnicą - jeszcze w listopadzie ub.r. kupiłam w markecie komplecik serc drewnianych więc jedno sobie ozdobiłam dziś rano - będzie na guziczki bo wszędzie je mam a teraz będą w jednym miejscu
pomocnica Klara o włąśnie nazywa się od teraz Klara - fajnie co?
prezentuje wam owe pudełąeczko

no i jeszcze raz obie damulki razem do następnego razu buziaki wielgachne wam ślę zawsze ta sama Marii
papapa one też wam bużki ślą










czwartek, 30 stycznia 2014

Tusal odsłona II

                                       Witajcie moi drodzy czytelnicy i podglądacze - dziękuję wam wszystkim za to że jesteście nawet tajemniczo anonimowi. Chcę wam jak zawsze serdecznie z całego serca podziękować za przemiłe słowa pozostawione w komentarzach pod ostatnim postem - które mi dają wiarę i nadzieję że może wytrwam pełnego roku.
                                      Witam nowych obserwatorów zarówno tych z google jak i bloggera - jest mi niezmiernie miło że część obserwatorów zostaje ze mną.
                                       Mimo wielu trosk które mnie nie opuszczają działam , robótkuję i nie próżnuję - dziś jest odsłona druga słoiczków tusalowych które biorą udział w tej zabawie więc słowo harcerza bez względu na problemy prezentuję wam mój już pękaty troszkę słoiczek ale cóż - koło tzw, zapasowe jest czyli woreczek zawiązany do słoiczka i jak się ze słoika będzie wysypywać automatycznie będzie wpadać do worka ; na dzień dzisiejszy tak się prezentują efekty moich resztek robótkowych
zawartość to resztki wstążeczek, koronek i nitek
dwie siaty i tak już poszły w kontener ale nie o to chodzi by wszystkie śmiecidełka zbierać - nieprawdaż

te ostatnie zdjęcie to dla przypomnienia jak go sobie wystroiłam a całą reszta to widać efekty mej pracy - co wy o nim sądzicie czy jest fajny ? zwyczajny?
czy taki który przedstawia mnie? - hihihi
                                No kochani teraz będę kończyć za niedługo się pojawię przecież muszę wam pokazać moją lalę drugą siedzi tu obok mnie bo masz aż 60 cm wzrostu - dziś nie pokazuję ponieważ nie chcę mieszać zabawy tusalowej z innymi mymi poczynaniami - no to za kilka dni się spotykamy w tym samym miejscu buziaki wam ślę i kwiatkiem na zajawce która jest również skończona
buziaki wam ślę wielgachne zawsze ta sama Marii



poniedziałek, 27 stycznia 2014

Dedykuję ten post Jadwidze naszej kochanej koleżance blogowej

                                           Jadwiga Sercem Tworzone

                                           Tak kochani  ten post jest specjalny dla kobiety o złotym sercu i duszy anioła.
                                    ---------------------------------------------------------
                                    Witam was drodzy wszystkich moich stałych obserwatorów oraz was - którzy tu tylko zaglądacie - jest mi bardzo miło powitać nowych gości którzy jak myślę zostaną tu ze mną - dziękuję serdecznie wszystkich za wspaniałe słowa dodające mi i otuchy oraz chęci do pracy , które tak liczne pozostawiacie pod moimi postami . Jesteście wspaniali.
                                    ...........................................................
                                   Jadwiga - od tej przemiłej osóbki otrzymałam meila ok.
dwa tygodnie temu zaraz po tym jak wam napisałam że po 30 latach mam zamiar wrócić do techniki haftu Richelieu ,  pokazując wam małą gazetkę z pięknymi wzorami które mnie zaintrygowały a zwłaszcza haftowane jajo - dla przypomnienia :tutaj. - czytałam go i własnym oczom nie wierzyłam - cytuję co było napisane ,,,,,,,,bierz, przygarnij, wierzę w ciebie dasz radę to skończyć.............. Wiecie co ja jestem trochę dziwną osobą zanim cokolwiek do mnie dotarło okazało się że już mam dużo nie gadać tylko podać adres.
                                Dziś listonosz tak pukał mocno do drzwi jakby nie wiem co - w ręku trzymał bardzo wielgachną kopertę a ciężka była niesamowicie - wcale się nie dziwię że może już go łapki bolały a i mróz niesamowity na dworze
koperta zawierała ws obie takie skarby z szuflady z górnej półki komody Jadzi -
jej niedokończone prace haftem richelieu oto one

          wszystkie płótna zawierają w większości motywy świąteczne   - wielkanocne oraz bożonarodzeniowe , dostałam również w ogóle nie zaczęte  tylko nakalkowane wzory w tym jeden jest bardzo piękny z Matką Boską - jest bardzo słabo odbity ale po co mam głowę aby sobie z nie dać rady - ci którzy znają technikę haftu Richelieu wiedzą jak postępować  nawet w najgorszych przypadkach związanych z tą techniką .
Mało tego paczka zawierała nici znaczy pełne pudełka muliny Ariadny
                  pudełka zawierają duże ilości mulin te szare są cieniowane i na pudełku pisze 24 szt te wąskie to biały kolor ile pisze na pudełku nie moge znaleźć - zresztą nie jest to tak ważne ponieważ jest takie powiedzenie - że darowanemu czy coś w tym stylu się w talerz nie zagląda - ja nie liczyłam ale jet tego multum wszystkie nowiutkie
                 Kochani dodatkowo w paczce była kartka własnoręcznie przez naszą
mistrzynię wykonana tylko dla mnie i jest tylko moja - jejciu jak ja się cieszę z najserdeczniejszymi życzeniami dla mnie
technika jaką jest wykonana to zapewne wiecie czym nasza Jadzia się zajmuje więc tłumaczyć nie będę ale powiem tak - ona taka śliczna - są tam kwiatki, koronki, motylki, postarzane papiery cuda cudeńka- stoi już przy mnie na biurku i cieszy moje oczka.
                             Jadzia również kocha robić notesu i paczka zawierała w sobie notes na zapiski ale gdzież ja nie będę po nim nic smarować tylko postawię na biurku również i bedę patrzeć na niego jest szyty słynnym dla naszej koleżanki i jej ulubionym ściegiem koptyjskim
oto on
widzicie te pióro wbite czy włożone jest w maluśką buteleczkę zakorkowaną no a wewnątrz życzenia dla mnie
ot może nie widać ale są z całego serca napisane
i tak wyglada cały notesik bo nasz Jadzia rzadko pokazuje grzbiety i tylnie okładki
jak widać ma bardzo dużo ładniutkich gadżetów , wiele przemyślnych naklejonych ( chyba - no nie znam się na tej technice ) różnych różności i baaarrrdzooooo mi się podobaaaaa!!!
                                 Nie spodziewałam się tak wielu prezentów - nie wiem czym ja sobie zasłużyłam na takie wspaniałości wiedząc tylko o 5 - ciu płótnach bo dostałam foty wcześniej , a były tak zrobione że ja cały czas myślałam że są to normalne wzorki typu no 50/50 cm - a okazało się że są to olbrzymie gabaryty
ponad 1m na 0.80 cm drugie na bardzo duży stół a co ja tu będę wam opowiadać
teraz muszę sobie powolutku haftować bo Jadzia mi powiedziała nie spiesz się rób pomału a kiedy skończysz to będziesz mieć
                            Ja myślę  teraz i syn mi również podpowiedział abym na mą ślepotę najpierw skonczyć  ten bieżnik z zającami - bo i obrus jest również
                            Jadziu kochana wszystko powolutku trochę tego trochę tamtego i mojego również - będę haftować i pokazywać - tak że się nie martw - oddałaś kochana swe cenne skarby mnie czyli myślę że możesz mi zaufać 
                       Dziękując ci serdecznie za twą szczerość oraz dobroć jak i obdarowanie mnie swym zaufaniem dziś mam dla ciebie tylko kwiatki wirtualne ale moje i ode mnie i nie zostawię bez echa twej dobroci 
             dla ciebie teraz  dziękując jeszcze raz serce drogie

 
        ....................................................................................................
dla was kochani wielkie buziaki i zaglądnijcie do Jadzi bo takich ludzi to już ze świecą rzadko można znaleźc na tym świecie buziaki dla wszystkich wielgachne
zawsze ta sama wasza Marii