Miły gościu

Miły gościu

poniedziałek, 2 lutego 2015

Poduszka, saszetka oraz podziękowania

                                                Witajcie moi  kochani - serdecznie wam dziękuję za piękne komentarze i pozostawione pod nimi słowa które mnie uskrzydlają do dalszego tworzenia - nowych obserwatorów również bardzo ciepło witam z nadzieją że pozostaniecie ze mną.
                                                 Dziś jak ostatnio u mnie bywa nietypowo post w [poniedziałek - jakoś nie mogę się poprzestawiać na piątki jak to u mnie zawsze było.
                                              ................................................
                                              PODZIĘKOWANIA
                                              W pierwszej kolejności serdeczne podziękowania ze strony mego syna dla Basi Wójcik - dostał on przepiękny prezent imieninowy w postaci książki , której autorką jest Basia i śliczną zakładkę - matke pięknej miłości - sprawiłaś kochana M. wielką radość - jak już znacie temat - jak zwykle nie pozwolił mi na foto - ja to szanuję. Ja z małżonkiem dołączamy się do podziękowań
                                                ................................................
                                              Następnym osobom którym pragnę podziękować z pomoc w założenie mojego fanpage - miałam troszkę z tym założeniem problemów i wiele pytań a i stres również się znalazłi tak wspaniałe osoby , bardzo przyjazne które poświęciły dla mnie sporo czasu to:
Janusz Bazan
Alicja Thomas
Magdalena Juchniewicz
serdecznie wam dziekuję jeszcze raz - wasza bezinteresowna pomoc jest dla mnie bardzo cenna .
                                      ...............................................................
                                      I tak jak w tytule - poduszki dawno nie było ano nie było wprawdzie szyje ich dla potrzeb domowych dużo ale nie wszystkie muszą ujrzeć światło dzienne - ja wam prezentuję tylko te które zasługują na uwagę .
Technika wykonania - quilt, łączenie bloków po kilkudziesięciu latach tego rodzaju techniki .pikowanie fantazyjne - jak mi w duszy grało i oczywiście nie mogło zabraknąć haftu - dzisiaj centralną ozdobą są kwiatki haftowane haftem bulionowym i tak się prezentuje owo me dzieło :







a jak już zasiadłam przy maszynie to wykorzystałam wiele moich haftów wstążeczkowych w różnościach - niestety dziś nie pokażę ponieważ najpierw pójdą do was ale jeszcze co dla  siebie uszyłam to mogę wam pokazać-
saszetkę na moje właśnie przybory podręczne do haftowania na ogrodzie - wiosna już się zbliża więc i ja pomału również przygotowywuję różne różności 
tak się prezentuje moja saszetka na robótki w ogrodzie 




Moi kochani teraz będę już kończyć- zauważyłam iż mi znów się sporo zaległości narobiło u was więc idę   je nadrabiać i pozostawiać u was komentarze - nie ukrywam że cały czas jestem z wami - zaglądam i oglądam a was zachęcam do polubienia mego fanpage - na pasku bocznym z prawej strony jest moja wizytówka facebooka i ci do których jeszcze nie dotarłam na fejsie proszę o pozostawienie w komentarzu swego namiaru na FB - na pewno was znajdę
tymczasem życzę wam wspaniałego tygodnia - dziękuję za uwagę no i serdeczności wielkie ślę wraz z buziakami wasza Marii




47 komentarzy:

  1. Jej, jakie to wszystko jest śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna poducha, starannie wykonana, oryginalna. Jestem zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
  3. Marii, śliczna poduszka i saszetka. Bardzo lubię haft wstążeczkowy i używanie go przy takich rzeczach naprawdę użytkowych, jak właśnie poduszka.
    Chciałam Cię zapytać, czy Ty pikujesz mając na kartce rysunek, jak przejeżdżać maszyną, czy na "oko":) Bo ja, jeszcze w lecie przygotowałam sobie pikowaną, fioletową poduszkę i robiłam na oko. Przyznam, że muszę pruć ściegi, wyszły bardzo nierówno. Mam krzywe "oko":)))
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne prace. Podusia, aż chce się poprzytulać, a saszeteczka? ja bym ja zaanektowała do kosmetyków. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Marii podusia piękna, podziwiam Cię za to jak nazywasz fantazyjne pikowanie :) Buziaczki aga

    OdpowiedzUsuń
  6. Marii:)poduszka jest śliczna:))saszetkę też muszę sobie zrobić bo muszę nauczyć się opanowywać bałagan robótkowy:))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie wyszła ta poducha.

    OdpowiedzUsuń
  8. Przy takiej "produkcji"
    masz zaległości?

    OdpowiedzUsuń
  9. Marii, bo Basia to taki Anioł zesłany z nieba, zamieniony w człowieka; z wielkim, kochającym sercem... Podusia przepiękna!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładne rzeczy wyczarowałaś.

    OdpowiedzUsuń
  11. Prześliczne są te podusie Marysiu - takie delikatne i romantyczne!
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Marii, cudowna podusia, saszetce, też nic nie brakuje, ważne by spełniły obie funkcje do jakich zostały stworzone. Tego rosołowego/ bulionowego/ haftu, nijak mi się nie udaje opanować.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam nadzieję, że też kiedyś będę potrafić szyć takie poduchy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne prace! Poduchy kapitalne!

    OdpowiedzUsuń
  15. same śliczności dzis pokazujesz

    OdpowiedzUsuń
  16. Najpierw to jestem szczęśliwa, że M. się ucieszył:-)
    A potem to podziwiam Marii Twoje kolejne prace. Ciągle nas Kochana zaskakujesz w najlepszych odsłonach!

    OdpowiedzUsuń
  17. Marii..napisalam taki sliczny komentarz i go nie ma,,jak to mozliwe?

    OdpowiedzUsuń
  18. No wiec sprobuje odtworzyc to co napisalam , a mianowicie,,ze zauwazylam ostatnio iz utrwala ci sie kolorystyka Twoich prac..idziesz w jednym konkretnym kierunku.,..tematyka Twoich prac tez robi sie rozpoznawalna, zdjecia sa lepsze niz wczesniej..stosujesz hafcik wstazeczkowy bardzo umiarkowanie co czyli prace delikatnymi..uffff..to wlasnie bylo we wczesniejszym komentarzu , ktory poecial w kosmos.

    OdpowiedzUsuń
  19. Wspaniała podusia :-) Ślicznie ozdobiona - bardzo mi się podoba :-)
    Saszetka piękna.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudeńko poducha :) Podziwiam Was kobitki które bawicie się ta techniką, dla mnie to czarna magia ;(

    OdpowiedzUsuń
  21. Haft bulionowy to dla mnie nowość ...muszę poczytać na ten temat więcej....natomiast bardzo mi pasują takie pikowane poduchy, wyglądają bardzo ładnie Marii. Serdeczności :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Marii, jak zwykle Twoje prace mnie zachwycają. Piękne!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Szyjąc tą podusię, musiało Ci coś pięknego w duszy grać!!! Cudowna!!! Saszetka urocza! ja też już nie mogę doczekać się wiosny:)

    OdpowiedzUsuń
  24. nie ma mojego komenta.......

    OdpowiedzUsuń
  25. może teraz przy poprzednim nie pojawiła mi się info o zatwierdzeniu
    bardzo spodobała mi sie pikowana ramka wokół haftu wstążeczkowego
    wygląda jak drewniana rama
    materiał różany piękny!

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudną podusię uszyłaś, a kosmetyczka jest urocza:)
    Marii ja ciągle czekam, zajrzyj do mnie:D

    OdpowiedzUsuń
  27. Kochana nie wiem co to jest haft bulionowy ale poduszka z tymi kwiatuszkami wygląda bosko :-) Saszetka równie piękna :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. śliczne te hafty Twoje i podusie i inne przydasie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Marii, u Ciebie nie dość że zawsze same śliczności, to jeszcze czegoś ciekawego można się dowiedzieć :-). Haft bulionowy i quilt to pojęcia które były mi zupełnie obce.
    Uwielbiam poduchy, mogłabym je rozkładać wszędzie, ale przy moich chłopakach to dość trudne...
    Śliczną romantyczną podusię zrobiłaś, ale taką saszetką też bym nie pogardziła, zwłaszcza że kiedy wyjeżdżam to zawsze szukam do czego by tu zapakować niektóre rzeczy :-)
    Buziaki ślę :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Maryś piękne te Twoje szyjątka. Poducha wymiata a i organizer na podręczne przybory wyszedł super. Myślę , że cały ich urok tkwi w tych pięknych haftach . Co do podusi to zdradź jak zrobiłaś te cudne pikowania , że one są takie równiutkie . Wyszło piękniście !!!
    Pozdrawiam i serdeczności przesyłam

    OdpowiedzUsuń
  31. Śliczna,romantyczna poducha.Kosmetyczką,chyba mi podpowiedziałaś-przypomniałaś...,ale lubię też swoją ogrodową,bo widzę,gdzie co leży... ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Noo ...to piszę jeszcze raz...Poduszka śliczna,romantyczna.Kosmetyczką chyba mi przypomniałaś...,chociaż lubię swoją ogrodową,bo widzę, gdzie co leży... :)Pomyślę jednak o ....

    OdpowiedzUsuń
  33. Preciosos! Cuánta delicadeza! Me encantan!
    Besos

    OdpowiedzUsuń
  34. Poduszka - cudo !!! Saszetka też piękna. Wszystko utrzymane w tych samych klimatach. Po prostu przepiękne !!! Nie wiedziałam, że takie pikowanie jest możliwe dla człowieka, a jednak !

    OdpowiedzUsuń
  35. Marii , pięknie wyszła ta poduszka . Połączenie pikowania , tkaniny we wzorki i haftu sprawiło że poduszka ma klimat romantyczny , ciepły i przytulny. Taki niezbędnik na przydasie jest super. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  36. Już podziwiałam na fb i powiem Ci, że nie dziwię się mężowi, nie ma rady musisz uszyć sobie nową:). Pozdrawiam Lusia

    OdpowiedzUsuń
  37. Wszystkie Twoje szyciowe twory są piękne !!!!
    Gdyby jeszcze coś trzeba to wiesz, pisz śmiało Marysiu.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Marii Twoja poduszka i pikowania fantazyjne są rewelacyjne, fajnie, że mogę znowu Cie podglądac, pozdrawiam i witam w Nowym Roku, Bea:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Śliczna poducha i fantastyczna saszetka! Pięknie! Śle cieplutkie pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  40. Podusia piękna te wszystkie hafty które wymieniłaś to dla mnie czarna magia, ale podobają mi się:) pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Śliczna podusia ;)

    Zapraszam do siebie na rozdawajkę http://aniamojepasje.blogspot.com/2015/01/rocznicowa-rozdawajka.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  42. Jak pięknie potrafisz szyć Marysiu . Śliczne wszystko i takie kobiece :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  43. Marii na pewno się nie obijasz:) piękne rzeczy:)

    OdpowiedzUsuń