Miły gościu

Miły gościu

piątek, 29 sierpnia 2014

Moja współpraca z Coricamo

                                Witajcie moi drodzy - ślicznie wam dziękuje za pozostawienie cudownych słów pod ostatnim mym postem - cieszę się ze wam mój drożdżowiec przypadł wam do gustu , ja niestety razem z wami popatrzyłam na niego - znikł w przeciągu kilkunastu minut gdy tylko swe kroki skierowałam na strych - jak wrociłam zostały ba nie zostały małe okruchy - a niech tam na zdrowie niech będzie domownikom.
                              Moi drodzy jak sam tytuł wskazuje - że współpracuję z CORICANO to wiecie od dawna - wiąże się to z obowiązkami ale bardzo przyjemnymi i tak wczoraj w skrzynce była koperta koperta która zawierała najnowszy nr. wrześniowy ,, Twórcze Inspiracje..
czasopismo większość z was zna a ci którzy jeszcze nie mieli styczności zachęcam do kupna bo zawsze można coś ciekawego dla siebie oraz pod swój gust znależć.
                             W numerze wrześniowym są wspaniałe wzory haftu krzyżykowego - nawet mi dwa bardzo przypadły do gustu i co mnie bardzo zaciekawiło , o tym już mowi sama za siebie strona tytułowa - plecak który postaram się uszyć nie identyczny ale podobny i nie z sową może z innym zwierzakiem - nie ważne ważne że jest świetny a ze małą Zu idzie do przedszkola więc zapewne się przyda. Każde wydane czasopismo jest prezentowane multimedialnie przez CORICAMO  tak że zapewniam zenie kupujecie tzw. ,, kota w worku,, - jednocześnie przypominam o V Zjazd Twórzo Zakręcowych
w powyższym linku znajdziecie wszystkie informacje.
//////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
                                 Co u mnie ? - hm czekam na rehabilitacje w dalszym ciągu i tak jakoś z łąpą w dalszym ciągu nic się nie zmieniło .
Ale byłam na grzybkach

robótkowo prawie nic się u mnie dzieje za to w przetworach siedzę i siedzę
zerwałam sobie mieczyki z mojego ogrodu
i tak jakoś leci
Kochani na dziś będę kończyć - bo moje przetwory czekają na mnie a wam życzę wspaniałego oraz udanego zbliżającego się weekendu buziaki ślę wam wasza Marii





poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Tusal odsłona IX

                                   Jak ten czas szybko leci -   Witajcie moi kochani - serdecznie wam dziękuje za wspaniałe słowa pod każdym jednym postem - które pozostawiacie - jest mi niezmiernie miło czytając każdy komentarz które są napisane od serc waszych - witam nowe osoby - dziękując tym które pozostały.
                                   Dziś króciótko w słoiczku coś tam zaczyna przybywać i sobie tak wygłąda a znacie go przecież na pamięć - więc co tu pisać więcej .


a dla was ciasto drożdżowe z  borówkami amerykańskimi prosto z piekarnika - smacznego i życzę wan całego słonecznego tygodnia

kochani wszystkiego dobrego wam życzę i zmykam na ogród bo słoje czekają  do pracy nad przetworami buziaki wam śle wasza Marii


papapa do następnego napisania



środa, 20 sierpnia 2014

Szczotka inaczej i naparstek

                                     Witajcie moi kochani - serdecznie wam dziękuję za przemiłe słowa pozostawione pod ostatnim postem oraz dziękuję wam za to jesteście i trwacie ze mną.Witam nowych gości z myślą że pozostaniecie ze mną.
                                     Jak wiele z was zauważyło u mnie zmiany tak - powinnam to napisać wcześćie - planowałam wówczas gdy ogłosiłam swoje pierwsze candy ale jakoś tak się stało że umkneło mi to - więc jakto ze mną jest:

przez cały rok tak założyłam sobie że będę wam pokazywała co potrafię zrobić -  w jakiejś części mi to wyszło ale nie udało mi mi się wprowadzić was w tajniki wszystkiego - to co pokazywałam jest tylko cząstką moich uzdolnień czy umiejętności twórczych - ale i tak już dużo wiecie o mnie więc jeszcze jakoś bardziej systematycznie i bardziej sprecyzowanymi etapami będę wam pokazywać inne moje prace których do tej pory nie widzieliście . To na tyle zakończenia ubiegłego roku mego blogowania .
 ............................................................................................................................
   ......................................................................................................................
               ...............................................................................................
                         .........................................................................
Od ostatnich dwóch postów zaczęłam wam pokazywać pomału jaka jestem naprawdę - co mnie najbardziej cieszy i jaki jest mój styl - nie zwariowany tylko spokojny i tak będę teraz trzymać - bynajmniej tak założyłam .
                                                ...............................
                              Kochani jak w temacie - wiecie że u mnie się praktycznie nic nie zmarnuje więc strą wysłużoną szczotkę ozdobiłam w taki oto sposób -
w pierwszej kolejności miał to być igielnik ale w drugiej kolejności stwierdziłam że raczej idealnie będzie pasowała jako ozdoba do mojej łazienki i wygląda tak


i tak się jeszcze zastanawiam czy ją ozdobię jeszcze jakąś białą wstążeczk aczy delikatną koronką  czy tak zostawię - nie wiem jeszcze - a może mi doradzicie?
tyle o szczotce
;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;
                                Kiedyś wam pokazywałam moją skromną kolekcję naparstków - tak nie wiem czy pamiętacie ale je sobie kolekcjonuję - będzie jeszcze na to czas by wam je jeszcze raz pokazać a póki co całkiem biały i nieciekawy ozdobiłam sobie sama



jak wam się podoba ?
////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
                                 Moi mili ponieważ lato dla mnie w tym roku było i jest w dalszym ciągu bardzo nie przychylne to coraz to bardziej nie żałuję że ono już przemija - lubię ciepło ale kocham jesień i nie mogę się jej już doczekać - a lato toleruję za to że pozwala rosnąć wszystkim roślinom w promieniach słońca .
 I tak w tych promieniach na moim ogrodzie sobie rosną warzywka
w dalszym ciągu a my je w domku tylko przetwarzamy bądź spożywamy na bieżąco

długasna fasola i bób - a tej zielonej i zółtej nie fociłam bo ta mi się tak spodobałą że niektóre jej strąki mają po 40-50 cm

dynie zaczynają się już panoszyć i jak już jesteśmy przy dyniach obserwuję tę arystokratkę co pnie się na drzewo wygląda teraz tak tzn. w niedziele to było rano
arystokratka wisi ponad metr nad ziemią i jeszcze sobie rodzi młode dyniątka niżej o
tyle o warzywach co bedzię z pomidorami i papryką zobaczymy
dojrzewają się jabłka
jeszcze kwitna róże i inne kwiatki






inne są jeszcze w pąkach
kochani to by było na dziś tyle - myślę że was nie zanudziłam a tak dla przypomnienia :
- kto jeszcze ma chęć na candy moje zapraszam serdecznie
- pamiętacie trwa nabór na Zjazd Twórczo Zakręconych w Ustroniu
- oraz wszystkie moje zlociutkie które jeszcze czekacie na prace ode mnie oraz prezenty - jeszcze proszę o cierpliwość - dojdą do was w odpowiednich momentach
                          Ja was dzisiaj serdecznie pozdrawiam dziękuję za uwagę - buziaki ślę , życzę zdrowia a dla tych co uwielbiają lato niech wam promienie słoneczne puszcza jak najdłużej - buziaki ślę i do następnego napisania wasza Marii.




















czwartek, 14 sierpnia 2014

Powoli zaczynam porządkować zaległe napoczęte prace czyli gorsecik i bobinki

                                              Witam was moi kochani - serdecznie wam dziekuję za wspaniałe slowa - które pozostawiliście pod ostatnim mym postem - sa dla one dla mnie budujące bardzo - stosuje sie do waszych rad i tych w komentarzach oraz wszystkich podpowiedziach telefonicznych . Witam rowniez serdecznie nowe osoby z myslą że pozostaniecie ze mną na dłużej .
                                              Jak w tytule brzmi - tak zaczynam pomału nadrabiac zaleglości - igłą już zaczynam rownież jakoś władać oraz nożyczkami - choć z nimi mam jeszcze wiele kłopotów ale pomału do celu - na rehabilitacje czekam w dalszym ciągu a reka jest dalej sztywna w łokciu nie mogę jej wyprostować ani zgiąć - ale nie będę się już użalać - całe szczęście że dłoń robi się bardziej sprawna - bo o to bałam się ogromnie - dobra koniec użalania .
                                          Jeszcze tylko sprostowanie do dwóch ostatnich mych postów - nie wszyscy drodzy moi zinterpretowaliście moje prace - dokładnie napisałam że z pomocą domowników je wykonałam i tak dzisiejsze moje wypoty tworkowe są rownież jeszcze z pomocą domownika mego syna znaczy głownie chodzi tu o wycinanie - bo to jednak nie idzie mi . każdy ruch naciecia powoduje raczej silny ból oraz potem moje zniechęcenie - ale jak widze po sobie - to może jakoś to będzie .
                                        A wiec poukładałam sobie dużo i stwierdziłam że jestem posiadaczką bardzo mocno wypchanego po brzegi dużego pudła po  kozakach  samymi haftami przeróżnej maści i tak : haft był , odrysował wzór i wykroił pomocnik domowy a ja tylko wypchałam pianką  oraz wreszcie odniosłam sukces zeszyłam naokoło bez stresowo sama tak wygląda moj gorsecik ozdobny
haft jak zwykle na jedwabnym atłasie - falbanka postarzana jak zawsze kawą
i co dalej - ano z uporem maniaka kleje - bo to najlepiej mi idzie jednak na ten moment - ale dziury nie wylezy bo bobinek mi prawie nic nie zostało wiec otrzebne są
jeszcze raz przypomina ja tylko kleje do wycinania mam pomoc
///////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
takie kwiaty jeszcze kwitna w mym ogrodzie
pojedynczo sobie zaklwitły a ja przeciez kocham róże wiec cieszę się jakmałe dziecko
i jeszcze takie inne różne znacie je wszyscy
tego wam pokazuje jednego celowo i to w zbiżeniu - bo jest ich masa ale chodzi mi o to że tak mnie zaciekawił i będę go próbowała machnąć tematem stumworku
jeszcze jedna różyczka
co dalej warzywa idą w  słoje - czyli fasola i ogórki oraz buraczki ale nie pokazuję wam tego ponieważ uważam to totalny brak pomysłów na posta - takie jest moje zdanie
tak moje ogóraski sobie wyglądają
te są średniej wielkości malutkie już zakonserwowane a wieksze pójdą jako mizeria do zamrożenia
tak wygłąda jedna dynia co chce swego pana ogrodnika rzechytrzyc urosła sobie w górę zaczepiła wąsami o jabłoń i w połowie w niedzielę miała już taki owoc - mówię w połowie bo na rosnie na wysokości ponad metra nad ziemią - dziś zaewne jest już większa i idę tę arystokratke sprawdzić bo w poniedziałek zauważyłam kilka nowych kulek -dyni również będzie sporo jak i kabaczków
jak zauważyliście lepiej mi już idzie pisanie i to mnie również bardzo cieszy
.................................................................................................................................
                                Moi drodzy  na koniec jeszcze informacja z CORICAMO
otóż - fima organizuje zjazd dla twórczo zakręconych blogów - baner wisi u mnie na pasku bocznym  a co konkretnie chodzi:
W związku ze zbliżającym się V Ogólnopolskim Zjazdem Twórczo Zakręconych
w Ustroniu bardzo gorąco pragniemy zaprosić zarówno do udziału w warsztatach
jak i uczestniczenia w samym zjeździe.
Tematyka kursów jakie zostaną przeprowadzone
jest bardzo szeroka począwszy od szycia, haftu krzyżykowego, haftu wstążeczkowego
poprzez beading, filcowanie, robótki na drutach, wiklina papierowa, aż po koronkę klockową,
sutasz i wiele więcej.
Zjazd jest świetną okazją do nauczenia się czegoś nowego lub dopracowania posiadanych już umiejętności.
Więcej informacji dostępnych jest w tym linku - V Zjazd Twórczozakręconych w Ustroniu  - zapraszam was do zapoznania się z treścią - może skorzystacie - ja bym skorzystałą ale jak sami wiecie nie dam rady za dużo obowiązków mam innych.
                              Dziś moi kochani serdecznie dziękuję wam za uwagę życzę wspaniałego długaśnego następnego weekendu buziaki wam ślę wasza Marii i do nastęne go napisania papappa