Miły gościu

Miły gościu

niedziela, 26 kwietnia 2015

Totalny fioletowy kicz

                           

Totalny kicz fioletowy

                                                   Witam was moi kochani - jak mnie nie było tak się pojawiam teraz co moment - no cóż takie realia . Serdecznie dziękuje wam za komentarze oraz witam nowe duszyczki na blogu .
                                                   Dziś tak krótko - bo czas mną goni - a mam jeszcze jeszcze dużo wam do pokazania . A więc KICZ - no tak ! - akurat się zdarzyło że ciocia notabene niewiele starsza od mojego małżonka - i takie anomalia się zdarzają uwielbia kolor fioletowy - powiem wam szczerze że nie miałam w ogóle żadnej koncepcji na zabawę we fioletach ale że ciotka mało że fiolety uwielbia - to chyba ma fioletowo jak na swój wiek bo tylko 81 lat w głowie - no nic postanowiłam jej zrobić fioletową małą przyjemność i dostałą na urodzinki oprócz innego prezentu - taki mały fioletowy kocz..... ona się zachwyca  aja szczęśliwa że mogłam znów bawić się w kolorki
u naszej Cykliczne kolorki u Danusi
oto on ten kicz
poazałam ten wytwór dziwaczny w grupie - spytałam czy się nadaję do pokazania - dostałam odpowiedz - Marii  - dawaj bo Stefan ciągle głodny
no to go wam prezentuję ......ale Danusia nasza ma wymagania poprosiła o zdjęcie z dalszej odległości - niestety mam tylko to - a obrazek wisi u cioci - ba ona jak młoda tak staromodna - nie potrafi zrobić zdjęcia i nie wie o co mi chodzi
wic znalazłam dwie fotki u siebie jak powstawał


jak zwał to wszystko tak zwał ale cieszę się bardzo że znów mogę się bawić  i
banerek
no i starość nie radość - młodość nie wieczność - teraz dopisuję - sory
dla STEFANKA ? nić jak KuBuś Puchatek !!!!! jego przyjacielem ma być

a kolor na maj to prosz enormalniasty = dziki
jesli chodzi o ten kolor - nie nawidze go - jedyne co to tylko w kwiatach - bzy, fiołki i lawenda
teraz kochani już kończe idę dać jeść Stefanowi i jutro się tu pojawię - pappapa buziaki wam ślę wasza Marii - miłej niedzieli życzę


piątek, 24 kwietnia 2015

Takie różne na chorobowym ..........

                                         Witam moi kochani  bardzo serdecznie , dziękując wam za wspaniałę słowa pozostawiane pod każdym jednym postem . Witam nowych obserwatorów .

                                          tak moi drodzy na chorobowym - jak w tytule brzmi - powiem wam że nie warto się leczyć domowymi sposobami - niby zwykłe przeziębienia zrobiły ze mnie sobie śmiech na sali - jak to się mawia . Swieta - wielki piątek a ja pół żywa - tak się doprawiłam - tak że świąt nie było u mnie w domu - każdy jadł co sobie sam zrobił - cztery tygodnie leczenia - niestety dlaej bez większych rezultatów - ale do rzeczy : nie zostawiłam was , nie zapomniałam o was - siedziałam przed tym szklanym ekranem obserwowałam wasze wpisy i tylko na FB jakoś mnie było więcej  ale to wszystko siłą woli - żeby zapomnieć iż mi coś dolega .
                                       Nie zostawiałm u was żadnych komentarzy - nie chciałam wam pisać jakiś bzdur - taka słaba byłam - od dziś pomału zaczynam nadrabiać u was zaległości - mam nadzieję że mnie rozumiecie , za co serdecznie dziękuję .
                                        ...................................................
No to pomarudziłam sobie i chcę wam pokazać co zrobiłam - ciężko mi to szło ale z uporem maniaka musiałam coś robić - żeby całkowicie nie paść paskudnej chorobie .
                                          .................................................
I tak zrobiłam sobie pierwszy obrazek do kuchni - mają być trzy czyli brakuje mi poziomek i truskawek - znajdę odpowiednie motywy i pomału zacznę robić
na pierwszy rzut zrobiłam obrazek z jeżynami
- jeżyny z koralików
- jakieś dziko rosnące białe kwiatki - haft wstążeczkowy
- trawa - również wstążeczki
- listki i łodyżki - mulina
a tak wygląda






 następną rzeczą którą zrobiłam - jest serce - chciałam zrobić kosmetyczkę - no niestety nie będzie kosmetyczki , musi być coś innego i teraz sama nie wiem co mam z tym zrobić - ot taki sobie zwykły hafcik różyczkowy





w międzyczasie musiałam jechać do szpitala na bardzo ważne badania - słońce ślicznie świeciło było bardzo ciepło - zawieźli mnie ale  w trakcie badań - powiedziałam sobie koniec , basta , - nie będą mną choroby rządziły - wzięlam od meża kasę i powiedziałam stanowczo jedź do domu - ja idę na zakupy - maż nie wierzył w to co mówię - ale pojechał - poł godziny jednak trwały nasze negocjaje - a to że telefom mam odebrać , a że jak mi będzie słabo mam sobie usiąść na łąwce - jeny zaczęło mnie to dobijać - no wreszcie pojechał i powiem wam szczerze że po dwóch ponad tygodniach siedzenia w domu na dobre mi to nie wyszło ale co sobie kupiłam to mam :
moje wymarzone nożyczki takie jakie podziwam u was na blogach

tradycyjnie wstążeczek mi brakujących ciągle
taki super przepiśnik:
posiada działy
- dużą kieszeń na jakies wycinki z gazet
-podstwowe info o żywieniu
-piramidę zdrowego żywienia
-zasady zdrowego żywienia
-jak układać sztućce oraz ich rodzaje
- przelicznik miar kuchennych
-rodzaje szklanek i ieliszków
-troszkę podstaw o przygotowywaniu potraw
-kilka gotowych przepisów
- karta na moje notatki
-no i poszczególne działy typu: dania główne,przekąski, zupy , desery etc.
jeatem bardzo zadowolona z tego zakupu 





piękna oprawa , karty kredowe obwoluta twarda i  wewnątrz - do samodzielnego zapisywania jak widzicie
może stać na pólce jak również zdobić kuchnię bo po rozłozeniu stoi sobie jak kalendarz
kosztował tylko 10 zł
kupiłam również książki ale to następnym razem wam pokaże
a propo przepiśnika i mego stanu zdrowia - gdzie organizm jest bardzo wyczerpany postanowiłam tam sobie zapisywać same pychotki zdrowotne czyli więcej warzyw - choć jem je w bardzo dużych ilościach zawsze

posadziłam sobie szczypiorek w donicy korytku ocynkownym - która będzie ozdobiona w decoupage  po zjedzeniu szczypioru


i to by było na tyle dzisiaj moi drodzy i tak wam dużo napisałam - więc nie chcę was zanudzać
no i żonkile tak obrodziły mi w ogródku - więc nimi się dzielę z wami mówiąc papapap do następnego napisania wasza jeszcze myślę że ta sama Marii- życzę wspaniałego weekendu i do następnego napisania






sobota, 11 kwietnia 2015

Ach wełniano znów dzisiaj

                                             Serdecznie was witam po świętach moi drodzy - dziekuję za wszystkie życzenia świąteczne i witam nowe obserwatorki w mych progach .
                                              ...............
                                            Niby zimy już nie ma a jednak? - ostatnio nagromadziło się śniegu więcej niż na Boże  Narodzenie - co ja mówię w ogóle go wówczas nie było - ten okres świąteczny od wielkiego piątku przeleżałam w łózku - pierwszy posiłek zjadłam dopiero w niedziele w południe i to mi nic nie smakowało - tak mnie zaprawił siekający lodo-deszczo - śnieg w drodze do marketu po szynęczkę.
.............nawiasem mówiąc nie lubię już szynki jeść .....jeszcze we mnie wszystko siedzi , jeszcze cała obolała ale ilez można w tym łóżku czasu spędzać - no to pogadałąm czas na prezentację mych prac - które skończyłam przed świętami .
                                         ...........................................
                                        Dla małej Zu do kamizelki , którą całkiem niedawno wam pokazywałam z resztek pozostałych wełenek zrobiłam opaske do kompletu
i tak sobie wygląda




dla przypomnienia kamizelka

no to taki sobie komplecik wyszedl
                                   ............................................
Następnie zrobiłam niuni taki mięciuchny sweterek



to wszystko ciuszki na podwórko - teraz trzeba zrobić coś ekstra
no jeszcze Etui na telefon dla synowej - a że kocham ją jak własną córkę której nie mam więć jakżebym mogła odmówić - chciałą ciemny gruby i fikuśny




nie wiem czy można o tym etui powiedzieć - FIKUŚNE  - ale ważne że synowej bardzo się podoba i prosi jeszcze o inne .
                                ................................................................
                                Szczególne podziękowania dla was za karty śiwąteczne
które do mnie dochodzą
od Ewa Bera , Andrzejka - Gotujący facet, Basi - szepty serca, Gosi - Sutasz Gochy , Jolanda- sisterka






                           Oraz
Basi - 5 pór roku

z dodatkowym specjalnym prezentem dla mojego syna w postaci książki o Papieżu


eszystki jeszcze raz serdecznie dziękuję za pamięć a Basi Wójcik szczególne podziękowania od syna za tak piękny prezent
                                               ..........................................
                                               Na tym kochani już będę kończyć - serdecznie was zapraszam do mojej grupy na FB - pod nazwą : Miłośnicy Haftu Wstążeczkowego
podaję link
Miłośnicy Haftu Wstążeczkowego
życzę wam wspaniałego weekendu oraz zdrówka - buziaki wam ślę wasza Marii


czwartek, 2 kwietnia 2015

Życzenia świateczne dla was kochani

                                              Moi drodzy - z okazji nadchodzących Świąt Wielkanocnych - życzę wam zdrowia , spokoju , spędzenia jak najwięcej czasu z najbliższymi wam osobami i rodziną - bo w życiu jest to najważniejsze .
                                     Smacznego jaja, mokrego dyngusa, zająca bogatego  życzy wam wasza Marii z rodziną