Miły gościu

Miły gościu

środa, 19 października 2016

To ja sobie pozwolę dziś tak bez tematu

                                                       Witam was serdecznie drodzy mili czytelnicy , jesień paskudna się zrobiła znaczy wiemy deszcze , zimno i ogólnie . U mnie ostatnio to nic tylko wypady na grzyby bo trzy lata ich nie było w ogóle bynajmniej w moich rejonach ale o tym za moment .
                                                      Oprócz moich wypadów wycieczkowych w moje górskie tereny coś tam tworzę - haftuję , szyję , przygotowuję następne bazy haftów projektując je wstępnie jak wiecie i tak leci a zauważyłam im starsza jestem tym bardziej czas szybko zmyka - ok dość marudzenia
co zrobiłam ostatnio tak już do końca ? tylko to czyli gwiazdkę ozdobiłam


udekorowałam sobie małą dynię


coś zaczęłam na szydełku robić i wyszła taka ozdoba mała
wiadomo jeszcze widać że nie krochmalona a różyczki do zdjęcia zastępują malutkie bombki które będą zdobiły .... ale to już dopiero w grudniu


no i mój żywioł - nałaziłam się po tych moich górach ale wreszcie mam i tu jestem bardzo zadowolona
pokazuję hurtem tak na oko mówiąc po pięć zdjęć z trzech dni




i takie wczorajsze



mrożę suszę i w do słojów też wędrują

więcej wam chyba nie mogę pokazać fot grzybów bo od godziny widzę że nie chcą się - hmm wstawić ale to i tak wystarczy na razie 
taka dynia jedna mi wyrosła na działce 
i tym akcentem mówię wam papapa do następnego razu bo o haftach i szyciu myślę post - buziole ślę wielkie wasza Marii

27 komentarzy:

  1. Grzybków Marii to ci zazdroszczę :p Dyńka jedna?... A podobno taki urodzaj ich :) Twoje prace szydełkowe podobają mi się i czekam na końcowy efekt :))) Buziole ślę ,3

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne prace!
    Prawdziwki jak malowane! Ja też uwielbiam zbierać grzybki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. i święta poczułam:)) śliczne prace, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne prace, jak zawsze :)
    Grzybki mówisz nie chcą się dodawać, internet już się najadł do syta :) Ale grzybków zawsze mało, a w tym roku szczególnie :)
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
  5. Urocze ozdoby . Szydełko poszło w ruch , no to super. U nas grzybów nie ma . Był tylko raz wysyp w sierpniu . Pozdrawiam CIEPŁO !!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja sobie pozwolę powiedzieć że pomysł ze zdobieniem dyni super ale ta gwiazdeczka jest urocza :))))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale wysypisko grzybow, i jakie ladne,,,u mnie grzybow nie ma...dynia Ci pieknie wyrosla a i robotek tez zdazylas narobic..czyli wciaz pracowita mimo braku czasu.)

    OdpowiedzUsuń
  8. O raju jak ci zazdroszczę tych wypadów na grzybki. Wspaniałe zbiory.
    Piękne prace, ale, ze tak żywą dynię pomalowałaś?

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale grzybków!Bardzo mi to Danusię przyomina.....[*] Twóje prace Marii jak zwykle nie powtarzalne .... piękne i z duszą. Tęskno mi do Ciebie Buziak

    OdpowiedzUsuń
  10. Prześliczne prace.Dynia świetnie zrobiona.Grzybów zazdroszczę taki duży zbiór. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Marii jak ja Ci zazdroszczę tych grzybków , foty świetne jeszcze widać jak się błyszczą od deszczu.
    Dynia w decoupażu rewelacyjna w życiu bym nie wpadła na taki pomysł. Gwiazdka bardzo oryginalna i fajnie wygląda z tą wstążeczką dokoła.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale u Ciebie kolorowo. Gwiazdeczka wyszła rewelacyjnie, dynia? no proszę nie wiedziałam, że świeże dynie można decoupagować. Jest śliczna. Szydełkowa ozdoba będzie na choinkę pewnie . A grzybki masz ich sporo i świeta będą smakowały wybornie. Pozdrawiam i miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo ładne prace a grzybów to zazdraszczam, ie umiem zbierać i nie odróżniam ich, za to wchłaniam każdą ilość

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale grzyby...
    Marii Ty jesteś wszechstronna.

    OdpowiedzUsuń
  15. Super prace, co jedna to piękniejsza...grzyby, ach grzyby,...u nas brak....buziak sister!

    OdpowiedzUsuń
  16. O nie przyszło mi do głowy, że można tak pięknie udekorować dynię:) niespotykana dekoracja. Wszystkie prace śliczne a zbiory imponujące :-) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  17. O mało przez Ciebie na zawał nie zeszłam:)az w końcu poszłam i ja do lasu i sobie troszkę grzybków przyniosłam:)nie tyle co Ty,ale zawsze coś:)))
    pozdrawiam cieplutko:))

    OdpowiedzUsuń
  18. To fantastycznie, że masz okazję codziennie chodzić na grzyby. Uwielbiam to :-)
    Piękne prace - ślicznie ozdobiłaś dynię.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak dobrze, że blogi istnieją! Niektóre prace widziałam na fb ale to tak szybko umyka. A tu mogę spokojnie podziwiać i trochę zazdrościć (grzybków)

    OdpowiedzUsuń
  20. No nie !!! Kiedy Ty to wszystko robisz ? Chyba nie śpisz w ogóle !? Grzybobranie to i moje ulubione zajęcie. Piękne okazy Ci się trafiły. Ozdoby już na święta - piękne ! Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Podziwiam Twoje prace,ale przecież Ty dobrze o tym wiesz ♥ grzybki uwielbiam,ale sama nie zbieram,bo po prostu nie znam się na nich...a jak mi ktoś czasami podrzuci to przy spożywaniu czuję się jakby to był mój ostatni posiłek w życiu haha ;) Ślę moc uścisków ♥

    OdpowiedzUsuń
  22. A mogłabyś podzielić się chociaż jednym smakowitym grzybem Marii? ;) Ha ha ;) Ech, ja zupełnie nie znam się na grzybach... Niestety, bo jeść lubię je straszliwie. Niestety z powodu braku posiadania wiedzy w tym temacie na grzyby jeżdżę ze znajomymi tylko jako pomoc w noszeniu koszy. ;) Twoja nowa praca szydełkowa skojarzyła mi się z łapaczem snów. Chętnie zobaczę ją wykrochmaloną i ozdobioną maleńkimi bombkami. :) Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie w słoneczne, wczesne popołudnie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Marii gwiazdka wygląda zjawiskowo,pomysł na przystrojenie dyni kapitalny,pięknie wyszła,ozdoba zrobiona na szydełku jak zawiśnie na choince będzie cudnym akcentem.
    Grzybobrania to ja zazdraszczam,lubię grzyby jeść,co do zbierania to już inna bajka :)))
    Buziole Marii :)

    OdpowiedzUsuń