Miły gościu

Miły gościu

piątek, 21 sierpnia 2015

Lustereczko i odsłona 1/2 Romantycznych Ptaszków

                                                  Witam was serdecznie moi kochani - dziękuję bardzo za doping w waszych komentarzach pod ostatnim postem oraz  na FB - nowe koleżanki równie serdecznie witam w mych skromnych progach, czujcie się jak u siebie - miło mi będzie jak zostaniecie na dłużej .
                                                   Upały nam się skończyły - zrobiło się w miarę normalnie ale zauważyłam że noce są bardzo chłodne - w związku z tak gwałtowną zmianą temperatury moja ręka niestety odchorowała swoje - piszę to tylko dlatego ponieważ w redakcji nic nie wiedza o mojej przygodzie sprzed ponad roku a zastanawiają się dlaczego ja tak powolnymi krokami idę do przodu z tymi pięknymi ptaszkami - które testują . to tyle gwoli wyjaśnienia dla
naszego wspaniałego CORICAMO - teraz już wszystko się ustabilizowało i wracam do pracy nad wszystkim .  O testowaniu produktu będzie za moment .
                                                    .....................................
                                                    Już o tych upałach to wszyscy piszą - były , minęły - zobaczymy co nam zima przyniesie.
                                                   Moi kochani zapewne pamiętacie i to bardzo doskonale - że ja najpierw sobie haftuję i haftuję - chowam do tzw, szuflady - w moim przypadku - są to duże  pudła : o tym również wiecie - a potem tak z nienacka wpada mi pomysł do głowy i coś zawsze stworzę . Tak było i tym razem - maleńki hafcik przeleżał prawie półtora roku w pudle , do momentu kiedy kupiłam lustereczko - już ich mam nota bene połowę pudełka od butów - bo mnie się moja praca spodobała : poszłam wykupiłam tyle ile ich było na półce sklepowej. przy porannej kawie wyszło mi takie lustereczko





                                                  
                           to tyle co mi się udało wykonać w te paskudne upały
....................................................................................................................................
                                    A teraz czas na odsłonę 1 i 2 słynnych romantycznych ptaszków
przed buntem mojej ręki postawiłam tylko tyle xxx - chyba się relaksowałam
wstyd pokazywać - ale takie są wymogi testu
dalej 4 dni wolałam nic nie robić w tej kwestii - ale co się odwlecze to nie uciecze
ja sama sobie wybrałam termin 3-4 tygodnie - może być ciut dłużej a może być dużo krócej - wpadłam w rytm już i na razie jest tyle co zaraz pokażę - zanim zobaczycie znów wyjaśnienie : pomyślicie sobie - pchi praktycznie nic nie zrobiła -a myślcie tak sobie ja wiem swoje - hihi ( to myślenie jest oczywiście w ramach żartu ) - wczoraj wreszcie spokojnie sobie usiadłam i w godzinkę postawiłam więcej xxx - w zasadzie wiecie że ja nie planuję tylko pracuję tak jak mi w duszy gra - zaczęłam jak widzicie od kolorku jasno błękitnego - bardzo wdzięczny i wspaniale się się wyszywa :
i tak do sedna sprawy
może sobie utrudniłam zadanie - a praca nie jest łatwa czyli 3 in 1
- dla przypomnienia : XXX , koraliki i wstążeczki

a może sobie ułatwiłam - myślę że tak - postanowiłam wyhaftować całe tło niebiesko - jasno zielonkawe i wówczas inne elementy - mi tak pasuje do niedzieli rano postanowiłam właśnie to zakończyć czyli całości i oczywiście jechać dalej - wy trzymajcie kciuki bardzo proszę w tym moim postanowieniu wówczas pójdę jak burza a znacie mnie doskonale . Co dalej nie powiem - ponieważ sama nie wiem za co się zabiorę : czy xxx - ważne ze wstążeczki zostawiam sobie na wielki deserek - znaczy reasumując dzisiejsze me wywody - doszłam do wniosku znów następnego - że nie taki diabeł straszny jak go malują
oto kochani me marne postępy wczorajszej godzinki pracy a teraz jak się mówi poleci z górki
jeszcze to wszystko dziwnie wygląda ale o cierpliwość  was proszę do przyszłego piątku . no to sobie pogadałam i zmieniam temat na .............
                                 ................................................................
                                 Kuchenny oczywiście - m.innymi sami wiemy jak jest trzeba i o domku pamiętać więc pomału robię sałatki na razie na zimę i kiszę ogórki i takie tam dżemy oraz inne
np. sałatki z cukini
mizerię w sojach - bo ogórki sobie fajnie rosną
do tego i kiszone i konserwowe - fot nie zrobiłam - bo ileż można was zanudzać
o i jeszcze fasolkę mrożę i wsłojach też zaczyna mieszkać w pomidorach
i z tego nadmiaru obowiązków samych kuchennych nawet nie mam czasu zadbać o siebie i tak wyglądam jak wyglądam

ale się do was uśmiecham i życzę wam wspaniałego weekendu , buziaki wam ślę i do następnego napisania kochani - zawsze ta sama wasza Marii





     

31 komentarzy:

  1. Marii droga- lustereczko boskie, ptaszęta zapowiadają się ćwierkająco, a zaprawy... paluchy lizać. Chyba jednak Cię nawiedzę :p Buziam :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Lustereczko powiedz przecie...powiem Marii haftuje cudownie i zdjęcie ma świetne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Marii lustereczko jest super , fajnie to wymyśliłaś. Powodzenia w haftowaniu , zaprawy wyglądają wspaniale i na pewno są pyszne. Miło Ciebie zobaczyć , odwzajemniam uśmiech . Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lustereczko cudne Marysiu i podziwiam Twój zapał do robienia przetworów. Potrafisz je zrobić ze wszystkiego, odpocznij już troszkę, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Marii... no ładnie Ci w kapeluszu...
    co by tam nie mówić masz i wenę i werwę...
    przetwory też robię; dzisiaj skończyłam ogórasy niestety kupne bo swoich brak...
    buźka

    OdpowiedzUsuń
  6. wyglądasz lepiej niż niejedna z tych co o siebie dbają, słoiki same pyszności a lustereczko cudo, ale akurat tego się spodziewałam, znając Twoje prace

    OdpowiedzUsuń
  7. Lustereczko takie kobiece:))śliczne:)))zdjęcie niewyjściowe super:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Lustereczko powiedz przecie, czy drugiego takiego znajdziecie?
    na pewno nie -piękne jest i bardzo oryginalne ;D
    a w słojach to i ja siedzę po pachy- człowiek sie urobi, ale jaka satysfakcja zimą jak sie wyciąga takie pyszności, no ne?!
    buziaki Marii:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Marii - pracuś z Ciebie, jak nie wiem co!
    Lustereczko cudne, ptaszki zapowiadają się obiecująco, przetworów zazdroszczę, nie mam zapału do takich ilości. Sama wyglądasz zjawiskowo.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lustereczko jest cudne piękne...a zapasy na zimę same pyszności:)
    Przesyłam pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lustereczko i zdjęcie - pięknie otwierają i zamykają post. A swoją drogą super pomysł na oryginalne oprawienie lusterka.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow, lusterko pierwsza klasa. Przetwory wyglądają smakowicie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Marii lustereczko boskie ;) A zaprawy mniam mniam ale
    zimą będziesz miała smakowicie super ;) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak pięknie ozdobione lusterko będzie chlubą każdej torebki. :) Wciąż podziwiam Twój kunszt iksowania. Sama mało haftuję, ale uprawiam ogród - gdzie podobnie jak w hafcie, trzeba umieć myśleć i przewidywać przestrzennie. Pięknie Ci w kapeluszu. :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne lustereczko! Życzę powodzenia w wyszywaniu ptaszków :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lustereczko cudne! A ilość przetworów - imponująca! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Takiego lustereczka nigdzie nie widziałam - bardzo kobiece i myślę, że każdy na nie zwróci uwagę :)
    Czekam na dalsze efekty i na wstążeczki najbardziej!
    Ale tak Ci powiem, że igłę masz trochę za grubą, widzę na zdjęciu, że rozpycha dziurki kanwy.

    OdpowiedzUsuń
  18. Praca wre na wielu frontach u ciebie :)) Same smakowitości i robótkowe i te kulinarne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezmordowana Maria, nie kończace sie pomysły:)
      Lusterko pieknie oprawione, przetwory godne podziwu, a Twoje włosy? myślałam ,że sa ciemne...
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
    2. Maryja się sklonowała :)

      Usuń
  19. Mario, podziwiam Twoją pracowitość bo ja nie cierpię robienia przetworów. W kapeluszu wyglądasz bardzo stylowo i cała Twoja osobowość promienieje. Lustereczko śliczne i jeszcze raz powtórzę, że hafty wychodzą Ci coraz piękniej. Obserwuję jak bardzo się rozwijasz w tym temacie i podziwiam postępy.

    OdpowiedzUsuń
  20. no kochana do twarzy Ci w kapeluszu :):) Lustereczko śliczne i zazdroszczę werwy !!!

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Pracowita jesteś Marii , podziwiam Cię .Zapasów na zimę ogrom zrobiłaś, już sobie wyobrażam jak Twoja spiżarnia pęka w szwach .Lustereczko prześliczne.Również stwierdzam ,że do twarzy Ci w kapeluszu.Pozdrawiam i uśmieszek Ci przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Lustereczko powiedz przecie...

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj, to nie zobaczę wstążeczkowych ptaszatek :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Marii, lustereczko jest urocze...ja tez siedze w przetworach:))

    OdpowiedzUsuń
  25. Marii wyglądasz pięknie i stylowo. Ja obcięłam niedawno włosy na króciutko i już żałuję i zapuszczam:)
    Lusterko świetne! haft prześliczny! Taki bardzo kobiecy gadżet zrobiłaś.
    Podziwiam słoiczkową produkcje, tym bardziej że ja z przetworów robię tylko żurawiny.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  26. Witam serdecznie :-)
    Lustereczko pieknie sie prezentuje :-)
    A co do ptaszkow to trzymak kciuki :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Lustereczko śliczne, no a ptaszki nie zające, nie uciekną:) Przetwory - palce lizać!

    OdpowiedzUsuń
  28. This is a truly beautiful and elegant embroidery! i love it!!
    And.. that looks very delicious.
    have a nice weekend
    erba

    OdpowiedzUsuń