Miły gościu

Miły gościu

piątek, 29 maja 2015

Mam swoją chatę na wsi .....

                                    ...... czyli marzenia się spełniają w jakimś stopniu ....
   taką dostałam odpowiedź na mój komentarz napisany do....ale o tym za moment
                                    ......................................................................
                                    Kochani serdecznie was witam z wielgachnym uśmiechem na twarzy oraz łzami w oczach - łzy spytacie skąd i radość zarazem : zaraz się dowiecie- dziękuję wam za wasze słowa wspaniałe pozostawione pod ostatnim postem - aczkolwiek wiele z was zauważyło że mnie więcej na FB - niestety tam akurat muszę siedzieć no tak wyszło ale zaglądam do was , niejednokrotnie nie zostawiam komentarzy pod waszymi postami ale mnie znacie , i doskonale wiecie że zawsze zostawiłabym dobre słowa oraz pochwały za wasze prace bo są piękne - no cóż ale życie jest życiem - tak na razie musi być bynajmniej u mnie i nie gniewajcie się na mnie za to a może to długo potrwać- nie zostawiłam was - dlatego tutaj na blogu jest mnie mniej... no pogadałam to teraz do tematu , do którego nawiązuje tytuł posta a więc ....
.....w południe pukanie do drzwi i : no właśnie jak mi dawno, dawno temu odpisała nasza wspaniała koleżanka a moja przyjaciółka bo taką dla mnie jest
BASIA 
na mój komentarz do jest jednego z ostatnich postów - jaka jest wieś ? i .... no mam wlasną wymarzoną bo dziś mi ją kurier przyniósł do domu - o zobaczcie jaka piękna chata- NA WSI 
MA 50/ 70 CM- malowany  na płótnie farbą olejną  




z dedykacją autorki dla całej mojej rodziny - obraz porwał jak zawsze syn mój - ale daleko nie mamy do drugiego pokoju , by cieszyć wzrok wzajemnie
...... na temat wsi oraz mych sentymentów do wsi kiedyś wam napiszę ale póki co wszystko na  razie jest w naszych sercach....
                                Basiu droga jeszcze raz serdecznie dziękujemy - sprawiłaś nam olbrzymią radość , buziaki ogromne od nas a największe od M. 
                               ....................................................................
.... a co u mnie? - bardzo dużo się dzieje - ubolewam tylko nad tym iż nie zdąże w tym miesiącu na zabawę u Danusi w kolory - podjęłam się wielkich wyzwań i tak mała zajawka do poprzedniego posta 


tyle tylko teraz pokażę do końca bardzo długi czas z igiełką i tamborkiem
a co w ogrodzie?
zbliża się Boże Ciało więc kilka dni temu w kwiaty poszły piwonie i tak mam pierwszą od kilku dni





piękne kwiaty  - nieprawdaż
o ogrodzie więcej w następnym poście
no i moja konewka , gdzie mąż twierdzi że ogrodowa - kupiłam dwie plastikowe a on z uporem maniaka się ze mną droczy i nie da do decoupage - a co tam - oni na swój wiek myślę że dziecinnieją i na pewno mu przejdzie że ja jestem zwolennikiem posiadania nawet na ogrodzie ładnego  sprzętu - ba,,,, nawet takiego - nic siedzę sobie cicho i się tylko śmieję.....


i tym akcentem dziś wam mówię papapa życzą wspaniałego weekendu oraz słonecznego wasza Marii buziaki wam śląc 

20 komentarzy:

  1. Witaj Marii :-). Mnie też ostatnio było mało, ale cóż zrobić... akurat od tego świat się nie zawalił :-)
    Obraz piękny i od serca - będzie wspaniałą ozdobą i pamiątką. To musi być niesamowite uczucie dostać taki prezent!
    Swoją plastikową konewkę przemalowałam, okleiłam - jest moja i ma być piękna ;-)
    Buziaki ogromniaste!

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam taką konewkę i się do nie z serwetkami przymierzam :) Piękny prezent dostałaś Marysiu.Chyba ktoś Cię lubi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wspaniały obraz dostałaś, pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  4. A już myślałam, że kupiłaś chatę na wsi :))) hi, hi.
    Obraz śliczny, chyba byłaś grzeczna, skoro taki prezent dostałaś.

    OdpowiedzUsuń
  5. Obrazy Basi są niezwykłe, wiem bo sama posiadam....3 !!! Co do konewki to powiem Ci,ze mam taki stary blaszak i postanowiłam zostawić ją jaka jest bo urok swój ma a z dekupazem nie będzie ta samą...starą, wysłużoną....ja ciągle znosze kwiaty do domu,na ogród co roku smieją sie ze mnie,ze nosze i noszę...ze starczy ale czy kwiatów kiedykolwiek było za dużo?Buziaki Marii!

    OdpowiedzUsuń
  6. Urocza chata, taka prawdziwa polska, wiejska!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny obrazek! Miłego weekendu Marii! Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowna chatka,to dopiero prezent! Pozdrawiam cieplutko ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. sielska chatka, taka jaką lubię... do pozazdroszczenia obraz Marii
    buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  10. Marii- nawet gdybyś nie napisała od kogo, obrazy Basi są rozpoznawalne (przynajmniej ja je sercem rozpoznaję) Piękny obraz od pięknego serca otrzymaliście; a więc marzenia się spełniają :))) Buziam

    OdpowiedzUsuń
  11. Cieszę się Marii, że sprawiłam Wam radość, właśnie tego pragnęłam:-)
    A starej konewki nie przerabiaj, ja mam taką i ciągle w niej stoją kwitnące gałęzie przed domem, taka naturalna jest najlepsza. Pozdrówki:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna chata. Uwielbiam takie miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczny obraz z chatą. I prawda, że marzenia się spełniaja, może nie wszystkie i nie dosłownie, ale jednak. Konewka stara świetna. Też mam taką, jednak już przemalowana słuzy do dekoracji. Wygląda pięknie. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale cudna ta wieś na obrazku Basi. ma dziewczyna talent niewątpliwy. A konewczke blaszaną tez posiadam , jeszcze w spadku po moich rodzicach, Jest nie do zdarcia i niech sobe taka pozostanie.
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękna chata :) A konewkę taką metalową, też sobie w tym roku zakupiłam :) pozdrawiam serdecznie aga

    OdpowiedzUsuń
  16. Serdecznie pozdrawiam, niestety zdjęć u mnie nie widać. : )









    OdpowiedzUsuń
  17. Marii..ale ja nie widze ani jednego zdjecia

    OdpowiedzUsuń
  18. Coś się stało z obrazami i ich nie ma.

    OdpowiedzUsuń