Miły gościu

Miły gościu

piątek, 24 lipca 2015

Hafty zaczęte oraz trochę relacji ogrodowych

                                                   Witam was moi drodzy bardzo serdecznie oraz słonecznie , ba nawet upalnie - dziękuję za wszystkie przemiłe komentarze oraz wasze słowa skierowane do mnie oraz za mój ostatni debiut - który wam się bardzo podobał.
                                                  Anna S. , Manufaktura rozmaitości oraz Izabella oraz Agnieszkę z Hagart- witajcie w moim małym wirtualnym świecie.
                                                 ...........................
                                                  Lato trwa - jest bardzo ciepło - wiele z was jest na wakacjach - mnie ominęły na ten moment wszelkie wyjazdy - dopiero we wrześniu będę mogła może sobie pozwolić na wypad jakiś kilkudniowy na ryby - może ? - dlatego nas tutaj coraz mnie w tym blogowym świecie - korzystajmy z ciepła ile się da
                                                  ............................
                                                  Przez te upały praktycznie nic się nie chce ale coś tam dłubię - szykuję na jesienne już dni hafty - które potem , jak już mnie znacie wykorzystam do pzróznych poduszek , saszetek czy pudełek i nie wiadomo do czego jeszcze i tak haftuję sobie kosztczki , damy bez twarzy i różne inne :
kosz z jabłkami - haft jest jeszcze nie skończony

i następny kosz z kwiatami z damulką beż twarzy

a to drzewko różane do damulki

generalnie powstaje cała seria tych haftów - nie wszystko mam sfotografowane
ale jak widzicie - mimo bardzo dużych obowiązków coś się dzieje u mnie .
                                    ..............................................................
                                     Co w ogrodzie ? wszystko rośni jak na drożdżach oto zbiory z ostatnich dni





groszek i bób obrany i zamrożony - owoce w słojach - dżemy , powidła i inne a to dopiero poczatek mojej pracy - kocham to i będę się cieszyć zawsze że przyroda nam się tak odwdzięcza
                                       ............................................
..... o kwiatach w następnym poście ale dziś chce wam pokazać - moją hortensję - do której pzrez dwa lata mówiłam nie zakwitniesz to nie wiem co zrobię - posłuchały mnie krzaki i zakwitły - fota sprzed trzech tygodni
zakwitła mi pięknie moja brama ogrodowa nie wiem czt pokazywałam okaże wobec tego jeszcze raz
z roku na rok jest coraz to piękniejsza
                                 ...........................................................
 wczoraj natomiast to ja miałąm dzień - poszłam na strych - jaskółka sobie siedziała na moim praniu - aparatu oszywiście nie miałam po co na strych ?
wróciłam do domu - w oknie jaskółka siedzi - sobie myślę czy ja śnię - fote zrobiłąm ale to już było w biegu - więc nie pokazuję , pokręciłąm się po chacie - zawsze w domu jest przecież coś do zrobienia - usiadłam z wrażenia - w kuchni jaskółeczka siedzi na mojej żorżecie - bo tam ją zaniosłam sobie do wykrojenia - bidula widać że jej się pić chce -tę sfotografowałam jakimś cudem - bo popayrzała na mnie i sobie poleciała
w przeciągu jednego tygodnia miałam styczność z czteroma jaskółkami - z niecierpliwością wyszłam dziś rano szukać gdzie one mają jakieś gniazda ale upał mnie do domu  z powrotem zmobilizował by wrócić - a na koniec ja
chora ale paszcza uśmiechnięta


serdecznie was pozdrawiam - buziaki wielkie ślę oraz życzę wspaniałego weekendu i częstujcie się skromnym deserkiem - serniczkiem na zimno - pa buziaki ślę i do następnego piątku kochani - wasza Marii





37 komentarzy:

  1. Śliczności Marysiu i jakie zbiory :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kosz z jabłkami wygląda tak jakby był prawdziwy. Ślicznie wychodzi ci ten haft wstążeczkowy. Ja również mam w tym roku mnustwo groszku i bobu. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z przetworami szalejesz. Z haftami zresztą też :)
    Wszystko pięknie ale najbardziej podoba mi się różane drzewko!
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, wielki szacunek mam,
    lecz nie wszystkim się znam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piekne zbiory owocow i warzyw i piekne hafty..ja na to jeszcze czekam u nas pożno dojrzewają warzywa.ale ciesze z tego co mam;)a krzaki też strasze i nie powiem pomaga- hortensja piekna i brama pieknie kwitnie.zdrowka i udanego weekendu;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Alez zazdroszczę Pani zbiorów.Ja mam tylko pomidory ,ogórki ,cukinie i dynie,a i porzeczki które już zaprawiłam.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem, co podziwiać - czy cudne hafty, czy przepiękne zbiory... ale mam ochotę na poziomki!

    OdpowiedzUsuń
  8. hafty są prześliczne, mi te upały to zupełnie wenę zabrały, pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne zbiory Marysiu! Zimą będzie co podjadać ale teraz trzeba się napracować. Różana brama wygląda ślicznie a hortensja wyraźnie się przestraszyła i cudnie zakwitła. Twoje hafciki są jak zwykle urocze i inspirujące. Cieplutko pozdrawiam i życzę Ci miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  10. Owoce i warzywka wyglądają smakowicie,hafty jak zawsze piękne;)
    Pozdrawiam gorąco Marianna.

    OdpowiedzUsuń
  11. Sliczny koszyczek i damulkę wyhaftowałaś. Gdyby mój ogródek tak pięknie wyglądał i dał tyle zbiorów, to też bym się cieszyła. Życzę Ci zdrówka Marysiu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Marii jak bardzo się cieszę, że mogłam nareszcie Cię zobaczyć - autorkę tak cudnych haftów!
    Widzę, że Twój ogródek jest pełen zdrowych rozmaitości, a u mnie taka susza, że ziemia w niektórych miejscach zaczyna pękać. Pozdrawiam Cię w ten upalny wieczór i życzę miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kosz z jabłuszkami świetny. Aleeee zapasy na zimę się szykują same. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow ale piękne zbiory :) ja dopiero raczkuję w świecie ogródków, ale też co nieco mam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Marii widzę ,że ostatnio jesteś bardzo pracowita,a efekty tej pracy są wspaniałe.
    I robótki i zbiory wszelkich fruktów ogrodowych,zresztą sama też jestem zasłoikowana.
    Twoja brama cudnie zakwitła,aż tu czuję zapach.
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Różana brama jest boska , a zapasy , te pochłaniają czasu , hafty piękne , pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  17. Hafty urocze. Ogrodowe zdjęcia cudne, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Wspaniałe prace , podziwiam, a także... płodny twój ogród , same smakołyki będą na zimę. Pozdrawiam cieplutko z upalnej Łodzi

    OdpowiedzUsuń
  19. Pracuś z Ciebie. Ja jak obskoczę dom i ogród to nie mam już siły na żadne rękodzieło. Wszystko czeka na jesień i zimę. Hafty moim zdaniem coraz piękniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  20. Praca wre na całej linii :)
    Śliczne hafty!
    Ja też przetwarzam teraz wiśnie i porzeczkę czerwoną :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. piękne hafty Marii:) a zbiory przepyszne:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Hafty wspaniałe !
    Napewno doskonale je wykorzystasz w kolejnych realizacjach :-)
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  23. Maryś czy Ty kiedys sypiasz??? Jak to wszystko ogarniasz nie wiem . Hafciki sa przecudne, dama bez twarzy zapowiada sie zjawiskowo. Ogórd Ci sie odwdzięcza za trud jaki mu poświecasz, zbiory bardzo obfite :-) A Twoje oblicz na leżaczku urucze :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Cudne hafty jak zwykle:)
    u ,mnie juz większość pozamykana w słoiczkach, ale i tak końca nie widać, dlatego też nie wyrabiam sie z robótkami i mało mnie w naszym blogowym świecie.
    Miłej niedzieli Marii, pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne zbiory:)i te obrazkowe i te ogrodowe:))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękne prace,ten haft jest cudny:)
    Podziwiam Cię że tak wszystko ogarniasz,to wszystko kosztuje tyle pracy,ale najważniejsze że cieszy Cię to co robisz :))
    Przesyłam uściski.

    OdpowiedzUsuń
  27. Matko, jaka Ty pracowita jesteś...hafty, ogród, przetwory, desery...nawet czas na lezakowanie znalazłaś,ha...dobra gospodyni!

    OdpowiedzUsuń
  28. Marii zbiory imponujące fajnie jak wszystko rośnie i odwdzięcza nam się za opiekę. Też gonię w piętkę z tym zaprawianiem,taki czas. Hafty cudowne ten kosz z jabłkami śliczny a jabłuszka jak by były dopiero co zerwane z drzewa:) pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Przepiękne hafty :-) Cudne obrazki namalowałaś igłą.
    Zbiory imponujące.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  30. cudne hafty Marii:0 a te przetwory się szykują, mniam, mniam...pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Rewelacyjne hafciki, podziwiam wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Jak popatrzyłam na te smakowite owoce, aż zrobiłam się głodna :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Przysiadam się z leżaczkiem i z przyjemnością rozkoszuję się Twoim pięknym ogrodem.No i oczywiście podziwiam śliczne hafty. Pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Marii, kiedy tylko zaglądam do Ciebie, wiem ,że będzie co oglądać i nie zawiodłam sie. Podziwiam wszystkie prace, te artystyczne i te przetworzone ze zbiorów z ogrodu :)
    Pozdrawiam i proszę o Twój głos w Konkursie, szczegóły na moim blogu.

    OdpowiedzUsuń
  35. Witaj, moja Droga:)
    Wpadam na chilke, by zobaczyć co u Ciebie słychać:)
    Pracowicie- piekne hafty wstazeczkowe a i apetycznie- cudowne zbiory, a serniczek, hmmmm zjadłabym wielki kawał:)
    Buziaki, Marii:)
    M.Arta

    OdpowiedzUsuń
  36. Prześliczne te hafciki, ja tak nie umiem, zazdroszczę i podziwiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Jestem wielką fanką haftów 3D lub inaczej zwanych przestrzennymi. Robię sporo szydełkiem, wykonuję inne hafty. Robótki ręczne to moja pasja. Wiem ile trzeba , aby powstało dzieło . Tym wpisem wyrażam swój podziw dla pięknych prac. Są śliczne. Mój blog startuje, ale już pokazałam kilka prac. Serdecznie zapraszam. Chętnie nawiąże rozmowę o robótkach. Uznanie i podziw. SUPER !
    Ola

    OdpowiedzUsuń