Miły gościu

Miły gościu

poniedziałek, 5 października 2015

Po bardzo długim nie byciu z wami .......i o Coricamo oraz ITD Collection

                                                     Witam was niezmiernie serdecznie - uuuuu ale tu pajęczyn na mym blogu - zaraz zacznę odkurzanie i odpajęczanie jak się to nazywa u nas popoularnie....
                                                    Moi drodzy 
                                                    bardzo ale bardzo wam dziękuję za pozostawienie przemiłych waszych słów pod ostatnim postem a było to  - hohohoho - no cóż sami rozumiecie że realia życiowe są inne niż te tutaj - tak mi wyszło - ale wracam i cieszę się bardzo z tego tytułu .
                                                    ..................................
                                                  Jeszcze raz dzień dobry i witam was ostatnimi różami z mojego ogrodu zerwanymi dwa dni przed przymrozkami
.......................................................................................................................................
                                 U mnie jak u każdej z nas wiele pracy było raczej kuchenno - przetworowej ale o tym póżniej , zapewne jesteście ciekawi cóż ja takiego zrobiłam i tu was zaskoczę - nic dosłownie nic przez półtora miesiąca - tutaj również prośba o wielką wyrozumiałość do CORICAMO w sprawie testowania romantycznych ptaszków. - z góry dziękuję - dziś pokąże marne ale jakieś efekty mam .
                               .................................................................
                               Jeszcze moje wytłumaczenie się do was wszystkich - dlaczego tu mnie nie ma a jestem rano i wieczór na FB
a więc - sprawa jest bardzo prosta
czyli dla mnie oraz moich najbliższych jest to najszybszy komunikator by być z nimi na co dzień =koniec tłumaczenia wiem że wszystko rozumiecie - dziękuję wam za wyrozumiałość a i również mi mam nadzieję wybaczycie że nie zostawiam u was na razie żadnych komentarzy - no to pogadałam i co u mnie?
                               ........................................................................
 dużo wiele bardzo wiele w kuchni przesiedziałąm jak co roku ale o tym powiem na końcu
                                 ..................................................................
Grypy i katary mają jednak swoje plusy i tak nie mając tamborka ani pędzla a nic robótkowego ponad półtora miesiąca wreszcie szczęśliwa ruszyłam - mozolnie i pomału ale coś jest i tak dla przypomnienia ptaszkiromantyczne było tyle
dalej jest narnie ale już pomału pomału i mam tyle
czyli wypełnioną górę tła XXX - ami ( na temat tła wypowiem się jak kiedyś zakończę ten haft 3 in 1 - mozolna ale to bardzo mozolna praca - no cóż - ktoś wymyślił w redakcji - ja się zgłosiłam i wybrano mnie i z tego choćby tytułu jestem dumna i zadowolona - to tyle kochani na temat ptaszków na dziś .
                             ..................................................................

                            Jak w tytule posta widzicie ITD COLLECTION
czyli profesjonaliści od papierów z którymi podjęłam współpracę o ile tak wolno mi powiedzieć ale jednak - kilkunastoletnia profesjonalna firna papierów do decu wszelkiego rodzaju oraz do scrapu ( tej techniki również mam zamiar sie nauczyć ) - poszukiwała dwóch osób - zgłosiłam się m. innymi i mnie wybrano do testowania ich papieru i co wam powiem - tyle tylko że serwetek i transferów przeróżnych mam mnóstwo ale teraz będę tylko pracowała w decu z ich papierami  - są piękne , wspaniale się z nimi współpracuje i co najważniejsze - ceny są niewygórowane
a  oto jakie nadeszły do mnie papiery


oto ich banerek
a to moja praca wykonana - zaczęłam na najmniejszym wzorze a efekt jest taki czyli  ozdobiłam puszkę na przydasie różne









korzystając  z tego wzoru użyłam papier
 CLASIC 0462
polecam wam również
to na tyle robótkowania - nic nie robienia
.....................................................................................................................................
no i kuchenne sprawy teraz  - każda znas robi przetwory - no prawie - ja to uwielbiam - fakt jest mnóstwo pracy , człowiek po nocach nie śpi ale się opłąca - dlaczego wszyscy wiemy co jemy - nie przetworzone sztucznie nieraz jadło mamy swoje
 to co szybko lecimy
.................................






















no może już dosyć - bo chyba z 500 fot bym wam tu musiałą wrzucić - ale suszę , mieszam w garach , przetwarzam co się da - rąk nie czuję , zdrowia nie mam a i wam nie będę już głowy zawracać - bo każda z nas tak ma .
...................................................................................................................................
                                   No koniec jeszcze się pochwalę - zapoznałąm wspaniałą osóbkę  - no nie jedną wiele i bardzo wiele :  i tak Stasia z moich terenów okazało się obdarowała mnie takim ślicznym prezentem czyli lawendowe woreczki z prawdziwie suszoną suszoną lawendą


dziękuję bardzo Stasiu a resztę innych prezentów pokażę innym razem - na dziś wam mówię papapa  życzę wspaniałego tygodnia wam życzę i częstuję was moimi ślimaczkami w cieście francuskim pluś szyneczka pomidory oraz grano padano wewnątrz
smacznego wam życzę zawsze ta sama wasza Marii - paaaaaa buziaki wam ślę







37 komentarzy:

  1. Piękne, Kochana grafiki, a woreczki boskie. no i napracowałaś się, by zimę przetrwać Pozdrawiam cieplutko :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. No to urobiłaś się po łokcie : ) nie próżnowałaś, spiżarnia pełna, samo zdrowie. Prezent nie dość że piękny to jeszcze pachnący. Pozdrawiam : )

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak jak napisałaś, wszystkie tak mamy, że się narabiamy, ale.... każda ma czymś zdrowym gości ugościć. U ciebie widać jest czym . Same smakołyki . Gratuluje tyle papierów, będę teraz do Ciebie zaglądać częściej. Pokazuj nowe prace decu a ja będę podziwiać. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow ależ przepysznie wygladają przetwory:) pracy po pachy ale wiemy co jemy.ślimaczki?;) az ślinka mi cieknie- tak apetycznie wyglądają.pracy decu gratuluje:) i udanego tygodnia zyczę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uciekają mi język i oczy!

    OdpowiedzUsuń
  6. wow,ale tego naprodukowałaś:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. te papiery są wspaniałe, gratuluję współpracy, fajnie, że już jesteś:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję udanej współpracy z firmą, dostałaś super papiery. Woreczki też są świetne. Pozdrawiam Marysiu cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  9. Każda z nas potrzebuje wyciszenia i przerwy w tym co robi, ale dobrze, że już jesteś Marii, bo tęskniłyśmy za Tobą. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Marii jak zawsze zapracowana,ale ile dobroci już narobiłaś,oj zima nie straszna dla Ciebie.
    Puszeczka ozdobiona pięknie,lubię takie motywy,faktycznie masz teraz czym ozdabiać,to do kolejnego wpisu Marii,buziak :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jesteś wspaniałą kucharką Marii.
    Papiery piękne dostałaś, szczególnie te z dziewczynkami w klimacie retro!
    Fajnie, że już jesteś:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Marysiu, FB nie za bardzo lubię, ale bywam też trochę z konieczności szybkiego kontaktu. Uraczyłaś nas mnóstwem dobra wszelakiego. Pracowita jesteś jak mróweczka - tyle przetworków!
    Ptaszków nie mogę się doczekać, sama też mam je zakolejkowane - materiały leżą, ale mam na razie inne prace ważniejsze. Jestem zachwycona tą ilością papierów ITD, jak widać są piękne - ten wzór na puszce jest ślicznie trójwymiarowy.
    Cieplutko pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Całe mnóstwo pyszności :)))))))))))) kobieto- kiedy Ty masz na to wszystko czas- podziwiam.
    Papiery genialne- bardzo ciekawa puszka Ci wyszła

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj Marii .... ale imponująca kolekcja przetworów , wcale się nie dziwię że nie miałaś czasu na blog. Piękny prezencik dostałaś. Puszka wyszła super !!! Pozdrawiam ciepło !!

    OdpowiedzUsuń
  15. Mario napracowałas sie solidnie przy tych przetworach, ale to zawsze sie opłaca. Dla naszego zdrowia. Dobrze, ze juz jesteś z nami. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak smakowicie :-) papiery i praca deku super! Będziesz świetną ambasadorka firmy.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mari Ty to pracowita pszczółka jesteś !!!
    Wielki podziw !!!
    Buziaki posyłam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  18. Wspaniałe zapasy Marysiu! Ja też jeszcze walczę ze zbiorami, końca nie widać. Ale za to zimą będziemy sobie dogadzać. Ślicznie wygląda ta puszeczka - świetnie się spisałaś.
    Przesyłam gorące pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jejku ale tego natworzylas ,pracowita mroweczka z Ciebie co wiadomo nie od dzis.
    Ja na fb wpadam i wypadam,wbrew pozorom ono wiecej czasu by mi pozeralo niz na blogach.No i lubie sie wypowiedziec calym zdaniem a nie tylko kliknac lajka.Do kontaktow oczywiscie ,ze jest potrzebny ,ale na dluzsze przesiadywanie nie mam czasu
    Sorki,ale klawiatura mi cos oszalala
    Buziaki Marii :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Twoje różyczki są dorodne i mają piękny kolor. Lubię taką głęboką czerwień. We wrześniu wsadziłam nawet przed domem pnącą różę w tym kolorze, ale czy coś tego wyjdzie, to nie wiem, bo wybujałe drzewa ciągną soki niesamowicie. Papierki kolorowe i śliczne, będziesz miała dużo zabawy. Twoja spiżarnia Marysiu pęka w szwach, jestem pełna podziwu, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ależ tego jest! W sumie śledziłam twoje postępy na F., ale co blog to blog, czyli dobrze, że wróciłaś.:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jakie cudowne prace :-) Szczególnie te w słoiczkach u wysuszone :-)
    Cieszę się, że napisałaś :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  23. no ogrom wszystkiego , smakowicie i piekie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zapracowana z Ciebie kobieta...aż miło popatrzeć :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Ojej, ile się dzieje u Ciebie! A najbardziej podziwiam przetwory, ile różności, aż mi ślinka leci:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Zapas przetworów robi wrażenie, zrobiłaś ich mnóstwo :) Piękny papier do decu otrzymałaś, gratuluję współpracy. Pozdrawiam serdecznie Mario :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Przetwory wyglądają bardzo apetycznie, aż chciałoby się wprosić na obiad ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Marii z przetworami mam tak samo, ale została mi jeszcze kapucha i dość w tym roku:)
    Papierków zazdroszczę, piękne są :)
    gratuluję współpracy i pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  29. Marii nie wiem jak Ciebie nie było długo ale mnie miesiąc! I przyznam nie skromnie,że tez przetworó narobiłam jak ty , zasmakowały mi te ślimaczki...widze,że dalej tworzysz ze soja niepowtarzalna pasją...czekam na nowe dzieła;)) PozdrawiamBeata:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nic nie robiłam, a potem zdjęć, a zdjęć :)
    Napracowałaś się kobietko, dobrze, że sezon zapraw powoli się kończy i możesz wrócić do igły :)
    A puszka świetna - bardzo ladny papier.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. O jejku prawdziwa przetwórnia, podziwiam szczerze ten ogrom ciężkiej pracy. To by był cud gdyby jeszcze był czas na blogowanie:))) papierki bardzo klimatyczne i puszka wspaniale się prezentuje. Bardzo efektownie. W hafcie już widać postęp. Pozdrawiam cieplutko i wszystkiego dobrej życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ale się napracowałaś!
    Papierowe przydasie wyglądają imponująco. A puszka wyszła świetnie.
    Pozdrawiam z Mamelkowa:))

    OdpowiedzUsuń
  33. Spiżarnia u Ciebie Marii ,pęka w szwach,jesteś pracowita jak mała mróweczka.Puszka bardzo ładnie Ci wyszła, tez mam ochotę spróbować decu,ale jakoś nie mogę się za to zabrać.Pozdrawiam i zdrówka życzę.

    OdpowiedzUsuń
  34. No ja się wcale nie dziwię Marii ,że Tyle Cię nie było, jak ty kochana całą produkcją przetworów byłaś zajęta :) I do tego jeszcze takie cuda porobiłaś . Co do puszki to jest przecudna i bardzo mi się podoba.
    Pozdrawiam i czekam na kolejne Twoje cudeńka

    OdpowiedzUsuń
  35. Ale sie u Ciebie dzieje...az się w glowie kręci,,

    OdpowiedzUsuń
  36. Brakuje Ciebie, Marii w blogosferze:)
    Spizarnie musisz mieć wielką...
    Praca XXX zapowiada sie ciekawie:)
    Puszke wtystarczy zasiedlić maleńkimi laleczkami - w sam raz na domek dla lalek...
    A róże ostatnie takie dorodne, okazałe!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń