Miły gościu

Miły gościu

piątek, 19 czerwca 2015

Blok 5 i o ......

                                            .....uffff - skończyłam haftować blok piąty do projektu kuchnia - owiem wam szczerze że już chwilami można było dostać oczopląsu od tych drobnic na literach - ale jest już po - teraz ----ale o tym powiem za moment ......
                                             ................................................
                                                    ..................................
                                                         .......................
                                              Witam was serdecznie moi drodzy   oraz z uśmiechem na twarzy  nowe obserwatorki - Margott , Kaprys, Aga Agatuszka oraz Agatkę .
                                               Dziękuję wam kochani za ostatnie komentarze z kilku ostatnich postów - za wasz doping - za wasze dobre życzenia- bardzo mi pomogliście - chociaż sama stanęłam na wysokości zadania i blog postawiłam na tzw. nogi - jeszcze mi zostało niewiele do naprawy ale jednak zostało i naprawię wszystko - dziękuję wam jeszcze raz - jesteście kochani .

                                            ............................................
                                                  ...........................
                                                           ...........
                                          Zanim wam pokażę i opowiem troszkę co się u mnie dzieje: na początek mam info dla was : otóż - trwa nabór na kolejny już - VI zjazd Twórczo Zakręconych w Ustroniu który to organizuje
CORICAMO

moi drodzy wszystkich informacji na ten temat dowiecie się na FB oraz tu:
VI ZJAZD HAND MADE
bardzo bym chciała jechać - nie wiem czy czas oraz coraz to większe obowiązki mi pozwolą - zobaczymy a was serdecznie zapraszam w imieniu organizatora jak również i moim.
                                           ...........................................
                                                   ..........................
                                                         .............
To się rozgadałam za dawnych czasów - ale to wszystko dzięki wam oraz memu uporowi oraz pozytywnemu myśleniu i tak jak w tytule brzmi blok 5 = do projektu kuchnia skończony - teraz wszystko idzie do prania i prasowania oraz wykończenia na maszynie i .....ale to jeszcze zostanie tajemnicą  , ponieważ sama jestem ciekawa zakończenia tej pracy i już tuptam niecierpliwie , kiedy będzie całość skończona myślę że już w niedzielę po południu najpóźniej poniedziałek bo mam akurat wolne mam jeszcze te trzy dni czyli od jutra do poniedziałku .
A oto blok 5 - tak się prezentuje

przyznam się szczerze - oczy mnie bolą niesamowicie od tej dłubaniny ale jak założyłam że tak ma wyglądać tak też wygląda - prosiliście mnie o szczegóły tego projektu : będą szczegóły ba nawet dużo od początku powstawania ale  dopiero po zaprezentowaniu całości po skończeniu - tak że o cierpliwość waszą proszę - z góry wam dziękuję .
                                        .................................................
                                                ................................
                                       Jak już mnie znacie to wiecie : że jestem systematyczna ale nie w  100 procentach - przecież dla odpoczynku od jednolitości zawsze muszę coś wymodzić pomiędzy pracami i tak pokażę wam zajawkę następnej mej pracy
oto ona:
i nie pytajcie mnie bardzo proszę co ja modzę ? - praca powstaje w sposób bardzo specyficzny .......
                                   to na tyle z robótek tego tygodnia
                                     ..............................................
                                           ...............................
                                                    .............


troszkę relacji ogrodowych - bo was tutaj zanudzam - może to was zaintersuje lepiej
i tak :
piwonie jeszcze kwitną ale już kończą się - takie prawa natury

róże w pełnej krasie mimo deszczów schną nawet i opadają ale pojawiają się nowe

co drugi dzień pełna micha poziomek
i sałata

do niej ja musze mieć koniecznie pomidora - choć moi domownicy nie tolerują sałaty z pomidorem ponieważ jadają po francusku - jak zwał tak zwał i tak wielkie bomby witaminowe są a dla mnie jak wiecie dzien bez pomidora i beż robótek - to dzień stracony
co jeszcze ? to może w następnym poście wam powiem pokażę . bo chyba was zanudziłam dzisiaj - jak za dawnych czasów - ale się powtarzam ale mam powody kochani - czuję się wspaniale i szczęśliwa
na koniec jeszcze pokażę wam to i znów proszę nie pytajcie co to jest a jk się zorientujecie co to ? - to super - kupiłam i mam do następnego projektu a to owo coś tak sobie wygląda
za to że jesteście  i trwacie  ze mną serwuję wam pysznego biszkopta z kremem i galaretką oraz wiadomo z wielką porcją witamin z mojego ogrodu - życząc wam wspaniałego oraz słonecznego weekendu oraz następnych pięknych dni wszystkich - dodam iż mimo deszczu u mnie dziwnie padającego z prześwitami słoneczka wszystko rośnie w ogrodzie jak na drożdżach - buziaki ślę wam ogromniaste idę teraz szykować sobie pracę u Danusi - Zabawa w kolorki - bo nie odpuszczę - tak się zawzięłam i obiecane ciacho - papappapa wasza Marii
i oczywiście słowo harcerza idę nadrabiać zaległości u was na blogach dotrę do was wszystkich a mnie znacie że tak będzie - papappa
buziaki wielkie wam ślę i do następnego napisania






41 komentarzy:

  1. Twoje robótki są piękne;)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo zdolna osóbka z Ciebie, a ciasto pysznie wygląda:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Podziwiam Twoje robótki, oj podziwiam, może sama kiedyś wrócę do haftowania.
    Fotki z ogrodu mogą być częściej, bo bardzo lubię kwiatuszki.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam,same cuda tworzysz:)kwiatki śliczne pokazujesz i apetytu robisz;) biszkopt z truskawkami- pyszota;)skarby z własnego ogróda to same witaminki :) pozdrawiam.słonecznego weekendu życze;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale bym zjadła takie pyszne poziomeczki:))
    To co kupiłaś, to abażur:))
    Ps. Ale z Ciebie pracowita pszczółka:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Brawo! ;)
    A poziomek to sto lat nie jadłam! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie Maryś , że humor Ci dopisuje i masz tyle pozytywnej energii. Projekt kuchnia zapowiada sie bardzo ciekawie , a i Twoje nowe dzieło na tamborku bardzo oryginalne.
    Pozdrawiam serdecznie i dziekuję za ciacho , było pyszne

    OdpowiedzUsuń
  8. mmmm cudowności i pyszności:)

    OdpowiedzUsuń
  9. przepiękne wyszywania, podziwiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiesz Marysiu - jestem bardzo ciekawa finału tego Twojego projektu. Zapowiada się fantastycznie.
    Prześliczne są Twoje róże. Poziomeczki też już zbieramy i pomidorki w końcu własne zajadam. Ale na taki biszkopcik to mi smaku narobiłaś! Miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Hafciki śliczne. Też czekam na finał Twego projektu.
    Po takiej bombie witaminowej to i humor dopisuje.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  12. Niesamowite są te hafty...
    Buziaki :-*

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj Marii! Ale ciacho! Aż mi w brzuchu zaburczało, a łakomczuch ze mnie straszny ;) Pozdrowienia, miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  14. Haftujesz ślicznie. Ten projekt będzie niesamowity, chętnie zobaczę całość.
    Róże masz piękne! Cieszy mnie Twoja radość, udziela się ona innym, czyli mnie:)
    Pozdrawiam serdecznie. Całuski.

    OdpowiedzUsuń
  15. Projekt kuchenny zapowiada się wspaniale. Z niecierpliwością czekam na koniec.
    Twój dobry humor zaraża i oby tak dalej.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  16. Oglądam i podziwiam projekt - piękne rzeczy Marii tworzysz - garść takich pysznych poziomek też by poprawił mi humorek - uściski i pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  17. Post aż tryska optymizmem. Nie obraź się ,ale dzisiaj pozachwycam się Twoimi piwoniami. Bo hafty jak zwykle u Ciebie - piękne. Ale piwonie - za moment znów ich nie będzie...

    OdpowiedzUsuń
  18. Prace są piekne. Jak zwykle zachwycają. A ten kosz z rózyczkami przeuroczy:)
    Marii i jeszcze tyle smakowitości pokazałaś aż w brzuszku burczy:))) Torcik... prosze kawałek:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Kochana Marii,ślicznie i apetycznie tu dzisiaj u Ciebie :)
    Zostawiłam coś dla Ciebie na moim blogu ♥ zapraszam ♥ pozdrawiam cieplutko ♥

    OdpowiedzUsuń
  20. Pięknie, twórczo, cieplutko u Ciebie...pozdrówki Marii.

    OdpowiedzUsuń
  21. Gratuluję ukończenia. Ciacho pychotka , dawno nie piekłam takiego. Miłej niedzieli Marii.

    OdpowiedzUsuń
  22. łapię się za ciasto... skoro częstujesz... hihi
    Marii... ale dajesz po robótkach... tylko ja się z niczym nie wyrabiam i nie mam co pokazywać na blogu
    buźka

    OdpowiedzUsuń
  23. Wymyśliłam sobie na sobotę tartę czekoladową z poziomkami ..i co?nigdzie nie znalazłam poziomek:))już miałam jechać do Ciebie po tą codzienną michę:)))haha:)))
    nawet nie masz pojęcia jaka jestem ciekawa tego Twojego projektu -kuchnia-:))))

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne hafty Marii, ciekawa jestem całości, a na zjazd mam straszną ochotę się wybrać, nie wiedziałam, że trzeba tak wcześnie się zapisywać:) pozdrawiam wieczornie:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mario... tajemnicza kobieto...... wylania się za każdym razem przepiękny element układanki.... nooooooo trzymasz nas w napięciu moja droga

    OdpowiedzUsuń
  26. Śliczne hafty a i dorobek ogrodowy imponujacy

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękności :-) Cudne hafty i piękne kwiaty :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie wiem skąd Ty bierzesz tyle energii na tak cudne prace - co jedna to piękniejsza:) Jestem pełna podziwu:) Tymi poziomkami narobiłaś mi smaku:) Pozdrawiam słonecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Marii jak zwykle masz całą kopalnię pomysłów...trudno nadążyć za Tobą, ten koszyczek z różyczkami jest cudny...i ciastkiem się poczęstowałam:))Pozdrówka:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Do tak pięknego haftu to ja mogę wzdychać godzinami :)

    OdpowiedzUsuń
  31. projek - czekam z niecierpliwością!
    sałata u mnie nie ma racji bytu- ślimaki w natarciu niestety

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękne hafciki, zwłaszcza koszyczek:) A kwiaty podziwiam niezmiennie!

    OdpowiedzUsuń
  33. Marii hafcik jak zwykle piękny , a tymi poziomkami cały czas mnie kusisz,dobra naleweczka była by z nich , pycha .Pozdrawiam i buziaczki przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
  34. Dear Marii, beautiful embroidery and splendid garden! And that looks so delicious!
    Have a lovely day
    erba

    OdpowiedzUsuń
  35. Pracowicie i smakowicie:) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  36. Pracy jak widzę masz Kochana bardzo dużo i tym bardziej mnie cieszy, iż miałaś czas wpaść do mnie. Jak ja bym zjadła te słodkości:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Twórczo na każdej płaszczyźnie :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. Przepiękny ten haft! Róże, poziomki i smakołyki wywołały uśmiech na mej twarzy. :-)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ech te poziomki Marii...zjadlabym i ja..ciasto tez bym zjadla.. hafcik ladny i pracochlonny.Odpocznij czasem Pozdrawiam .)

    OdpowiedzUsuń